Uczymy się na nowo tworzyć nasze jadłospisy, dobierać dania prawie
bezmięsne, uwzględniając w nich brak pszenicy i przetworów mlecznych. Przyznam,
że jest dużo trudniej, wymaga na razie od nas to więcej wysiłku, na pewno popełniamy
sporo błędów, ale jak to się mówi – nie popełnia błędów tylko ten, co nic nie
robi. A oto jeden z naszych jadłospisów.
Poniedziałek
Krupnik z dużą ilością włoszczyzny
Zapiekanka z , warzyw i indyka o orientalnym smaku
Wtorek
Krupnik
Potrawka z soczewicy z ryżem
Środa
Zupa cebulowa krem
Kotlety z ciecierzycy, ziemniaki puree, surówka z kiszonej
kapusty
Czwartek
Fasolka po bretońsku bez mięsa
Piątek
Kapuśniak z kiszonej kapusty zasypany kasza jęczmienna
Smażone płaty śledziowe, ryż, pieczone buraki
Sobota
Kapuśniak z kiszonej kapusty
Domowa pizza
Niedziela
Rozgrzewający „rosół” z kasza jaglaną
Pierogi gryczane z soczewicą czerwoną
Na śniadania jadamy głównie owsiankę, gofry, jajecznice, tosty, ryż z jabłkami lub owocami suszonymi, jaglankę na słodko lub na ostro. Niestety jeszcze na drugie śniadania jadamy głównie kanapki, ale chcemy to zmienić i szykować do pracy/szkoły (największa trudność to ta szkoła) sałatki i owoce. Kanapki jadamy z pastami rybną, fasolowe różne, indyk pieczony, jajko na twardo ugotowane i szczypiorek, dodatki to kiszone domowe ogórki, papryka konserwowa domowa, oliwki itp.
