czwartek, 19 maja 2016

Myć czy nie myć często włosy?



Przypadek sprawił, że poddałam swoje włosy pewnemu eksperymentowi.  Jak już wcześniej pisałam farbuję włosy henną Khadi, której nie mogę w swojej okolicy zakupić w sklepie stacjonarnym. Nie chcę zmieniać firmy produkującej hennę, bo ta mi odpowiada jakościowo i cenowo. Jedno farbowanie włosów to dla mnie koszt 11 zł. Zamówiłam farbę prawie dwa tygodnie temu, sprzedawca wysłała na drugi dzień, więc wstrzymałam się z myciem włosów, będąc przekonana, że za chwilkę i tak będę je musiała umyć w celu nałożenia henny. Zatem cierpliwie czekałam. W dniu złożenia zamówienia moje włosy były niemyte około 4 dni. Niestety oczekiwanie zaczęło się przeciągać, a ja wierząc, że to już jutro otrzymam przesyłkę nie myłam włosów, tylko je dwa razy dziennie dokładnie szczotkowałam, szczotką z naturalnym włosiem. Mijały kolejne dni, a moje włosy po krótkim kryzysie w 7 dniu nie mycia zaczęły wyglądać, co raz lepiej, zrobiły się puszyste, co raz mniej było widać przetłuszczenie, a ja trwałam w codziennym dokładnym szczotkowaniu minimum 50 ruchów szczotki na jedno szczotkowanie. Rano i wieczorem dokładnie powtarzałam tę czynność. Oczywiście nadszedł ten dzień, gdy henna do mnie dotarła, ale było to już 14 dni, przez które moje włosy były niemyte, tylko i wyłącznie szczotkowane. Po za moim odczuciem, że tak długo nie myłam włosów (przeciętnie myje, co 5-7 dni), włosy wyglądały bardzo dobrze. W poradniku z lat 60, czytam, zalecanie mycia włosów normalnych, co 10 dni, zaś suchych, co 14. Wtedy pukałam się w czoło, zastanawiałam się jak można wyglądać przy tak długim niemyciu włosów. Zalecano w tej książce również ostrożne podejście do mycia włosów przetłuszczających się, autorzy twierdzą, że włosy szybko się przetłuszczają, gdy zbyt mocno wysuszamy skórę głowy, zalecano tam nieużywanie szponów wysuszających, ponieważ pogarszają stan skóry i włosy jeszcze bardziej się przetłuszczają. .  Oczywiście są odstępstwa przy zmianach hormonalnych, czy chorobach skóry głowy, ale ogólnie twierdzą, że również włosy przetłuszczające się nie powinniśmy myć za często. Opisują, że przyczyną tego stanu może być zła dieta, farbowanie oraz agresywne zabiegi fryzjerskie. Przyznam, że obecnie myje włosy tylko naturalnymi środkami, nie używam agresywnej chemii, może dzięki temu udało mi się tak komfortowo przetrwać te 14 dni.  Jako odzywki używam oleju kokosowego lub dyniowego, czasem do samych kocówek oliwy. Myje włosy żółtkiem lub 100 % naturalnym szamponem.  Płuczę włosy woda z octem. Kiedyś po nałożeniu henny miałam sztywne włosy, trudne do rozczesania, obecnie są miękkie i puszyste. Ścinałam regularnie końcówki, na których była jeszcze resztka farby chemicznej. Tak naprawdę nie wiem, co sprawiło, że włosy wyglądały dobrze mimo tak długiego ich nie mycia. Wielu specjalistów twierdzi, że to dzięki niezbyt częstemu myciu włosów nasze prababki miały je tak piękne, myślę, że również naturalne środki do ich pielęgnacji sprawiały, że nie były zniszczone i przesuszone. Nie jestem kosmetologiem, fryzjerem. Są to moje obserwacje i wnioski niepoparte wiedzą naukową. Jeśli nie będę miała potrzeby to nie powtórzę tych 14 dni, ale rozważę mycie włosów, co 7-10 dni. Może rzeczywiście zbyt szybko sięgamy po szampon, często są to bardzo agresywne dla skóry głowy środki. Może jednak warto poczytać skład i wybrać ten szampon z jak najkrótszym składem lub poszukać domowych preparatów do pielęgnacji włosów. 



11 komentarzy:

  1. Gdybym ja nie umyła włosów co trzeci dzień(to i tak już ekstremum) to po prostu na głowie mam horror. I tak się dzieje od kiedy jestem nastolatką.Moje włosy są tłuste już drugiego dnia po umyciu a trzeciego śmierdzą łojem i robią się rany bo głowa swędzi.Wizyty u dermatologa dały tyle co nic i chociaż problemów z hormonami nie mam to i tak są tłuste.Szampony dziele na te po których mam łupież i na te po których go nie ma a miałam chyba wszystkie.Szczotka z włosia to też u mnie porażka bo dla mnie jest nie higieniczna łój i zarazki rozprowadzała po całych włosach.Ja bym chyba musiała się ściąć na łyso to może było by ok.Co do naszych babć to miały one zdrowe włosy ale tłuste i po prostu śmierdzące(tak to wspominała moja nie żyjąca już 89 letnia ciotka).Fajnie się masz że twoje włosy tyle wytrzymują,chciała bym tak!Cóż u mnie mycie wypada często a włosy mam za łopatki.Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja szampony dzielę w pierwszej kolejności na te którymi mogę ewentualnie umyć podłogę (większość drogeryjnych szamponów) i na naturalne. Potem dzielę ze względu na skład odpowiedni dla domowników. :)

      Usuń
    2. To fakt że co niektóre robią podwójną karierę jako płyn do mycia podłogi.:)

      Usuń
  2. Kiedy przepis na zupe ze sliwek?

    OdpowiedzUsuń
  3. Też farbuję włosy henną /indyjska "Hennara"/i była to najlepsza decyzja dla moich włosów, duże ukojenie dla skóry głowy. Polecam każdemu taką zdrową koloryzację. Co do mycia to nie wyobrażam sobie nie mycia ich przez tyle czasu ze względu na fryzurę z grzywką którą mam, miałabym smalec i przypuszczam że, zapach głowy byłby nie do zniesienia :/ Moja przyjaciółka wypróbowała ten sposób przemęczyła się tak kilka dni i teraz myje włosy rzadziej bo mniej się jej przetłuszczają. Myślę że warto spróbować o ile ktoś ma "nie problematyczna" fryzurę i może po porostu spiąć włosy :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Myślę,że sama częstotliwość mycia włosów zależy od skóry głowy.Tłusta skóra wymaga częstrzych zabiegów,niż sucha i znalezienie odpowiedniego sposobu na swoje włosy.
    Natomiast wbrew temu co x lat temu (do czasów obecnych)pisano,czy mówiono mi na temat codziennego mycia włosów absolutnie nie kierowałam się opiniami (bo źle robię) i od lat myję codziennie włosy rano,biorąc prysznic.Tak się przyzwyczaiłam,źle się czuję z nie umytą głową :) i stojącymi strączkami w różnych kierunkach.Włosy mam krótkie,1 minutka i podsuszone suszarką,"wymodelowane" ręką i można wyjść z domu.Często w lecie nie wymagają nawet suszarki,schną błyskawicznie i odpoczywają od takiego suszenia.
    Oczywiście,że stale poszukuję tego dobrego szamponu,ale myślę,że coraz lepsze są szampony też, niż w czasie gdy taki poradnik,jak czytałaś wydano.Były też różne eksperymenty,przetrzymanie aż do bólu,szczotkowanie (z porad babci) by się nie tłuściły,była i trwała ondulacja(spalona skóra głowy i rany),szare mydła w użyciu,żółkto,ocet,pokrzywa itp... ale najlepszym rozwiązaniem dla mojej głowy jest poprostu ich codzienne mycie.Używałam suchy szampon w czasie pobytu w szpitalu,średnio akurat przy moich włosach się sprawdził :)
    W tej chwili używam szamponu na bazie drożdży piwnych i chmielu.Z tej samej firmy też farbuję,by zakryć siwy włos :))
    Muszę na temat tej henny sobie poczytać :)
    A z takich sporo tańszych szamponów,rzeczywiście,fajnie się myje kilka rzeczy nim.

    OdpowiedzUsuń
  5. Wydaje mi sie ze płukane włosy woda z octem śmierdzą. Gdy czasem wymyje szybę octem w całym domu czuć ocet

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja muszę myć włosy, co dwa dni i to tym samym szamponem przeciwłupieżowym od kilku lat. Gdy zmienię tylko na chwilę na inny głowa niemiłosiernie mnie swędzi, pojawia się łupież a włosy robią się jak lalki barbie- takie są sztywne

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja nie umiem nie myć włosów dłużej, niż co trzy dni. Dwa dni i są mega przetłuszczone. Od kilku lat myję głowę tym samym szamponem przeciwłupieżowym. Czasem chciałabym zmienić zapach szamponu lub markę, ale kończy się to jak zawsze- mega łupieżem i swędzeniem głosy :(

    OdpowiedzUsuń
  8. Jakiej szczotki używasz?
    Normalnie włosy myłam co 3 dni. Niestety teraz pracuję w kuchni i pomimo czepka,po jednym dniu włosy są straszne...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja mam szczotkę Avon, tu opis znalazłam jej (http://bambusowy-raj.blogspot.com/2012/03/wygadzajaca-szczotka-z-naturalnym.html), ma już swoje lata, ale regularnie myta i czyszczona trzyma się nieźle.

      Usuń

Nie godzę się na wulgarne zachowanie, krytykę dla krytyki bez konstruktywnej wypowiedzi i chamstwo. Komentarze o takiej treści nie będą publikowane. Przed dodaniem komentarza po raz pierwszy, proszę o przeczytanie strony "O mnie"