wtorek, 7 maja 2013

Jak oszczędzać wodę w domu?


Chyba każdy z nas wie o tym, że oszczędzanie wody to nie tylko sprawa naszego portfela, ale i robimy wtedy coś dobrego dla naszej planety - zasobów wodnych na ziemi. 

Ja osobiście mogła bym stwierdzić, że u nas woda to najmniejszy koszt (mamy naliczanie z wodomierza i do tego koszt bez odprowadzania ścieków). Jednak mimo to szukamy z mężem sposobów jej oszczędzania. Mamy wręcz moralny obowiązek zastanowić się czy naprawdę możemy bezkarnie wylewać wodę. Wiele osób martwiło się przed datą "koniec świata", co jak zabraknie wody, niektórzy nalewali całą wannę i inne naczynia, by tej wody mieć na jakiś czas. No tak, ale co potem, jak jej braknie. Może lepiej jak by te osoby zajrzały na strony szkół przetrwania i nauczy się pozyskiwać wodę samodzielnie, a nie beztrosko po upłynięciu tej "magicznej" daty, pociągnęły za korki i wylały setki litrów wody. Pomyślcie, że jeśli jedna osoba na 10 napełniła wannę wodą, np. 150 litrową, to ile wody w małym osiedlu spłynęło do ścieków. Myślę, że jest to kwestia warta zastanowienia i podkreślam, że nie tylko z powodów ekonomicznych. 

My w domu wprowadziliśmy kilka zmian naszych nawyków by tej wody zużywać mniej. Oto kilka z nich:
  • używamy kubeczków na wodę do płukania zębów po ich umyciu
  • tylko raz w tygodniu dzieci biorą kąpiel w wannie, na co dzień pod prysznicem (my głównie prysznic)
  • ogród staramy się podlewać głównie deszczówką
  • pralkę i zmywarkę włączam tylko z pełnym wsadem 
  • wodę z płukania kiełków używam do podlewania kwiatów
  • do toalety nie wyrzucam śmieci typu chusteczki, waciki, robaki itp, tylko do kosza, dzięki temu nie używam niepotrzebnie spłuczki
  • spłuczki mamy z funkcją stop
  • nie używam wody do rozmrażania np. mięsa, zostawiam na noc w lodówce, czasem (bardzo rzadko), rozmrażam w mikrofali
  • zmywam w zmywarce używając programu o zmniejszonym zużyciu wody, a jeśli zmywam ręcznie, to nalewam wody do komory zlewu i dopiero zmywam, nie pod bieżącą
  • jak ktoś musi, to niech trawnik podlewa tylko przy dużej suszy i to wieczorem, by woda mogła spokojnie wsiąknąć w glebę, a nie szybko odparowała. My z założenia nie podlewamy. Trawa sama rośnie :) Co prawda nie możemy poszczycić się pięknym, wypielęgnowanym trawnikiem. No cóż - coś za coś.
  • miski po przygotowaniu ciasta/chleba odstawiam do obsuszenia, wtedy łatwo odpadają resztki ciasta od ścianek i umycie takiej miski nie wymaga dużo wody i czasu
To są nasze pomysły na oszczędność. 
Chcemy jeszcze zainstalować na krany w łazience dławiki strumienia, by zmniejszyć zużycie wody. 
Postanowiliśmy też, że postawimy w ogrodzie kolejny zbiornik na deszczówkę, by jeszcze zmniejszyć zużycie wody do podlewania roślin. 

Aby oszczędzać wodę w domu, najpierw należy zrobić przegląd kranów, spłuczek, czy gdzieś nie ma przecieków, w ten sposób będziemy mieli pewność, że nasze oszczędzanie przyniesie wymierne efekty. 


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Nie godzę się na wulgarne zachowanie, krytykę dla krytyki bez konstruktywnej wypowiedzi i chamstwo. Komentarze o takiej treści nie będą publikowane. Przed dodaniem komentarza po raz pierwszy, proszę o przeczytanie strony "O mnie"