wtorek, 19 marca 2019

Szybkie, zdrowe śniadanie lub danie na lunch do pracy



Ostatnio staram się zjadać przyzwoite śniadania, trochę się zaniedbałam i zapomniałam zupełnie o sobie. Dogadzałam rodzinie, a siebie zostawiłam na potem, dzięki temu zafundowałam sobie solidne osłabienie wiosenne. Ale koniec z tym, o rodzinę trzeba dbać, ale o siebie również. Od wczoraj akcja przyzwoite śniadanie dla mnie. Wczoraj zjadłam owsiankę porządnie rozgotowaną, niemiksowaną, z suszonymi owocami, nasionkami i przyprawami korzennymi, dziś brokuły i jajka z nasionkami i olej, jutro będzie omlet z owsianką, cebula i kiełkami z rzodkiewki (własnej produkcji). O sobie też trzeba pamiętać i dogadzać. Ugotowane brokułu i ugotowane jajka ułożyłam na talerzyku polałam olejem lnianym, posypałam nasionami słonecznika i sezamy, oraz odrobinka świeżo mielonego pieprzu czarnego, dodałam jeszcze szczypiorek z parapetu by było więcej witamin. 
Proste, szybkie śniadanie, dużo tańsze od gotowych dań na mieście, a do tego zdrowe. Takie jedzonko można zabrać ze sobą do pracy, jak dodamy jeszcze np. kasze jaglana gotowaną lub komosę ryżową, ewentualnie ryż, będzie to super danie na lunch w pracy. Ja bym jeszcze dodała do tego ogórek kiszony lub paprykę konserwową ewentualnie oliwki i jest danie idealne. 



4 komentarze:

  1. Nie nadążam za Tobą :) Czytam regularnie, chociaż tyle.
    Brokuła i smażonego, nie powinnam jadać,ale bardzo smakuje mi ugotowany brokuł, podsmażony z czosnek z minimalną ilością oleju.
    A ja się zastanawiam, jak bardzo zmienił się u Ciebie Kochana jadłospis domowy po wprowadzeniu obecnych zmian?
    Taka ciekawska jestem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mocno się nie zmieniły, tylko ja więcej w kuchni jestem, bo po pierwsze co dwie godziny muszę karmić najstarszego, po drugie robię dwie wersje mięsna i bez, a po trzecie robię dodatkowy ciepły posiłek dla starszego i młodszego syneczka.
      A brokułek z czosnkiem to ja bardzo, ale nie zawsze mi czosnek służy, bo ja mocno niskie ciśnienie mam, a czosnek obniża, więc jak gorszy dzień to od czosnku daleko sie trzymam.

      Usuń
  2. Dla jednych pewnie kłopot gotowanie na "kilka garów" ale można się przyzwyczaić.Tak jak u mnie, już tak rutynowo działam w kuchni.

    OdpowiedzUsuń

Nie godzę się na wulgarne zachowanie, krytykę dla krytyki bez konstruktywnej wypowiedzi i chamstwo. Komentarze o takiej treści nie będą publikowane. Przed dodaniem komentarza po raz pierwszy, proszę o przeczytanie strony "O mnie"