piątek, 4 marca 2016

Mycie owoców i warzyw




Postanowiłam zastosować metody oczyszczania warzyw i owoców z pestycydów. Nie każdy ma możliwość jedzenia ekologicznych warzyw i owoców, a należy je jeść. Większość z nas kupuje je w marketach zwłaszcza w sezonie zimowym, choć kupując na targu również nie mamy pewności, co, do jakości warzyw i owoców.  Zatem dobrze by było, choć odrobinę zniwelować chemię w nich. Wybrałam sposób, który wydaje się sensowny i mam pewne obserwacje z nim związane. W lecie wkładając śliwki do słoików umyłam je jak zalecała poradnik z lat 70. Zalecali w nim by śliwki wypłukać w wodzie z dodatkiem sody oczyszczonej, tak też zrobiłam. Wkładając śliwki do słoików zjadłam jedną i szok nic się nie stało, nie drapało mnie w gardle, nie wywołało reakcji alergicznej jak zawsze. Zatem coś zadziałało to umycie w wodzie z sodą.
Obecnie myję warzywa i owoce w następujący sposób. W misce lub zlewie rozrabiam wodę z octem (na 1 l wody około ½ szklanki octu), wkładam owoce i warzywa i pozostawiam na 5 minut, od czasu do czasu mieszając. Następnie wylewam wodę i robię roztwór z wody i sody, (na 1 litr 1 łyżka sody) i ponownie moczę 5 minut. Na koniec płuczę pod bieżąca woda, wycieram i koniec. Tak umyte owoce i warzywa mogą szybciej się psuć, więc myjemy tyle ile potrzebujemy na bieżący użytek. Ja w ten sposób myję marchew, buraki, jabłka itd. 
Są gotowe preparaty do usuwania pestycydów z warzyw i owoców,
ale niestety są dość drogie, a ocet i soda nie mają wysokiej ceny. 


czwartek, 3 marca 2016

Szybkie danie bezglutenowe i wegańskie na obiad lub kolację



Szybkie i tanie danie obiadowe, dla wszystkich – wegańskie i bezglutenowe. Ryż u nas jest zjadany w różnych wariacjach smakowych. Ostatnio najczęściej z różnymi warzywami.  Robimy go z owocami na słodko lub dokładamy do sałatek i zapiekanek. Jedno z naszych ulubionych dań to ryż z pieczami.




Składniki:

Ryż ugotowany
Mrożony groszek (nie używam z puszki, jeśli już to najwyżej ze słoika)
Papryka konserwowa (zima nie jadamy świeżej)
Cebula
Koncentrat pomidorowy
Oregano, papryka ostra, sól do smaku
Tłuszcz do smażenia

Nie podaję proporcji, bo zależne są od ilości osób i ich apetytu. Ja gotuję 2 szklanki ryżu, używam ½ kg pieczarek, 4 cebule, słoik papryki i 200 g groszku mrożonego. Groszek (wrzucam na osolony wrzątek i gotuję około 7 minut) i ryz gotuję, a następnie siekam cebulę i kroje umyte pieczarki w plasterki. Wrzucam na rozgrzany tłuszcz cebulę lekko ja dusze i dokładam pieczarki, smażę je tak długo, aż odparuje wilgoć. Następnie dokładam pokrojoną w kostkę paprykę, chwilkę smażę całość i dokładam ryż, na końcu rozrabiam w ½ szklanki wody 3 łyżki koncentratu pomidorowego i wlewam do ryżu. Doprawiam do smaku i podaję od razu gorące. Ryż gotuję sobie dzień wcześniej by nie przedłużać przygotowania kolacji/obiadu. 

wtorek, 1 marca 2016

Pieluszki tetrowe - przeżytek czy wielki powrót?



Jedna z czytelniczek zainspirowała mnie do napisania tego postu. Pieluszki wielorazowego użytku, sporo o nich wszędzie w necie, ale głównie mowa o specjalistycznych pieluszkach, a nie o banalnej i znanej od lat tetrze używanej na pieluszki dla niemowląt. A w obliczu oszczędności może warto rozważyć opcję pieluch tetrowych, wychowały nas matki, nie posiadając pralek automatycznych. A jednak bez stękania i uważania się za męczennice wychowały nas. Ja miałam proście, bo pralka automatyczna wtedy już w większości mieszkań, również i w moim. Mój najstarszy syn wychował się głównie na pieluchach tetrowych. Młodsze dzieci też miały swój czas w pieluchach tetrowych, ale już były większe, po prostu w czasie odzwyczajania od pieluch używałam tetry by czuły, że moczą majteczki, a meble i dywany ocalały:) Nie czułam się umęczona faktem codziennego prania pokaźnej ilości pieluch, prałam je razem z ubrankami dzieci i nie widziałam w tym problemu. Gdy pierwszy syna był noworodkiem pieluchy tetrowe były na oddziałach noworodkowych, w domu używało się głównie pieluch wielorazowego użytku. Pieluchy jednorazowe używałam tylko na wyjścia po za dom.  Po za tym noworodek tak często brudzi pieluszki, że koszty są naprawdę spore przy użyciu pieluch jednorazowych, a do tego produkujemy góry odpadów oraz szkodzimy naszemu dziecku, które ma na pupie podgrzaną chemiczną mieszankę, która nie jest obojętna dla jego zdrowia. Jak wiele dzieci ma alergię na pieluchy jednorazowe, a ile na wielorazowego użytku. Zatem za pieluchami np. tetrowymi przemawia sporo pozytywnych faktów.




A teraz do rzeczy, czyli co i jak z tymi pieluchami tetrowymi. Tak jak zalecały babcie moich dzieci zakupiłam 40 sztuk pieluch tetrowych. Wszystkie pieluchy wyprałam w pralce w temperaturze 90 stopni. Następnie wszystkie wyprasowałam by były gładkie i dzięki temu przyjemne dla pupy noworodka.  Pieluchy składamy po dłuższym boku, tak by szwy były w środku. Dodatkowo do pieluch tetrowych potrzebujemy ceratek lub majteczek z ceratką.  Brudne pieluszki zapieramy i odkładamy do wiadra z pokrywką, ja do wiadra wlewałam wodę i wsypywałam płatki mydlane, dzięki temu wstępnie odmaczały mi się pieluchy.  Starałam się prać je codziennie, ale nie zawsze to wychodziło, więc to też nie był problem, bo pieluszki były spłukane i namoczone, więc nie wydawały z wiaderka niemiłych woni. W mieszkaniach gdzie jest suche powietrze, suszenie pieluch świetnie je nawilża i nie musimy używać nawilżaczy. Ja pupę niemowlaka myłam po prostu wodą i flanelką, nie używałam chusteczek jednorazowych, przy nich też jest dużo kontrowersji, co do ich toksyczności, a po za tym kosztują nie mało.   Najstarszy syn wychował się na pieluchach tetrowych, wodzie i mydełku dla niemowląt. Przy młodszych dzieciach próbowałam różnych wynalazków współczesności. Młodszy syn miał ostre podrażnienia przy używaniu pieluch jednorazowych, córka znosiła je lepiej.

Każdy obecnie ma prawo do wyboru, czy użyje pieluch jednorazowych, pieluch tetrowych czy wielorazowych. To jest indywidualna decyzja każdej rodziny, każdej matki. Warto podjąć ją zbierając jak najwięcej faktów by była ona świadoma, a niepokierowana tym, co robią inni.