czwartek, 2 stycznia 2014

Wydatki na żwyność w roku 2013


Tak jak obiecałam podaję średnie wydatki u nas na żywność w 2013 roku. Dodam, że żywię pięcioosobowa rodzinę w tym dwóch nastolatków, dwoje dorosłych i dziecko. Czyi można przyjąć, że rozmiarowo porcje jak dla 4 dorosłych i dziecka. Zatem u nas w 2013 roku, średnio na osobę miesięcznie wydawałam 170 zł na żywienie (oczywiście w tych kosztach są przyjęcia urodzinowe dzieci, spotkania ze znajomymi, święta, sylwester). Mam w tej chwili pełną zamrażarkę ( 3 szuflady) mięsa, domowe wędliny - około 4 foremek pasztetu, jedną kiełbasę drobiową, kilogram szynki i kilogram rolady boczkowej. Do tego zapas mąk - 15 kg pszennej, 18 kg żytniej, 7 kg bezglutenowej (miksów, ryżowej, owsianej). Sporo dżemów, warzyw w słoikach domowej produkcji, 30 jajek, 8 kg cebuli, 6 kg ryżu, kukurydze, groszek, koncentraty pomidorowe po kilka sztuk wszystkiego. Czyli generalnie nie muszę biec na zakupy. Nikt nie chodził głody, dzieci nie chorowały na razie w tym sezonie, mają dużo energii, rosną, więc mam nadzieję, że dieta nie była zła. W zeszłym roku udało nam się spłacić dwie karty kredytowe, ograniczyć wydatki na paliwo, zmniejszyliśmy znacznie zużycie prądu, więc miejmy nadzieję, że jeśli będziemy trzymać się tego uda nam się pomału wychodzić z kryzysu, czego sobie i Wam życzę!!!

10 komentarzy:

  1. Mam pytanie dotyczące wody mineralnej. Wiadomo, że zalecane jest picie minimum 1,5-2 litrów wody dziennie. Woda mineralna może nie jest bardzo droga, ale jeśli uwzględnić potrzeby 4-osobowej rodziny to wydatki znacznie rosną, szczególnie w okresie letnim. Czy Pani kupuje wodę mineralną? Będę wdzięczna za odpowiedź. Pozdrawiam, Małgorzata.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie kupuję wody mineralnej na co dzień, tylko na wyjazdy. Staram się po prostu mieć w dzbanku przegotowaną wodę lub robię herbaty owocowe. Dzieci chętnie piją wodę z sokiem (domowy sok z kwiatów bzu lub aronii) lub z cytryną. Czasem gotuję kompot z owoców które mam akurat pod ręką.

      Usuń
  2. Latem robię tak samo. Zagotowuję duży gar wody na wieczór i w dzbankach zaparzam różne owocowe herbaty a także miętę(doskonale orzeźwia) przez noc stygnie,rankiem wystarczy dodać odrobinę miodu i soku z cytryny i już. Gotuję też kompot z rabarbaru,porzeczek..

    OdpowiedzUsuń
  3. Zazdroszczę i będę ściągać pomysły na jedzenie ostrzegam ;-)

    OdpowiedzUsuń
  4. Witaj,
    Już od jakiegoś czasu podczytuję blog, zresztą nie wiem czy wiesz, że ostatnio jest on dość często linkowany na różnych serwisach. Przyznam, że dla mnie jest obecnie bardzo pomocny. Jestem bardzo ciekawa w jaki sposób udało się Wam zmniejszyć zużycie energii. U mnie w mieszkaniu 60m2 na 3 osoby płacę ok 180-200 zł miesięcznie, wg mnie to bardzo dużo. Zmieniłam żarówki na energooszczędne, ale nie zauważyłam zmniejszenia zużycia. Mam wrażenie, że sędziwa lodówka i pralka ciągną tyle prądu, ale na razie nie mam szans, żeby je zmienić. Pozdrawiam i czekam na kolejne inspirujące posty :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To naprawdę spora kwota. My wymieniliśmy żarówki na LED, to dało wymierne oszczędności, co prawda cały proces wymiany trwał około roku, ale już mamy wszędzie zmienione. Niestety stare sprzęty są prądożerne. Mu dużo zyskujemy oszczędności na dwóch taryfach, w tańszej piorę, prasuję, piekę chleb, mięso, odkurzam. Sporo można zrobić przez dwie godziny w ciągu dani, a i trochę po 22 się da zdziałać np, włączyć pralkę i zmywarkę - same zakończą cykl i z głowy. :)

      Usuń
    2. A kiedy masz tą tańsza taryfę bo u nas podobno od 22 do 6 rano i tak z odkurzaniem już nie bardzo reszta rzecz jasna już tak. Mam mniejsze mieszkanie 49 metrów i podobne rachunki jak poprzedniczka , w tym nowa pralkę, lodówkę nowa to umowne ale wersja A jeśli chodzi o prądożerność i też mi oszczędzanie na prądzie nie wychodzi.

      Usuń
    3. My mamy dom, spory , niecałe 200m. Mieszka 8 osób, z czego 3 osoby są non stop w domu (reszta pracuje/uczy się). Za prąd płacimy około 400 zł miesięcznie ;/

      Usuń
  5. Moleslaw, ja mam tańszą taryfę od 22 do 6, oraz od 13 do 15. W tym roku są zmiany podzielili na okres zimowy i letni, przesunięcie jest godzinowe z tego co pamiętam to chyba latem dzienna tańsza taryfa ma być od 15 do 18, ale głowy nie dam, programowaniem urządzeń do taryfy zajmuje się mąż.

    OdpowiedzUsuń

Nie godzę się na wulgarne zachowanie, krytykę dla krytyki bez konstruktywnej wypowiedzi i chamstwo. Komentarze o takiej treści nie będą publikowane. Przed dodaniem komentarza po raz pierwszy, proszę o przeczytanie strony "O mnie"