wtorek, 8 stycznia 2019

A czas płynie.....




Od 6 lat prowadzę ten go bloga, wiele w moim i mojej rodziny życiu się zmieniły, dzieci staja się pomału dorosłe, my przekraczamy pewne granice wieku i nasz światopogląd również się zmienia. Jak to powiadają mędrcy – człowiek powinien uczyć się całe życie i nigdy nie twierdzić, że już wszystko wie i wszystko umie, bo tak nie jest.  Ja również, co dzień uczę się czegoś nowego, przez lata dużo czytam, rozmawiam, sama dochodzę do pewnych wniosków. Zeszłam z ścieżki wyznaniowej, w której zostałam wychowana i wychowywałam moje dzieci. U mnie sprawy wyznaniowe od zawsze były sferą silnych przemyśleń i dla mnie od zawsze istniał jeden Bóg, drażniły mnie podziały, nienawiść między wyznawcami, więc pozostałam przy własnym wewnętrznym umiłowaniu Boga i podążaniu za prawdą człowieczeństwa a nie, danej religii. Dorastanie dzieci też zmienia każdego rodzica, jeśli nie chce się rodzic zmieniać to znaczy, że nie chce podążać za i z własnym dzieckiem.  Do pewnych spraw dojrzewam inne odrzucam.  Przez te 6 lat zupełnie zmieniliśmy swój styl odżywiania, sposób wydawania pieniędzy, swój stosunek do posiadania, do zdrowia i problemów dnia codziennego. Uczymy się życia na wolniejszych obrotach, pełniejszego refleksji i uważności nad tym, co posiadamy a nie nad tym, czego nie posiadamy. Nauczyliśmy się nie rozmyślać nad tym, co moglibyśmy mieć, ale wyznaczać sobie cele i konsekwentnie do nich zdążać.  Generalnie te lata bardzo wzbogaciły nas wewnętrznie. Nie biegniemy już na oślep przed siebie w pogoni za pieniądzem i posiadaniem. Pewne rzeczy zaczęły być dla nas bezsensowną, niepotrzebna fanaberia, a pewne zaczęliśmy mocniej doceniać.



Te 6 lat to był za razem trudny, ale i niesamowity czas, nie sądziliśmy, że aż tak nas zmieni brak pieniędzy, baliśmy się, że nas zuboży również wewnętrznie. Nie mogąc wszystkiego ot tak kupić pobudziliśmy własna kreatywność, nauczyliśmy się również cieszyć drobnostkami. Nie biegniemy natychmiast po każdy drobiazg do sklepu, nie marnujemy e żywności, nie wydajemy pieniędzy na rzeczy, które są nam zbędne, lub nas nie cieszą.

U nas spełniło się, powiedzenie, że nic nie dzieje się bez przyczyny, że wszystko ma swój cel i zamysł.

Nasze małżeństwo również przeżyło burze i sztormy, ale po każdej burzy wstawało słońce i to silniej świecące, każdy upadek uczył nas być silniejszy.
Jesienią 2007 roku przeprowadziliśmy się na wieś, utknęliśmy w potężnej dziurze kredytowej, gdy nasze zobowiązania przerastały nasze dochody, nie mogliśmy liczyć na żadną pomoc od rodziny, zostaliśmy sami z trójka dzieci i kompletnym brakiem pieniędzy. Do tego chłopcy byli na diecie bezglutenowej, a najstarszy na diecie bezlaktozowej.  Przy kiepskim odżywianiu wszyscy zaczęliśmy chorować, a nie było funduszy na leczenie, uczyłam się metod alternatywnych by nie sięgać po drogie leki, dzięki temu również nieświadomie wspomagałam zdrowie rodziny.  Teraz jak popatrzę i wspomnę to, co jedliśmy lata temu lub jak się leczyliśmy przeraża mnie, że tak mogliśmy żyć, na szczęście człowiek wiele da radę przetrzymać. Kiedyś wydawałam na jedzenie więcej, a jadaliśmy dużo gorzej. Fakt więcej spędzam czasu w kuchni, ale jest to warte, a dodatkowo ja to naprawdę lubię, owszem mam kryzysy, ale to ogólne lenistwo mnie dopada i zaczynam tupać.



Aż się wierzyć nie chce jak inaczej wyglądało nasze życie 12 lat temu. Czas, wydarzenia, ludzie, doświadczenia bardzo nas zmieniają. Czy to tak naprawdę wychodzi nam na dobre, któż to wie, może tak, a może nie.

Podsumowując ten czas poszperałam dziś po blogu i natrafiłam na ten post.  




P.S. Proszę o dodawanie komentarzy pod postem którego dotyczą, trudno się potem domyślać że chodzi o post z przed kilku lat. Komentarzy do takich postów nie będę publikować, bo zupełnie nie mają sensu. 

3 komentarze:

  1. Bardzo fajny blog.Trafilam tutaj szukajac tanich przepisow i zostalam.Przeczytalam prawie caly i czesto zagladam i korzystam , przepisow.Licze na nowe przepisy,posty o oszczedzaniu i o zyciu 😊Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja czytam kazdy wpis chodz malo komentuje. Gratuluję 6 lat i takiej zmiany życia na lepsze.

    OdpowiedzUsuń
  3. Uwielbiam Twoj blog,gratulacje

    OdpowiedzUsuń

Nie godzę się na wulgarne zachowanie, krytykę dla krytyki bez konstruktywnej wypowiedzi i chamstwo. Komentarze o takiej treści nie będą publikowane. Przed dodaniem komentarza po raz pierwszy, proszę o przeczytanie strony "O mnie"