wtorek, 23 lutego 2016

Tydzień finansowego detoksu




U mnie w tym tygodniu „szafkowy detoks”. W niedzielę wieczorem zrobiłam przegląd zapasów w domu i razem z mężem ułożyliśmy jadłospis z tego, co mamy.
Dla przypomnienia „szafkowy detoks” - nie kupuję przez tydzień nic do jedzenia, staram się wykorzystać maksymalnie wszystko, co posiadam. Robię przegląd zapasów i układam jadłospis. Wraz z „szafkowym detoksem” staramy się ogólnie w danym tygodniu nie wydawać pieniędzy. Żyjemy jak byśmy nie mieli ani złotówki w kieszeni.  

Już kiedyś opisywałam  "finansowy detoks"  (zapraszam do lektury) 

Jadłospis na tydzień „detoksu szafkowego”

Poniedziałek
Zupa pomidorowa z makaronem
Naleśniki z domowym dżemem

Wtorek
Krupnik z ziemniakami
Kluski śląskie okraszone cebulką z tłuszczem, buraczki ze słoika

Środa
Krupnik z ziemniakami
Ryż z warzywami (papryka marynowana, cebula, przecier pomidorowy, włoszczyzna, mięsa troszkę z obranych kości po gotowaniu krupniku)

Czwartek
Kapuśniak z kwaśnej kapusty z ziemniakami
Fasolka po bretońsku (bez mięsna)

Piątek
Kapuśniak z kwaśnej kapusty z ziemniakami
Jajko sadzone, ziemniaki, marchewka gotowana

Sobota
Szczawiowa z ziemniakami
Knedle z powidłami śliwkowymi (domowe powidła)

Niedziela
Zupa szczawiowa z ziemniakami
Golonka pieczona w piecyku, ziemniaki, bigos (mrożony, ostatnia paczka)


Chleb wypiekam sama, do kanapek mam jeszcze zamrożoną wędlinę i pasztet, paprykę marynowaną, ogórki kiszone, ogórki konserwowe. W domu jest około 3 kg jabłek, jabłka i śliwki suszone, na ciepłe śniadania możemy robić ryż z jabłkami, budyń z kaszy jaglanej, płatki owsiane, lane kluski.  Dzięki zrobionym zapasom na zimę mamy kapustę kiszoną, różne warzywa w słoikach, mrożoną włoszczyznę, ziemniaki. W czasie różnych promocji kupuję sypkie artykuły dzięki temu zawsze mam pod ręką kaszę, ryż, płatki owsiane.  Myślę, że dali byśmy rade jeszcze jeden tydzień na takim detoksie.

Polecam robienie „szafkowego detoksu”, jeśli nie w celu oszczędności to, choć by wyczyścić szafki i nie wyrzucać żywności.  Angażujcie dzieci w układanie jadłospisu, dzieci często potrafią zaskoczyć nas pomysłami. Zróbcie listę posiadanych produktów, a następnie szukajcie pomysłów dla ich wykorzystania. 

Na przyszły tydzień zaplanowałam dalszy ciąg "detoksu" i już mam kilka pomysłów na dania: ryż z jabłkami (jabłka mam w słoikach zrobione jesienią), makaron z sosem pomidorowym (przecier robiłam sama latem), zapiekanka z ziemniaków z boczkiem i cebulą, placki ziemniaczane......  Mogę zrobić dubel z fasolki po bretońsku, knedli i śląskich. 

3 komentarze:

  1. Przydałby mi się taki szafkowy detoks chociaż niedawno miałam problem w kuchni z molami i wszystkie suche produkty i tak poszły out.

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetny pomysł z tym detoksem, może dzięki temu uda mi się wyjść z mojego minusa na koncie :)

    OdpowiedzUsuń
  3. O,też często stosuję :)Zwłaszcza teraz,gdy wiosna i świeże warzywa i owoce już niedaleko,a ja mam mnóstwo słoików :)

    OdpowiedzUsuń

Nie godzę się na wulgarne zachowanie, krytykę dla krytyki bez konstruktywnej wypowiedzi i chamstwo. Komentarze o takiej treści nie będą publikowane. Przed dodaniem komentarza po raz pierwszy, proszę o przeczytanie strony "O mnie"