poniedziałek, 6 października 2014

Odmienny sposób na życie


Jakiś czas temu przeczytałam artykuł o pewnej rodzinie. Na pozór zwyczajna, polska rodzina z dużego miasta - żona, mąż, dwoje dzieci, rodzice pracują, dzieci się uczą, wszyscy zabiegani w codzienności. Ale to tylko na pozór tak właśnie wygląda. Artykuł to był wywiad z mężem, ojcem, to on zdradzał swój pomysł na życie. Facet niby człowiek pnący się po szczeblach kariery manager, żyjący w pośpiechu i pędzie dużego miasta. Zaś w weekendy zmienia się w parobka, tak to nazywają na wsi chyba do dziś dnia. Najmuje się do pomocy w gospodarstwie w zamian za płody rolne, nie pobiera wynagrodzenia w żadnej innej walucie jak produkty spożywcze. Czasem wraz z całą rodziną jedzie pracować na wsi, ale zazwyczaj sam. Postanowił oderwać siebie i swoją rodzinę od pośpiechu, gonitwy i stresu. Chce pokazać im inne życie, gdzie czas wyznaczają pory roku. Dzięki temu zmniejszył również swoje wydatki na żywność, zaś żywność ma z pierwszej, zaufanej ręki. Różna jest jego zapłata i praca. Często wywozi gnój, zbiera ogórki, ziemniaki z pola, pakuje zboże w worki, waży ogórki, cebulę, zbiera jabłka, wiśnie itp. Podejmuje się każdej pracy dostępnej w gospodarstwach. w zamian dostaje warzywa, owoce, mleko, jajka, czasem domowe wyroby wędliniarskie, a czasem mięso. Twierdzi, że dzięki temu zachowuje wewnętrzną równowagę, spędza dużo czasu na świeżym powietrzu, pracuje fizycznie, wyhamowuje z codziennego pędu. Dodatkowo nie wydaje na siłownie, leki nasenne, psychoanalityka, oszczędza na żywności i do tego powiększył grono prawdziwych znajomych. Jest zapraszany na uroczystości rodzinne, wydarzenia z życia wsi i okolic. Czuje się częścią żywej społeczności. Swoją przygodę rozpoczął kilka lat temu i dobrze mu z nią....... 

3 komentarze:

  1. Fajny sposób na poznanie jak toczy się życie na wsi. Myślę, że prawie każdy z nas chce wrócić do natury i tego co dzięki niej mamy. W tym całym "śmieciowym świecie" szukamy ekologicznych, zdrowych produktów za rozsądną cenę, a przede wszystkim chcemy wiedzieć jak zostało to wyprodukowane.

    OdpowiedzUsuń
  2. Fajny sposób niestety wieś która ja znam z dzieciństwa tam gdzie bywałam już nie istnieje w żyją tam w sposób bardziej luksusowy niż my w mieście. No ale jak widać gdzieś się wieś ostała i dobrze. Pomysł naprawdę świetny.

    OdpowiedzUsuń
  3. Wielki plus za konsekwencję w działaniu. Bo ileż razy gdy przychodzi weekend nie mamy ochoty na nic tylko zaszyć się w kąciku i aby nikt nic od nas nie chciał.
    Ja sama nie lubię biernego odpoczynku jak niektórzy, byle się uwalić i leżeć. W sensie położyć ;) ale wielu preferuje także to drugie znaczenie.....
    Ja na weekend planuje zawsze spędzenie czasu z rodziną na miłym wypadzie i/lub czekające prace domowe na całe dnie. Zamiast się wylegiwać człowiek jest cały dzień w ruchu , zrobi coś pożytecznego, oderwie myśli od pracy a najważniejsze że z rodziną ;)

    OdpowiedzUsuń

Nie godzę się na wulgarne zachowanie, krytykę dla krytyki bez konstruktywnej wypowiedzi i chamstwo. Komentarze o takiej treści nie będą publikowane. Przed dodaniem komentarza po raz pierwszy, proszę o przeczytanie strony "O mnie"