wtorek, 18 sierpnia 2015

Jadłospis dla rodziny z 1979 roku



Jadłospis całodzienny na okres letni z poradnika polskiej gospodyni wyd. 1979 rok. Takie jadłospisy dają nam obraz jak żywiła się klasyczna polska rodzina przed erą komputerów, komórek i bogatego programu w tv. W tamtych czasach zdecydowana większość kobiet pracowała zawodowo, mężowi pomagający w pracach domowych to były wyjątki, a jednak wiele z nich faktycznie dawało rade podać takie posiłki swojej rodzinie. Mimo, że nie było gotowych dań, mikrofali, możliwości zamówienia jedzenia do domu. Myślę, że kilka pomysłów z tego jadłospisu można spokojnie przenieść we współczesne czasy. 

Poniedziałek
I śniadanie: jajko na miękko, pieczywo, masło, wędlina, rzodkiewki, kawa mleczna,
II śniadanie: owoce
Obiad: chłodnik z zsiadłego mleka, ogórków i buraków, pieczeń duszona, ziemniaki, sałata
Podwieczorek: owoce
Kolacja: pieczywo z masłem i pieczenią, sałatka z pomidorów, napój z serwatki

Wtorek
I śniadanie: twaróg ze szczypiorkiem, pieczywo z masłem, herbata
II śniadanie: pieczywo z masłem, wędliną i sałatą, kawa z mlekiem
Obiad: zupa koprowa z makaronem, kotlet mielony, ziemniaki, kapusta młoda duszona w śmietanie
Podwieczorek: kisiel z owocami
Kolacja: ryż na mleku z owocami śmietaną

Środa
I śniadanie: płatki ryżowe na mleku
II śniadanie: pieczywo, masło, pasta z jaj, herbata
Obiad: zupa owocowa z grzankami, mięso w warzywach, ziemniaki, mizeria
Podwieczorek: owoce
Kolacja: kiełbasa na gorąco, pieczywo, ogórki małosolne, herbata

Czwartek
I śniadanie: pieczywo mieszane, masło, wędlina, ser topiony, sałata, rzodkiewka, mleko
II śniadanie: owoce
Obiad: barszcz czerwony z ziemniakami, pierogi leniwe
Podwieczorek: budyń z sokiem
Kolacja: kalafior z wody, jajko sadzone, napój owocowy

Piątek
I śniadanie: lane kluski na mleku
II śniadanie: ser z kminkiem, pieczywo, masło, rzodkiewki, herbata
Obiad: zupa jarzynowa, kasza gryczana z sosem grzybowym, sałata zielona
Podwieczorek: kisiel
Kolacja: ziemniaki młode z koprem i zsiadłe mleko

Sobota
I śniadanie: pasta ryby wędzonej i sera, pieczywo, ogórki małosolne, masło, kawa z mlekiem
II śniadanie: owoce
Obiad: zupa z porów, gołąbki z ryżu i mięsa, ziemniaki
Podwieczorek: jabłka pieczone
Kolacja: makaron ze śmietaną i owocami

Niedziela
I śniadanie: jajecznica z pomidorami, pieczywo, masło, kakao
II śniadanie: ciasto drożdżowe z owocami, herbata
Obiad: rosół z kluskami, potrawka z kurczaka z ryżem, sałatka z pomidorów
Podwieczorek: sałatka owocowa z bitą śmietaną
Kolacja: pieczywo, masło, wędlina, sałatka z kalafiora, herbata, ciasto.

Uwielbiam poradniki dla pań domu, gospodyń. Im starszy tym bardziej wspaniałe są tam rady. Ostatnio udało mi się trochę zdobyć takich poradników. Lubię je przeglądać, czuć klimat tamtych czasów...





10 komentarzy:

  1. To było prawdziwe jedzenie. Może i przesadzam, ale tęsknię za widokiem lad tylko z twarogiem i żóĺtym serem. Od półek z kolorowymi jogurcikami i deserkami nafaszerowanymi po brzegi chemią mdli mnie na tyle, że wszelkie super i hipermarkety omijam z daleka. Mimo, że jest w nich taniej..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam podobnie. Ja ostatnio kupuję dużo od rolnika, umawiam się dwa razy w tygodniu na zakup mleka, a przy okazji kupuję warzywa, jajka, owoce. Większość robię sama w domu :)

      Usuń
  2. A ja tęsknię za TAMTYM smakiem- o choćby sera żółtego. Bo to, że teraz jest wybór- niech będzie, ale niech to wszystko jakoś smakuje, a nie wszystko na jedno kopyto. Właśnie ten ser żółty- teraz nie ma znaczenia, czy weźmiesz goudę, czy edamski- dla mnie one wszystko smakują tak samo, i do tego- nie smakują prawdziwym żółtym serem jaki pamiętam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Będąc teraz w Holandii popróbowałam serów sporo (każdy sklep z serem ma wyłożone kawałeczki do próbowania, więc próbowałam :)) i muszę przyznać, że miały zupełnie inny smak. Były tłuste i smaczne. Pierwszy raz w życiu jadłam żółty ser z mleka koziego. Był całkiem niezły. Sery ogólnie były drogie, ale dzięki degustacją pojadłam ciekawych odmian serów.

      Usuń
  3. Myślę, że u nas jedzenie jest jeszcze całkiem dobre w porównaniu z np. Londynem...itp

    OdpowiedzUsuń
  4. Moja Babcia do tej pory serwuje takie dania :) uwielbiam Jej kuchnię!

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja ostatnio znalazłem wycinek z gazety z poradami na temat zdrowego odżywiania z początku lat 80. Dla mnie jest to wielki skarb, bo mimo tylu lat zawarte tam pomysły są wciąż aktualne! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja ostatnio znalazłam takie gazetowe wydania przepisów z 1981 roku, są naprawdę świetne.

      Usuń
  6. To chyba mamy te same poradniki,to było jedzenie naturalne robione w domu -najlepsze.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja ostatnio wchodzę do antykwariatów i tam za niewielkie pieniądze można czasem coś trafić. Choć niedawno pani zaproponowała mi książki z początku XXI w. Odmówiłam na co była bardzo zdziwiona i powiedziała, przecież to zupełnie stare poradniki :)

      Usuń

Nie godzę się na wulgarne zachowanie, krytykę dla krytyki bez konstruktywnej wypowiedzi i chamstwo. Komentarze o takiej treści nie będą publikowane. Przed dodaniem komentarza po raz pierwszy, proszę o przeczytanie strony "O mnie"