wtorek, 30 grudnia 2014

Święta, święta, święta i ......jeszcze sylwester :)


W tym roku udało mi się idealnie wyliczyć ilość przygotowanego jedzenia. Wczoraj piekłam pasztety, bo lodówka świeciła pustkami (zostały mi z obiadu dwa udka kurze i gotowana włoszczyzna, więc dołożyłam resztę i upiekłam 3 kg pasztetu). Czyli mam już pasztet na Nowy Rok, jutro upiekę makowce (rodzina migiem wciągnęła te świąteczne i poprosili o kolejne), zrobię jakąś sałatkę, rozmrożę wędlinę i będziemy mogli świętować. Jak co roku od lat sylwester spędzamy w domu, czasem ze znajomymi, a czasem sami. Generalnie nie lubimy całonocnych imprez tanecznych, więc domówki są dla nas najfajniejszą opcją. Dzieci przybiorą pokój, zrobiliśmy czapeczki i będzie zabawa. W planach mamy ognisko, więc szykuje się miły wieczór. 

3 komentarze:

  1. miłej zabawy i oczywiście Szczęśliwego Nowego Roku - oby nie opuściły Cię oszczędne pomysły :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Wspaniałego Nowego Roku 2015 Samych Pozytywnych Zdarzeń i Zdrówka!!

    OdpowiedzUsuń
  3. Cicho wszędzie głucho wszędzie ..?

    OdpowiedzUsuń

Nie godzę się na wulgarne zachowanie, krytykę dla krytyki bez konstruktywnej wypowiedzi i chamstwo. Komentarze o takiej treści nie będą publikowane. Przed dodaniem komentarza po raz pierwszy, proszę o przeczytanie strony "O mnie"