wtorek, 26 stycznia 2016

Całodzienny jadłospis na okres zimowy




Jadłospis na okres zimowy




Poniedziałek
I śniadanie:
Owsianka
II śniadanie:
Kanapka z chleba razowego z domową mielonką, masło, papryka konserwowa, jabłko
Obiad:
Zupa ogórkowa 
Zapiekanka ziemniaczana z wędliną (ja wykorzystuję resztki wędlin, mięsa po weekendzie), surówka z marchwi na ostro
Przekąska:
Suszone owoce


Wtorek
I śniadanie:
Omlet z domowym dżemem
II śniadanie:
Bułki z pastą twarogową, pomarańcza
Obiad:
Zupa ogórkowa
Szynka w sosie musztardowym, ziemniaki, surówka z czerwonej kapusty (szynkę robię w szybkowarze, a ziemniaki zalewam wrzątkiem, dzięki temu skracam czas przygotowania)
Przekąska:
Domowy jogurt z tartą czekoladą i miodem


Środa
I śniadanie:
Kasza kukurydziana na mleku
II śniadanie:
Kanapka z pastą jajeczną, jabłko
Obiad:
Krupnik
Makaron z sosem pomidorowym (bezmięsny), ogórek kiszony (przygotowanie sosu trwa tyle, co ugotowanie makaronu)
Przekąska:
Sok warzywny

Czwartek
I śniadanie:
Jajecznica z boczkiem, pieczywo z masłem
II śniadanie:
Kanapka z domowym pasztetem i ogórkiem kiszonym, jabłko
Obiad:
Krupnik
Kotlety rybne, ziemniaki, surówka z kiszonej kapusty (gotuję większą ilość ziemniaków by mieć na drugi dzień do klusek śląskich)
Przekąska:
Domowy jogurt z jagodami (własne ze słoika)


Piątek
I śniadanie:
Lane kluski na mleku
II śniadanie:
Kanapka z rybą i pastą paprykową (domową), pomarańcza
Obiad:
Zupa szczawiowa z jajkiem i ziemniakami
Kluski śląskie z sosem pieczarkowym, zasmażane buraczki (buraczki mam w słoikach lub mrożone)
Przekąska:
Owoce suszone (latem suszyłam jabłka i śliwki)


Sobota
Śniadanie:
Cebula smażona z boczkiem i jajkami, pieczywo
Obiad:
Zupa szczawiowa z jajkiem i ziemniakami
Naleśniki z serem
Podwieczorek:
Domowe ciasto
Kolacja:
Kiełbasa na ciepło z chrzanem, pieczywo

Niedziela
Śniadanie:
Wędlina (różne rodzaje), ser żółty, pieczywo, chrzan, pasta z papryki, masło
Obiad:
Rosół z makaronem
Pieczone ziemniaczki, piersi kurczaka al ’a kebab, surówka z białej kapusty z rodzynkami i majonezem
Podwieczorek:
Budyń czekoladowy (domowy nie z torebki)
Kolacja:
Placki gryczane ze śmietaną



Codziennie staramy się przygotować wspólnie ciepłe śniadanie, obiad dwudaniowy to właściwie w chodzi na w porę kolacyjną, (gdy już wszyscy jesteśmy w domu po pracy i zajęciach).  W weekendy jemy więcej niż w tygodniu, bo zazwyczaj więcej spędzamy w nim czasu. W każda sobotę pieczemy domowe ciasto by umilić sobie np. oglądanie rodzinnie filmu lub rozgrywki w gry planszowe. Zupy gotuję na dwa dni by zmniejszyć ilość pracy. Chleb piekę raz w tygodniu i mrożę go, jogurty nastawiam wieczorem i rano przy przygotowaniu śniadania odkładam do lodówki, używam zamiast śmietany, oraz jako przekąski, dodatki do ciasta, sosów. Obecnie pomarańcze są w dobrej cenie, więc jemy ich więcej, ale uważamy by nie wywołały reakcji alergicznej. Wędliny robię raz na dwa tygodnie mrożę lub robię w słoiku – pasztet lub mielonkę.  Mięso kupuje prosto z ubojni. Ogórki i kapustę kiszona mam własne zrobione w sezonie.

1 komentarz:

  1. Ale mi narobiłaś smaka :-)Kluski lane na mleku w dzieciństwie jadaliśmy bardzo często. Na zmianę z płatkami kukurydzianymi albo z bułką czy chałką w mleku lub ryżem na mleku :-)Jakaś zupa mleczna była u nas codziennie. Chyba muszę spróbować do tego powrócić tylko że ja nie najlepiej czułam się po mleku i zaczęłam unikać ale może to kwestia mleka ze sklepu. A już niedługo będę miała dostęp do świeżego wiejskiego mleczka od krowy :-)Jadłospis baardzo mi się podoba i spróbuję coś z tego u mnie przemycić :-)

    OdpowiedzUsuń

Nie godzę się na wulgarne zachowanie, krytykę dla krytyki bez konstruktywnej wypowiedzi i chamstwo. Komentarze o takiej treści nie będą publikowane. Przed dodaniem komentarza po raz pierwszy, proszę o przeczytanie strony "O mnie"