poniedziałek, 18 stycznia 2016

Leczo pachnące latem jedzone zimą :)



Jesienią pasteryzowałam w słoikach leczo, po raz pierwszy robiłam leczo na zimowe zapasy. Okazało się, że pomysł super. Teraz, gdy śnieg za oknem zjeść na kolację leczo pachnące latem to czysta przyjemność. W tym roku zrobię więcej, teraz zrobiłam tylko 4 litrowe słoiki na próbę. Gorąco polecam takie zapasy na zimę. Kupując warzywa jesienią mamy zupełnie inną, jakość i cenę, a do tego w zimie szybkie danie. Owszem można kupić w sklepach gotowe leczo w słoikach, ale ja zdecydowanie wolę swoją, domową wersję - taniej i zdrowiej wychodzi :) 




Do naszej kolacji przesmażyłam tylko naszą domowa kiełbasę z cebulą i wrzuciłam jeden słoik leczo, do tego ugotowałam ryż i kolacja gotowa. Można podać z pieczywem, czasem tak podaję, zwłaszcza latem. 

6 komentarzy:

  1. Pysznie wygląda:) mogę poprosić o przepis? ale naszła mnie ochota na takie pachnące leczo:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Napisz proszę przy okazji przepis na swoje leczo.

    OdpowiedzUsuń
  3. Ale mi smaka narobiłaś :-) też poproszę przepis to może uda się w tym roku wypróbować.

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja też latem robiłam leczo. Niestety,pomimo szczelnych słoików,pasteryzacji - leczo śmierdzi:(

    OdpowiedzUsuń
  5. Gośka,całkiem możliwe,że nie jest to Twoja wina jakiegoś produktu użytego do lecza,zalezy co dajesz.
    W sezonie kupiłam w ub.roku ogórki.Zrobiłam kiszone i z netu wzięłam przepis na przecier ogórkowy z takich surowów ogórków.Po ukiszeniu,chciałam spróbować i tu nastąpiła bardzo niemiła niespodzianka.
    Ogórki były miękkie,rozsypywały się wręcz pod naciskiem widelca i śmierdziały,czym to łatwo można się domyśleć :(
    Całą zawartość ogórków ze słoików,musiałam wyrzucić a smród był nie do wytrzymania.:(
    Mógł być użyty jakiś "dziki" nawóz pod te ogóry :(
    Na szczęście,było to tylko albo aż 10 kilogramów, ale 40.00 zł poszło do kosza.
    Zraziłam się do przetworów, miała być papryka i leczo jeszcze,ale odpuściłam.
    W tym roku w sezonie, obiecała mi dobra osoba, że już pojedziemy do pewnego sprzedawcy po ogórki.

    OdpowiedzUsuń
  6. U mnie 100 słoików ze śmierdzącymi ogórkami pseudokiszonymi do wyrzucenia.. Tak mi było szkoda :(

    OdpowiedzUsuń

Nie godzę się na wulgarne zachowanie, krytykę dla krytyki bez konstruktywnej wypowiedzi i chamstwo. Komentarze o takiej treści nie będą publikowane. Przed dodaniem komentarza po raz pierwszy, proszę o przeczytanie strony "O mnie"