sobota, 19 marca 2016

Wiosna, wiosna, wiosna ach to Ty!




Sezon w ogródku rozpoczęty!!
Posiałam dziś groszek, marchewkę wczesną - studniową, rzodkiewkę, pietruszkę na natkę oraz posadziłam dymkę.  Posiałam pieprz cayenne w domu a rozsadę.  Z trawnika grabiliśmy od rana tak zwany filc, nawóz rozsypany.
W ogrodzie wszystko budzi się do życia, czarne porzeczki, aronie, mają śliczne pączki, wczesne odmiany borówki też wykazują ożywienie, wrzośce dumnie przyjmują pierwszych gości, pszczółki tłumnie do nich zawitały dziś. Modrzew już daje nam oznaki wiosenne, truskawki wysuwają pierwsze listki, wszystko wokół budzi się do życia, czas byśmy mu spojrzeli na wszystko optymistyczniej i z wiarą.
Uwielbiam pracować w ogrodzie, a od czasu pożegnania z pszenica mogę się cieszyć wiosną, nie podziwiać jej tylko przez szybę, ale czuć ciepło promieni słonecznych i powiew wiatru.  
Dzieci od rana biegają na powietrzu, jak wspaniale jest słyszeć ich śmiech i gonitwy, pies goni za nimi szczekając, aż buziak sam się uśmiecha.





Wyjrzyjcie przez okno, idźcie na spacer, poszukajcie wiosny……..:) 


3 komentarze:

  1. ogródek... czyli dwa w jednym, super zdrowe jedzonko i relax na powietrzu - to lubię!

    OdpowiedzUsuń
  2. I ten optymizm u Ciebie lubię :))
    Wiosenny buziak dla całej Waszej gromadki :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Szukam i szukam tej wiosny, ale póki co to u mnie zima ;) Może tylko bez lekko budzi się do życia ;)

    OdpowiedzUsuń

Nie godzę się na wulgarne zachowanie, krytykę dla krytyki bez konstruktywnej wypowiedzi i chamstwo. Komentarze o takiej treści nie będą publikowane. Przed dodaniem komentarza po raz pierwszy, proszę o przeczytanie strony "O mnie"