poniedziałek, 24 lutego 2014

Jadłospis obiadowy dla rodziny na tydzień


Może jakiś nowy/stary jadłospis się przyda :) Wstawiam nasz jadłospis rodzinny. Ostatnio dzieci bardzo aktywnie włączają się w ich układanie, potem razem robimy zakupy, a na koniec zgadują ile będą kosztować zakupy na tygodniowe wyżywienie. 


Poniedziałek 
Zupa cebulowa z grzankami 
Ryż z sosem truskawkowym (mam zamrożone latem, ale można zrobić z dżemem truskawkowym)

Wtorek 
Zupa cebulowa z grzankami
Wątróbka drobiowa z cebulą, ziemniaki, ogórek

Środa 
Zupa ogórkowa
Makaron, sos pomidorowy z mięsem mielonym

Czwartek 
Zupa ogórkowa
Naleśniki z dżemem

Piątek 
Zupa jarzynowa (z mieszanki mrożonej)
Jajko sadzone, marchewka gotowana/fasolka, ziemniaki 

Sobota 
Zupa jarzynowa
Pizza domowa 

Niedziela
Kapuśniak z kiszonej kapusty
Gulasz wieprzowy, kasza gryczana, buraczki pieczone w piecyku



Lista zakupów - zależna od rodziny, zasobów finansowych, preferencji żywieniowych, ilości osób, stanu zdrowia członków rodziny itd. 


Koszt zakupów wyniósł mnie około 90 zł 

14 komentarzy:

  1. Wszystko spoko ale jak kształtują się wydatki na CAŁE jedzenie w tygodniu. Jakby nie patrzeć nie samym obiadem człowiek żyje.
    Tak na marginesie jak z kasą jest krucho a białko i tak trzeba jeść to niezłym zamiennikiem jest fasola konserwowa - czerwona pasuje idealnie do sosu z pomidorów z dodatkiem cebuli, czosnku i bazylii. Puszka w której jest o ile mnie pamięć nie myli 240g fasoli netto kosztuje w biedronce 2zł. 2 puszki na 5 osób daje 96g fasoli na głowę, co jest równoważne prawie 8 gramom białka. W diecie ubogiej w mięso każdy gram (chociażby w przypadku dzieci) się liczy. Mi pasuje również jako dodatek do risotto, długi termin przydatności ma i zawsze awaryjnie puszka sobie na półce stoi.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Propozycje śniadaniowe podawałam kilka razy. W tym temacie są różne preferencje, u nas jada się zazwyczaj ciepłe śniadania, dla wielu osób są nie do przyjęcia, więc wstawiam mniej propozycji jadłospisowych. Jajka też są świetnym źródłem białka u nas raczej jajkami nadganiamy, robię pasty do kanapek z jajkami, jemy na śniadania dania z jajkami - omlet, jajecznica, lane kluski.

      Usuń
    2. Przepraszam, ale podała pani w liście zakupów 10 jajek. Piszę pani, że jajkami nadganiacie zapotrzebowanie na białko. Ja mam 3 osobową rodzinę i 10 jajek to mało , jak na nas(naleśniki, obiad, ciasto).A może zbyt dużo ich jemy.

      Usuń
    3. Córka je 3, ja dwa , mąż 3 lub 4.Oczywiscie, jajka mamy rzadko raz na 2 tyg.Ale dużo piękne np, naleśniki, gofry.Przeglądam pani jadlospisy i widzę, ze też dużo zużywa pani, więc sie zastanawiam czy te 10 jaj , pani wystarcza na tydzień.Bez urazy.

      Usuń
    4. My tygodniowo zjadamy 30-40 jajek, czasem i więcej, zależy od tygodnia.

      Usuń
  2. 10 jajek na 5 osób, na jajka sadzone i naleśniki?
    kapusty kiszonej, mrożonki na zupę i mięsa , jak na tyle osób, za mało

    OdpowiedzUsuń
  3. Tak, ale propozycje śniadaniowe to jedno a cały budżet na jedzenie to co innego. Czy osobno robicie zakupy? Na przykład na inne paragony - pół kilo cebuli do obiadów i dwie cebule do pomidora na kanapki?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wiem czego ode mnie oczekujesz, jakoś nie bardzo rozumiem.....

      Usuń
  4. Czasami komentarze mnie po prostu powalają!! Śledzę bloga od dawna, korzystam z przepisów i porad... Czy tak trudno potraktować te rady jako podpowiedź, inspirację, lub ratunek w chwili kryzysu i przeciągu w lodówce?!... Obawaiam się, że właśnie takie podejście może sprawić, że autorka będzie miała dosyć pisania :(... Czy zamiast zarzucać brak warzyw, mięsa, ptasiego mleczka, nie można zwyczajnie urozmaicić swojego jadłospisu w miarę własnych możliwości??... Czy naprawdę dorośli ludzie nie potrafią doliczyć do przykładowej listy zakupów dodatkowego jajka, cebuli itp, biorąc pod uwagę własną rodzinę? Najlepiej pewnie gdyby autorka jeszcze jeździła po Polsce i gotowała na życzenie. To jakaś paranoja... Osobiście jestem wdzięczna za jadłospisy i przepisy, już nie raz uratowały mi tyłek i sprawiły, że zamiast bezradnie załamywać ręce dzielnie chwytałam "byka za rogi"... Nie psujcie mi tego proszę;)

    OdpowiedzUsuń
  5. też się zastanawiałam nad głupotą piszących komentarze. " Czy osobno robicie zakupy? Na przykład na inne paragony - pół kilo cebuli do obiadów i dwie cebule do pomidora na kanapki?" to już chyba szczyt głupoty. Już dziecko w podstawówce potrafi policzyć koszt obiadu jeżeli zna składniki niezbędne do jego przyrządzenia oraz ich ceny. Nastrajając się do oszczędzania przeczytałam trochę wpisów (bo kasa mi przelatuje nie wiem gdzie) i serio są pomocne. Autorka sama decyduje czym chce się podzielić z nami, więc zamieszcza jadłospisy obiadowe. Jak miałaby ochotę pewnie mogłaby również śniadaniowe - ale ochoty nie ma. Być może nie ma też celu bo każdy je co innego, albo odwrotnie jedzą to samo codziennie. Nie nam w to wnikać. Nie jest to obowiązkiem. Mam nadzieję że krytyczne wpisy nie zawierające ani grama konstruktywności nie zabiją chęci pisania.
    pozdrawiam serdecznie i czekam na kolejny wpis
    swoją drogą jak zmniejszę wydatki na jedzenie do poziomu dwukrotnie wyższego niż Ty uznam to za sukces między innymi tego bloga

    OdpowiedzUsuń
  6. nie chodzi o to że ktoś nie umie sobie tego przełożyć na swoją rodzinę:) skoro autorka podaje na przykładzie swojej rodziny i potem pisze 10jajek w jadłospisie są jajka sadzone i naleśniki to chyba nie jest to realne;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A od kiedy obowiązkowo trzeba dodawać jajka do naleśników? Nikt do tego nie zmusza, można ominąć,albo dodać kleik z siemienia lnianego....

      Usuń

Nie godzę się na wulgarne zachowanie, krytykę dla krytyki bez konstruktywnej wypowiedzi i chamstwo. Komentarze o takiej treści nie będą publikowane. Przed dodaniem komentarza po raz pierwszy, proszę o przeczytanie strony "O mnie"