niedziela, 21 lipca 2013

Wakacje cz. 1


Musieliśmy iść coś zjeść, byliśmy przemoczeni, zziębnięci, ale tekst "iść zjeść" u nas nie znaczy nic zwyczajnego. Mamy dwa spore ograniczenia: dieta syna bez pszenna i finanse. Pojechaliśmy do centrum handlowego w nadziei, że tam jest kilka kuchni do wyboru i uda nam się nakarmić w rozsądnej cenie całą rodzinę. I tak też się stało. Wybraliśmy kuchnię azjatycką - może to chińska, może nie. Podeszliśmy i zaczęliśmy negocjować, co mogą nam zaoferować bez mąki pszennej. Jak wiadomo, szeroko stosowany w tej kuchni jest sos sojowy, który zazwyczaj zawiera mąkę pszenną. Pytamy więc co mają bez pszenicy? Panie obsługujące kasę zawołały kucharza. Ucieszyliśmy się taką uprzejmością, ale nie spodziewaliśmy się, że kucharz mówi głównie po chińsku (lub coś w tym stylu), i właściwie tylko w tym języku. Nie szło się porozumieć, ale od czego gesty, słowa bliskoznaczne. Po około 15 minutach "burzliwej" dyskusji udało się porozumieć, że mąka tylko ziemniaczana. Ok. Na odchodne dorzucamy, że ma pamiętać o daniu bez sosu sojowego, na co pan pokiwał głową, tak, tak bez soli. O rany! W tył zwrot! Nie bez soli, tylko bez soi. Tak, tak, być dobrze. Przy odbiorze dania i kontroli smaku przez nas wyszło, że jest w istocie bez sosu sojowego. Dania były smaczne, cała rodzina najadła się przyzwoicie za 60 zł. Dania były naprawdę super, nie dopakowane przyprawami z glutaminianem (ja mam wskaźnik organiczny - duszności po glutaminianie). Jedzenie było smaczne, ale niestety, nie da rady całe wakacje stołować się w knajpkach, wracamy do żywienia własnego. Wczoraj ugościli nas znajomi, a dziś obiadek szybki i tani - ziemniaczki, jajko sadzone i pomidory w jogurcie, na deser arbuz i morele. :) 


2 komentarze:

  1. Witam Cieplutko uciekinierów z domostwa..hihi no tak trzeba raz na jakiś czas zmienić otoczenie i klimacik..ale jak czytam ile to macie kłopotów z zamówieniem posiłku wydawało by się prosta sprawa zamawiam na co mam ochotę i ile wytrzyma kieszeń a tu dodatkowo jeszcze niemały problem żeby i dopasować do diet ..ło matko Masz Kobieto Zdrowie!Powodzenia i pięknej Pogody a także wspaniałego wypoczynku i naładowania akumulatorków na dalsze działania..CMOK >MA..

    OdpowiedzUsuń
  2. Witam, życzę udanych wakacji :) przeczytałam dziś całego bloga. Naprawdę gratuluje super pomysłów, są dla mnie motywacją. Od teraz zaczynam oszczędzać bo wydajemy a potem się głowimy co dalej. Zacznę od tygodniowych zakupów i planowania jedzenia :) Będę dalej zaglądać

    OdpowiedzUsuń

Nie godzę się na wulgarne zachowanie, krytykę dla krytyki bez konstruktywnej wypowiedzi i chamstwo. Komentarze o takiej treści nie będą publikowane. Przed dodaniem komentarza po raz pierwszy, proszę o przeczytanie strony "O mnie"