środa, 4 maja 2016

Czas wycieczek



Nadszedł długo wyczekiwany czas wycieczek. Uwielbiamy podróże, zwiedzać, odkrywać i doświadczać nowego. Nasze wycieczki są różne, idziemy pieszo, jedziemy na rowerach, jedziemy samochodem, pociągiem lub autobusem. Pakujemy zapasy żywności, napoje, kurtki jakiś kocyk i ruszamy na wycieczkę. Opracowujemy oczywiście wcześniej plan naszej podróży i atrakcji, choć czasem atrakcje same nas znajdują – pojechaliśmy zwiedzać Łęczyce, usiedliśmy na rynku by się posilić i okazało się, że to miejsce zbiórki dla chętnych, którzy chcą zwiedzić więzienie w Łęczycy, potem przewodnik przeszedł z nami ulicami miasta i opowiedział ciekawe ich historie. Takie mamy czasem przygody w czasie naszych podróży. W tym roku w planach mamy Łowicz, Wrocław, ponownie Łęczycę – skansen, Arboretum w Rogowie, Nieborów, Arkadia są to wycieczki jednodniowe, oczywiście to nie wszystkie, jakie mamy zamiar odbyć, ale na ten moment te są zaplanowane.  Aby obniżyć koszty i nie mieć wpadek żywieniowych (alergie) zabieramy własny prowiant.

 



Przykładowy zestaw:
Dwa rodzaje ciastek – owsiane, kokosowe
Ciasto – babka marmurkowa
Kanapki z kotletami mięsnymi i warzywami
Coś na ciepło, jeśli jedziemy samochodem – bigos/flaki/leczo
Owoce
Woda – zabieramy własną z domu wlewamy wodę filtrowaną do butelek
Herbata w termosie
Kawa w termosie
Sok


Jeśli jedziemy samochodem zabieramy maszynkę turystyczną i naczynia, w trasie odgrzewamy danie. Wszystkie zapasy pakujemy w dwa plecaki i możemy ruszać w drogę. Planując rodzinny wypad dokładnie sprawdzamy ceny biletów wstępu, godziny otwarcia atrakcji dzięki temu możemy ocenić nasze możliwości finansowe i dokładnie zaplanować, z których atrakcji chcemy i możemy skorzystać. Polecam również zakup biletów przez Internet, bardzo często są one tańsze, a przede wszystkim nie tracimy czasu na ich zakup – stanie w kolejce. Czasem na rodzinne wycieczki wybieramy dni, gdy w danej miejscowości jest wstęp bezpłatny do muzeów. Mamy bardzo dobre doświadczenia z takimi wejściami np. w Koszalinie i w Łodzi oprowadzono nas bezpłatnie, indywidualnie i dodatkowo pokazano zasoby muzeum, które nie są pokazywane, na co dzień. Warto wcześniej wszystko dokładnie sprawdzić i zaplanować, jeśli mamy wątpliwości to zadzwonić i dopytać.  Często przed wycieczką gromadzę opisy i ciekawostki miejsc, które będziemy zwiedzać by posłużyć rodzinie za przewodnika. Dzieci naprawdę dużo zapamiętują, jeśli podamy im to w ciekawy i przystępny do wieku sposób.  Gdy tylko czas i pogoda nam pozwala na rodzinne podróże to dopasowujemy je do naszych możliwości i ruszamy w drogę zamiast tkwić przed tv lub komputerem. Takie wycieczki zbliżają nas, możemy budować zdrowe rodzinne relacje i dzięki nim mamy, co wspominać w długie zimowe wieczory. Zachęcam was do takich wypadów, nie muszą być drogie, do popularnych kurortów, nie muszą być z noclegiem, zabieramy prowiant, plan wycieczki i ruszamy w drogę.  

2 komentarze:

  1. Jesteście fantastyczną Rodzinką,co powtarzam od lat Kochana.:)
    Nawet w najbliższej okolicy znajdą się ciekawe miejsca i nie muszą to być kosztowne wyprawy absolutnie, aby spędzić miło,rodzinnie czas.Wspomnienia z takich wypraw będą dla Was bezcenne i wspomina się takie miłe rodzinne chwile przez lata.
    Buziaki dla dzieciaków i dla Was.

    OdpowiedzUsuń
  2. Ooooo to moje rodzinne okolice! Zapraszam do Łowicza na Boże Ciało ;-) co prawda mnóstwo ludzi ale rano msza i procesja z łowiczakami na ludowo jest śliczna. Arkadia i Nieborów to też blisko Łowicza. Jest też skansen w Maurzycach :-)

    OdpowiedzUsuń

Nie godzę się na wulgarne zachowanie, krytykę dla krytyki bez konstruktywnej wypowiedzi i chamstwo. Komentarze o takiej treści nie będą publikowane. Przed dodaniem komentarza po raz pierwszy, proszę o przeczytanie strony "O mnie"