Domowa wędlina drobiowa
Zbierałam się do zrobienia tej wędliny od kilku miesięcy. Przepis sobie leżał i czekał, na moje zainteresowanie i w końcu nadszedł ten czas. W środę zrobiłam tą wędlinkę. Przepis znalazłam w necie odrobinkę zmieniłam proporcje i mam delikatną wędlinkę. Córcia szczęśliwa, uwielbia takie wędlinki i pasztet. Pasztet też już upiekłam, więc uznała, że teraz mogą być święta. :)
Potrzebne nam będzie:
- około 1,5 kg (waga po oczyszczeniu z kości i ścięgien) kurczaka/indyka - piersi, udka (najlepiej 1/2 ilości mięsa to filety z piersi)
- 15 g soli peklującej
- 8 g soli kuchennej
- 1/4 łyżeczki mielonego imbiru
- 1/2 łyżeczki czosnku granulowanego
- 1 łyżeczka mielonego pieprzu
- 100 ml. lodowatej wody
- szczypta cukru
- osłonka poliamidowa (ja miałam 73 mm), można zakupić przez internet lub w marketach budowlanych na stoiskach ogrodniczych, gdzie są akcesoria do produkcji win.
Filety drobiowe kroimy w kostkę około 3x3 cm, resztę mięsa mielimy przez maszynkę (sitko średnie), ja zmieliłam również skórki. Mieszamy sól peklującą z kuchenną, 3/4 części soli mieszamy dokładnie z pokrojonymi filetami, resztę z mięsem mielonym i dokładamy do niego wszystkie przyprawy. Odstawiamy mięso do lodówki na minimum 3 godziny. Następnie do mielonego mięsa dolewamy lodowatą wodę i wyrabiamy tak długo, aż woda się wchłonie w masę. Potem dokładamy filety i wszystko dokładnie mieszamy. Napełniamy ciasno osłonki (nie polecam dużych kiełbasek, trudniej je ciasno napełnić)i ściśle wiążemy. Podgrzewamy wodę do temperatury 90 stopni i wkładamy wędlinę, po 10 minutach obniżamy temperaturę do 75 stopni i taką podtrzymujemy przez kolejne 50 minut, po tym czasie wyjmujemy wędlinę z garnka i odstawiamy do wystygnięcie. Kroimy dopiero jak jest schłodzona w lodówce.