poniedziałek, 20 lutego 2017

Domowe mleko kokosowe




Dziś chce zrobić pampuchy/kluski na parze, parowce/pyzy drożdżowe nie wiem, pod jaką nazwą znacie, więc pisze nazwy, które przyszły mi do głowy. Robię dwa rodzaje klusek na parze, jedne na mące orkiszowej, drugie bezglutenowe na mące M&S i kaszy jaglanej. Przygotowałam sobie mleko roślinne i kasze jaglaną dzień wcześniej, by po południu zająć się tylko kluskami, które podam z sosem jagodowym (znalazłam jeszcze słoiczek z lata w spiżarce).

Obydwa rodzaje robię na mleku kokosowym, obecnie nie używam mleka słodkiego w domy, chyba, że do zrobienia jogurtów. Kupując mleko kokosowe wydałabym dość spora kwotę, do tego są tam różne dodatki, które nie zawsze mi przypadają do gustu. Robiąc mleko kokosowe w domu, wydaję niewiele, znam skład i mogę dostosować go do potrzeb i smaków domowników.



Na zdjęciu jest moja wczorajsza produkcja: mleko kokosowe i owsiane. Czasem robię jeszcze ryżowe i bardzo rzadko sojowe.  

Mleko kokosowe robię podobnie jak owsiane. Kupując wiórki na mleko kokosowe zwracam uwagę by nie zawierały w składzie siarki. Jeśli zakupię wiórki nawet w cenie 15 zł za kg, koszt litra mleka kokosowego wyniesie około 2 zł, więc cena nie jest wysoka. 

Przepis na domowe mleko kokosowe:

  • szklanka wiórków kokosowych
  • 4 szklanki wody przegotowanej


Zalewam wiórki na noc dwiema szklankami przegotowywanej, gorącej wody (można to samo zrobić rano przed wyjściem do pracy), potem blenderuję całość i przelewam przez gęste sito, a potem przez gazę, dolewam 2 szklanki przegotowanej wody i gotowe, mam mleko kokosowe, które świetnie zastępuje mleko krowie. Właściwie nie powinnam nazywać płynu kokosowego mlekiem, ale raczej napojem kokosowym, jakoś tak się ogólnie przyjęła nazwa mleko i z rozpędu jej używam.