czwartek, 4 grudnia 2014

Domowy biały ser - przepis


Przypadek zrządził, że zabrałam się za zrobienie domowego, białego sera. Nie stawiam nigdy mleka na zsiadłe, bo dzieci nie lubią, wola jogurt, więc robię jogurty i tyle. Miałam w lodówce 2 litry mleka, zagapiłam się i mleko nie dało się zagotować już. Nastawiłam więc na zsiadłe, myślę zaryzykuję, może się uda (mleko było "świeże" ale w kartonie), wylać zawsze zdążę. No i się udało, pięknie się zsiadło i mogłam spróbować zrobić biały ser. Zadzwoniłam do mojej mamy (jest specjalistką od białego sera) podał mi przepis i do dzieła. Jestem w szoku, wyszedł piękny, śmietankowy serek. Mąż uznał, że to smaki z dzieciństwa (wakacje spędzał u babci na wsi). 


Przepis na wykonanie go jest naprawdę prościutki, nie trzeba być mistrzem serowym, wystarczy kilka sprzętów kuchennych i mleko. Potrzebne nam będzie gęste sitko lub gaza/tetra. Ja robiłam na gęstym sitku, używam go również do pukania kaszy jaglanej, potrzebny będzie garnek i naczynie rozmiarów takich by pomieścić wszystko na raz. 

Składniki:
  • 2 litry mleka zsiadłego
  • 1 litr mleka świeżego
Przekładamy mleko zsiadłe do naczynia, delikatnie by jak najmniej je zmącić. Następnie zagotowujemy mleko świeże i wlewamy gorące do zsiadłego mleka. Odstawiamy całość do czasu, aż wytrąci się wyraźnie serwatka (można ją użyć do żurku lub do pieczenia chleba, nic nie wyrzucamy). Przekładamy delikatnie wazową łyżką masę wytrąconą z serwatki na sito. Odstawiamy ser do odsączenia najlepiej na noc lub na kilka godzin. Mnie z 2,7 litra wyszło 650 g gotowego sera. Za mleko płaciłam 2,15 zł czyli cena gotowego produktu jest całkiem korzystna. 


5 komentarzy:

  1. Mam takie głupie pytanie ;) Jak się robi zsiadłe mleko?;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja przelewam mleko do słoika dużego i przykrywam ściereczkę. Czekam około 2-3 dni i mam zsiadłe mleko :)

      Usuń
    2. Ja, jeżeli wiem, że będę robić ser, przelewem je do nacznia w którym będę je podgrzewać. Wtedy nie przelewam mleka kilka razy i nie łamie mi się skrzep niepotrzebnie.

      Usuń
  2. Robiłam ser z kupnej maślanki - ale szczerze.. to nie jest zbyt opłacalne, bo serka wyszło mało a maślanka jest "droga" w porównaniu z mlekiem. Muszę spróbować zrobić zsiadłe mleko sama tak jak piszesz. Potem takie zsiadłe mleko się gotuje tak żeby nie zagotować i przecedzam przez gazę i gotowe. Smak - pewnie dużo lepszy niż sera kupnego.

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja nie gotuję zsiadłego mleka, zalewam je gorącym niezsiadłym.

    OdpowiedzUsuń

Nie godzę się na wulgarne zachowanie, krytykę dla krytyki bez konstruktywnej wypowiedzi i chamstwo. Komentarze o takiej treści nie będą publikowane. Przed dodaniem komentarza po raz pierwszy, proszę o przeczytanie strony "O mnie"