wtorek, 22 lipca 2014

Jadłospis obiadowy na tydzień z tego co znalazłam w lodówce :)


Czyszczenie lodówki przed urlopowym wyjazdem. Co prawda mogła bym zabrać niektóre produkty ze sobą, bo wyjazd jest z własnym wyżywieniem, możemy sami gotować posiłki. Od wielu lat mamy tylko takie, ale najważniejsze, że mamy możliwość zmiany klimatu. Ale do rzeczy, ten jadłospis jest oparty na produktach które znalazłam w domu i ogródku. 

Poniedziałek 
Zupa jarzynowa z ziemniakami 
Spaghetti z sosem pomidorowym (cebula, resztki wędzonego boczku, koncentrat pomidorowy, przyprawy)

Wtorek 
Zupa jarzynowa z ziemniakami
Naleśniki z domowym dżemem

Środa 
Zupa szczawiowa z jajkiem
Ryż, kurczak w aromatycznym sosie pomidorowym (wykorzystałam resztki kurczaka zamrożonego wcześniej wyjętego z zupy), ogórek kiszony

Czwartek
Zupa szczawiowa z jajkiem
Leczo bez mięsne (cukinia z własnego ogródka) z pieczywem

Piątek 
Barszcz czerwony z ziemniakami
Makaron z białym serem (na leniwe za mało sera)

Sobota 
Barszcz czerwony z ziemniakami
Ziemniaki, jajko sadzone, buraczki zasmażane

Zupy są bezmięsne, tylko raz w jadłospisie pojawia się tak naprawdę mięso, raz odrobina wędzonego boczku, zatem jadłospis jest raczej bezmięsny. 

piątek, 18 lipca 2014

Przetwory na zimę


Jak co roku i w tym będę produkować zimowe zapasy. Obecnie nastawione jest wino porzeczkowe i nalewka malinowa :) Z zeszłego roku zostało mi około 20 słoików dżemu więc w tym roku zmniejszę ilość ich produkcji, na pewno śliwki i jabłka trafią do słoików. Oczywiście ogórki w różnych wariacjach i papryka musi zapełnić półki mojej spiżarni. 

Przypominam kilka przepisów na domowe przetwory. 

Dżem morelowy 

Papryka w sosie słodko - kwaśnym 

Ogórki - kiszone i pikle 

Sok z aronii 

Dżem z marchwi 

Postaram się wstawić jeszcze inne przepisy na domowe przetwory - ogórki w zalewie curry, chili, musztardzie, papryka konserwowa i ogórki, sałatka z cukinii. Może coś mi się jeszcze przypomni jak przejrzę swoje półki w spiżarni i notatki z przepisami. :) 

Domowe przetwory na zimę są super, po pierwsze dokładnie wiemy co zostało zamknięte w słoikach, cena owoców i warzyw jest latem niska, dżemy nie są oszukiwane, mamy pod ręką w chwilach kryzysów finansowych lub braku pomysłu na danie. Ja uwielbiam patrzeć na pełne półeczki w spiżarce :) 

czwartek, 17 lipca 2014

Pomysły czytelniczki - Agnieszki


Wiadomość od jednej z czytelniczek :) Jestem wdzięczna za takie pomysły, bo nie tylko ja ale i inne osoby mogą z nich czerpać. Uznałam, że bardzo fajne ma Agnieszka pomysły, więc pozwoliłam sobie wstawić część tego co napisała, bo część jest tylko dla mnie ;) Oczywiście bardzo dziękuję, za wszystkie ciepłe słowa od Agnieszki.

(........)  Czasem codzienność i wieczne odmawianie, racjonalizowanie, znajdowanie powodów by czegoś sobie nie kupić sprawia, że mam kryzys, mam ochotę machnąć ręką uruchomić kartę kredytową, debet na koncie. Nie robię tego może właśnie dzięki takim blogom, wpisom, pomagającym znaleźć niecodzienność w codzienności.
Pomagają też znalezione w necie patenty na to jak zamienić zwykłe przedmioty, potrawy w perełki.
Może napiszę na przykładzie, czasem dzieciaki chcą czegoś słodkiego, zaproponuję im zjedzenie jabłka, banana,  zwykłego domowego ciasteczka, wypicie kompotu...etc. hmmm nie ma większego entuzjazmu, nie sprawię im tym frajdy. A wystarczy że dam pieczone jabłko lub usmażonego banana, domowy jogurt ze stopioną czekoladą lub domowej roboty sosem kakaowym, galaretkę (zrobioną z kompotu i żelatyny), lub w trakcie pieczenia w ciasteczka w kruszę odrobinę krówek lub czekolady a buzie im się śmieją.
Tak samo z domową pizzą, czy pieczonymi frytko-ziemniakami, pieczonymi burakami, czy marchewką z chrzanem, najzwyklejsze, najtańsze składniki a czasem wystarczy zmiana formy podania, niecodzienny dodatek i zostaje to zauważone zwykły obiad staje się odświętnym, bardziej celebrowanym, robimy przyjemność rodzinie i sobie i ta frajda z wywołanych uśmiechów świetnie robi na motywację do wytrwania w oszczędzaniu.
Co do przedmiotów z tym jest trudniej bo często trzeba nabyć nowy fach, krawiecki, malarski etc.

No i efekty zwłaszcza pierwszych prób nie są zachęcające, a wszędzie dokoła przedmioty jak spod igły, ale... , ale staram się, bliscy wiedzą ile w to wkładam serca i przy porażkach powstrzymują się od komentarzy a i zdarzają się sukcesy..........