poniedziałek, 28 września 2015

Brykiet papierowy



Od jakiegoś czasu zastanawiałam się nad oszczędnościami przy ogrzewaniu domu, przeglądałam Internet, szukałam różnych rozwiązań i trafiłam na stronę gdzie opisano produkcję brykietu z papieru. No i bingo! U męża w pracy wydają całkiem nie małe sumy na niszczenie dokumentów przez specjalistyczną firmę, jest ich sporo, co roku, dodatkowo dzieci produkują nie mało papieru w ciągu roku. Zakupiliśmy za 80 zł brykieciarkę i rozpoczęliśmy produkcję brykietu. Cześć papieru dzieci darły, zabawa była niezła, cześć mąż pociął niszczarką. Te rwane muszą stać dłużej i mięknąć, zaś z niszczarki po dwóch dnia nadawały się do formowania w kostki. Nie jest to najłatwiejsza praca, ale za to w sumie uzyskujemy bezpłatnie brykiet, jedyna inwestycja to brykieciarka ręczna. Papiery można uzyskać od znajomych, którzy nie palą w piecach, kominkach, więc nadal bezpłatnie. Nie wiem jak się ma do tego temat ekologii, mam nadzieję, że ok. Nie używaliśmy do produkcji brykietu kolorowych gazetek ze sklepu, książek, czasopism, kolorowych opakowań po produktach spożywczych je oddajemy z makulaturą. Więc myślę, że nie działamy anty ekologicznie. Szukając odpowiedzi w Internecie znalazłam opis produkcji na stronach proekologicznych, gdzie zachęcają wręcz do jego produkcji i opisują, jako alternatywne źródło energii.  Zatem chwilowo czujemy się pozbawieni wyrzutów sumienia.  Do brykietu można dodatkowo dołożyć suchych liści z ogrodu. Nie należy ich dokładać za dużo, bo brykiet będzie się rozsypywał. 
Przy produkowaniu brykietu nie potrzeba nadludzkiej siły, owszem odrobinę trzeba, ale za to mamy bezpłatną siłownię, ba nawet w sumie nam płaca bo uzyskujemy produkt końcowy podwójny, brykiet i mięśnie :) 



Co do kaloryczności jeszcze nie mam pojęcia, niestety dość późno wpadliśmy na pomysł, więc brykiet jeszcze schnie. Nie czujemy też potrzeby wykonywania prób na lekko wilgotnym brykiecie, bo nie ogrzewamy jeszcze na stałe domu. 

Znalezione w Internecie w temacie kaloryczności brykietu papierowego -  "Wydajność brykietów można zmierzyć porównując wartość energetyczną. 3 kilogramy brykietów to tyle samo co 1 litr oleju opałowego." 

10 komentarzy:

  1. Łoo,super pomysł :) A ile czasu ten brykiet się pali,jak dużo będzie schodzić na 1 dzień?
    Ja gdzieś kiedyś widziałam, że jak ktoś ma kominek to można zbierać rolki z papieru toaletowego i do środka do niego wkładać właśnie papier, i można dorzucać do kominka razem z drewnem.

    OdpowiedzUsuń
  2. wygląda ciekawie, ile kosztuje?

    OdpowiedzUsuń
  3. Co do tematu oszczędzania na ogrzewaniu to polecam zapoznać się z czymś takim jak piec rakietowy. Prosta konstrukcja, ekologiczna, przy zbudowaniu odrobiny masy akumulacyjne nie trzeba często palić a ciepło w domu jest :)
    Polecam i pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  4. Jaka jest kaloryczność tego brykietu w porównaniu z węglem i drewnem?

    OdpowiedzUsuń
  5. Czego to ludzie nie wymyśla...super ...gratulacje
    Przyda mi się ten pomysł.

    OdpowiedzUsuń
  6. I jak się sprawuje takie palenie? Są już pierwsze wnioski? Joanna

    OdpowiedzUsuń
  7. Brykiet pali się świetnie, ja kupiłem brykieciarkę od Polskiego producenta z pod Tarnowa: http://allegro.pl/brykieciarka-reczna-prasa-do-trocin-papieru-trawy-i5663216990.html

    OdpowiedzUsuń
  8. Filmik, jak robi się taki brykiet:
    https://www.youtube.com/watch?v=f5iBHraKazc
    Brykieciarke mozna także kupić w serwisie allegro. Polski Produkt!

    OdpowiedzUsuń

Nie godzę się na wulgarne zachowanie, krytykę dla krytyki bez konstruktywnej wypowiedzi i chamstwo. Komentarze o takiej treści nie będą publikowane. Przed dodaniem komentarza po raz pierwszy, proszę o przeczytanie strony "O mnie"