środa, 6 lipca 2016

Domowe wyroby tanie i zdrowe



Ostatnia niedziela upłynęła nam na produkcji domowych wyrobów. Z racji braku czasu w tygodniu robimy większa produkcję w soboty, ale w tą sobotę miałam urodziny i rodzina przygotowała dla mnie szereg atrakcji, więc nie zabrałam się z mężem za takie prace domowe. W tym roku jak zawsze przez ostatnie lata, szaleńczo obrodziły nam czerwone porzeczki. Mąż nastawił balon z winem, ale mamy jeszcze z zeszłego roku, więc w tym postanowiliśmy robić soki z sokownika.  Na razie wyprodukowaliśmy 46 słoików sok, produkcja jest błyskawiczna, porzeczki z krzaczka do mycia, z mycia do sokownika, przesypane cukrem, a z sokownika do słoika na gorąco i zakręcamy, słoik do góry dnem, a rano do spiżarni.  Po za tym wyprodukowaliśmy 3 bochenki chleba, 3 brytfanki pasztetu i 2 szynkowary z wędliną – mielonka z oliwkami raz mozaika (wymyślona na szybko) z mięsa drobiowego i wieprzowego.  Pomroziliśmy, co się dało, część do jedzonka od ręki i mamy znowu z głowy jakiś czas produkcji wędlin. Mimo nawału zajęć nie rezygnujemy z domowego jedzenia, po prostu musimy się lepiej zorganizować i tyle. Teraz w kolejce do sokownika czekają wiśnie, a do słoiczków czarna porzeczka. Pomidory za chwilkę masowo dojrzeją, więc i one zostaną przerobione.  Owoce, warzywa z własnego ogródka to skarb, bez sztucznych dodatków.




Oto nasza niedzielna produkcja domowa :) 
Na zdjęciu nie ma wszystkich słoiczków soku. 

12 komentarzy:

  1. Produkując spore ilości soków w sokowniku doszłam do wniosku ,że warto spróbować "sokować" bez cukru, bo część cukru w owocach pójdzie do wyrzucenia jako odpad. A soki z porzeczek ,jabłek , czarnego bzu ,mirabelek przechowują się doskonale więcej niż rok.
    Zaoszczędza się wtedy sporego wydatku na cukier. A w czasie konsumpcyjnym słodzi się tyle ile potrzeba .

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję za radę, dokładam maleńko cukru, ale wolała bym w ogóle, bałam się o trwałość. Jeszcze raz dziękuję.

      Usuń
    2. Wszystkiego dobrego !
      Tak zasokowałam się ,że zapomniałam !
      A tak wgl to służę radą co do przetworów , bo mam manię przetwarzania . I chleb dobry mogę polecić ;)
      http://wkuchniwpiwnicywogrodzie.blogspot.com/2014/02/chleb-po-mojemu.html?showComment=1395909742008#c8761591274333574730

      Usuń
  2. Ja też robię akcje pasztet, Przygotowaną masę wkładam do foremek jednorazowych wyłożonych rękawem do pieczenia. Piekę korzystając z zamrożonych porcji. Upieczony i zamrożony pasztet trochę traci smak.
    Podobnie mrożę przed gotowaniem porcje gołąbków, wypróbowałam i efekt moim zdaniem znakomity. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. Wszystkiego najlepszego z okazji urodzin!

    OdpowiedzUsuń
  4. ile soków ile dżemów, pycha domowe

    OdpowiedzUsuń
  5. Życzę Ci słońca na jasnym niebie, smaku, zapachu w codziennym chlebie, ptaków, motyli i chwil radosnych, a w sercu zawsze zielonej wiosny!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję za piękne życzenia :)

      Usuń

Nie godzę się na wulgarne zachowanie, krytykę dla krytyki bez konstruktywnej wypowiedzi i chamstwo. Komentarze o takiej treści nie będą publikowane. Przed dodaniem komentarza po raz pierwszy, proszę o przeczytanie strony "O mnie"