wtorek, 11 lutego 2014

Wymiana umiejętności



Każdy z nas cos potrafi! Każdy z nas potrafi coś, czego nie potrafi znajomy!
A może warto stworzyć bank umiejętności do wymiany w śród znajomych? Myślę, że to nie jest ani nowy, ani zły pomysł :)
Po co mamy wydawać np. na korepetytora dla dziecka jeśli ktoś z naszych znajomych jest biegły w temacie w zamian możemy mu zaoferować coś co on nie potrafi zrobić np. umalować pokój.
 Dawniej ludzie głównie żyli na handlu wymiennym, wymieniali się dobrami materialnymi lub umiejętnościami - ja ci załatam dach, ty mi zeszyjesz spodnie i kurtkę.... Każdy  nas jest wyjątkowy! Więc czemu mamy nie dzielić się tą wyjątkowością. Ja nauczę Ciebie piec chleb, Ty nauczysz mnie szydełkować. To nie kosztuje, jest za darmo, a dodatkowo zacieśnia więzi międzyludzkie, które w obecnych czasach tak mocno są rozluźnione. Zamykamy się w domach, rozmawiamy sms - y, oglądamy zdjęcia na FB lub Nk, rozmowy przez skype, GG i inne odmiany internetowych komunikatorów. A człowieka żywego brakuje. A przecież mamy tyle do zaoferowania, możemy się tym dzielić. Jeden potrafi obcy język, a inny matematykę, a jeszcze inny pasjonuje się historią, ktoś może ma obszerną bibliotekę w której możemy znaleźć/pożyczyć coś ciekawego. Ja umówiłam się ze znajomą, że nauczę piec jej dzieci chałkę drożdżową, a ona moim wyjaśni jakieś wątpliwości z języka angielskiego. Możemy się spotkać, porozmawiać, zjeść na koniec chałkę, ja mogę bliżej poznać jej dzieci, ona moje. Każdy zdobędzie nowe doświadczenie, a nie wyda na to nic. Jednocześnie wszyscy będą obcować z żywym człowiekiem, z jego emocjami, nastrojem, sposobem mówienia, zapachem. Ostatnio miałam wrażenie, że wymiana przepisami kulinarnymi tak w realu zanika, nic bardziej mylnego. Czekając na dziecko (było na zajęciach), dwie dziewczyny w wieku około 20-25 lat czekały na zajęcia fitness i jedna drugiej tłumaczyła jak piecze jakieś ciast, druga zaś obiecała, że przyniesie przepis na sałatkę i powie jak obierać do niej paprykę. No i co się wydarzyło....zwykła międzyludzka wymiana umiejętności! Jak dla mnie cudowne. Myślę, że warto się rozejrzeć w śród znajomych, przy spotkaniu towarzyskim poruszyć temat umiejętności. Nie muszą być wyszukane np. syn może marzyć o nauczeniu się rąbać drewno siekiera, ale jak skoro mieszkamy w mieście, a może jakiś znajomy mieszka w domku i rąbie drewno siekierą, może warto wymienić się za naukę używania siekiery inną umiejętnością. Podaję mocno skrajne przypadki, ale chce Wam pokazać, że na pewno potraficie coś, co może zainteresować innych. Polecam wymianę umiejętności!!!! Życzę powodzenia!!!

1 komentarz:

  1. Prosze koniecznie cos napisac, bo codziennie wchodze a tu nic nowego :) Jestem uzalezniona od Pani bloga! Szczegolnie teraz bardzo potrzebuje nowych wpisow- ostani tydzien przed wyplata ...
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń

Nie godzę się na wulgarne zachowanie, krytykę dla krytyki bez konstruktywnej wypowiedzi i chamstwo. Komentarze o takiej treści nie będą publikowane. Przed dodaniem komentarza po raz pierwszy, proszę o przeczytanie strony "O mnie"