poniedziałek, 16 stycznia 2017

Zdrowe odżywianie zimą



Zima to trudny czas dla naszych organizmów, trzeba wtedy szczególnie o siebie zadbać.  Trzeba się wysypiać, relaksować, spacerować no i oczywiście dobrze odżywiać.  Mając skromne fundusze trzeba wykazać się odrobiną kreatywności, ale nie wolno zaniedbać tej części naszego życia lub przejść na śmieciowe jedzenie. Tanio nie musi oznaczać byle jak, niezdrowo z żywnością przetworzoną. Zimą szczególnie zwracamy uwagę na tą część naszego życia. Musimy zadbać w chłodne dni o energetyczne pożywienie, nie omijajmy węglowodanów i tłuszczy, ale róbmy to z głową. Sięgajmy po zdrowe węglowodany jak warzywa, kasze i trochę owoców (owoce to jednak cukier). W czasie, gdy musimy liczyć się z każdą wydaną złotówką najlepiej celować w kiszoną kapustę, warzywa korzenne oraz kiszone ogórki. Omijajmy pomidory, paprykę świeżą i zielone ogórki, nie niosą one za sobą zbyt wielu wartości odżywczych, a są drogie i nafaszerowane chemicznymi substancjami (wymaga tego, choć by transport lub hodowla).  





Ja od lat żywię rodzinę w tym okresie własnymi nowalijkami, hoduję na parapecie szczypiorek, oraz kiełki, oraz zioła. Jest to tani sposób na zdrowe i pełnowartościowe witaminy. Moja rodzina polubiła kiełki, ba nawet brak ich w danym momencie natychmiast wywołuje pytania – gdzie kiełki, czemu nie ma szczypiorku itd. Aby zachować zdrowie nie musimy wydawać kroci, wystarczy zdrowy rozsądek i odrobina pracy. Czy posiłek składający się z kaszy gryczanej okraszonej skwarkami i posypany szczypiorkiem a do picia podany kefir jest nie wartościowy?  Można kasze jaglaną przesmażyć z jajkiem, posypać kiełkami i mamy świetny pełnowartościowy i nie drogi posiłek.  Makaron wymieszany z oliwą, czosnkiem, bazylią i oregano będzie całkiem niezłym drugim daniem do zupy np. cebulowej. Da nam energię i będzie niedrogi. Polecam uprawę własnych witamin na parapecie, to naprawdę dobry, zdrowy i tani dodatek do codziennych posiłków. Jeśli do nich dodamy jeszcze nasiona typu siemię lniane, słonecznik lub sezam dania będą jeszcze ciekawsze i zdrowsze. 

9 komentarzy:

  1. Moze podzielisz sie swoim sposobem hodowania kielkow? Przeszukalam internet i nie znalazlam prostego, zachecajacego sposobu (wszystkie wymagaja jakichs specjalnych naczyn i zabiegow...) Podobno sposob z rzezucha (wysianie zwyklych nasion na mokrej ligninie) nie jest odpowiedni do spozywania (ponoc takie nasiona sa czyms zaprawiane i nie nadaja sie do jedzenia)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja kilka lat temu zainwestowałam po prostu w kiełkownicę , jest to koszt 20-30 zł. Używam co roku w sezonie zimowo-wiosennym. Myje ją szczotką i płucze wodą z sodą lub octem, nie ma żadnych problemów z hodowlą kiełków w takim urządzeniu. Znajoma hoduje w słoiku przykrytym gazą. Nasiona kupujemy tylko przeznaczone do kiełkowania, nie takie zwykłe do siania w grunt, te są zaprawiane środkami przeciwgrzybicznymi i wspomagającymi wzrost. Zawsze robimy kiełki z nasion do tego celu przeznaczonych.

      Usuń
  2. Witam.
    Trafiłam przypadkiem jak poszukiwałam konkretnej strony o oszczędzaniu,i przepadłam w Twoim blogu...czytam i czytam...i szczerze podziwiam pomysłowość i konsekwencje.
    Chciałabym zacząć piec chleby na zakwasie ale pojecia zielonego nie mam jak ten zakwas zakisić i kiedy go pozniej dokarmiać...nawet kiedys dostałam takie cudo od szwagierki ale mi zdechło 😠 i znowu nici z chlebka...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na blogu jest taki wpis skor po kroku. Sama niedawno tu trafiłam i nadrabiałam blog od pierwszego wpisu dlatego zapamietałam ze jest taki temat ;-)

      Usuń
    2. Na blogu opisuję produkcję zakwasu choćby przy chlebie żytnim na zakwasie. http://godnezycie.blogspot.com/2016/12/domowy-chleb-zytni-tylko-na-zakwasie.html

      Usuń
  3. Też jestem ciekawa jak chodować swoje kiełki :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Dzieki za odpowiedz dotyczaca hodowli kielkow.
    Te specjalne ziarna do hodowli kielkow nie sa wcale takie tanie...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gotowe kiełki, syntetyczne witaminy, zagraniczne bezwartościowe warzywa również. Z opakowania nasion kiełków rzodkiewki za kwotę 3,5 wychodzą mi trzy opakowania gotowych kiełków (takie opakowania jak widzę w sklepie). To chyba się opłaca.

      Usuń
  5. Kiełkownica wystarcza na wiele, wiele lat. Od początku przez wiele miesięcy w roku używam tej samej. Jest to też chyba najwygodniejszy sposób uprawy. Nigdy nie żałowalam tego wydatku a do rozrzutnych nie należę :)

    OdpowiedzUsuń

Nie godzę się na wulgarne zachowanie, krytykę dla krytyki bez konstruktywnej wypowiedzi i chamstwo. Komentarze o takiej treści nie będą publikowane. Przed dodaniem komentarza po raz pierwszy, proszę o przeczytanie strony "O mnie"