czwartek, 11 lipca 2013

Maszyna do lodów - lody domowe


Wczoraj zajadaliśmy się lodami malinowymi, pychota. Nie ma to jak smak domowych lodów. Przed zakupem maszyny do lodów miałam milion wątpliwości. Czy warto, czy nie za drogo, czy będą smaczne, czy to ma sens, czy dam radę itd. Decyzję przeważył fakt, że młodszy syn jest uczulony na orzechy i pszenicę, więc dość trudno kupić gotowe lody, które go nie uczulą. Szukaliśmy różnych maszyn, czytaliśmy opinie. Powiem tak, ilu ludzi, tyle opinii. Każdy ma swoje preferencje - jedne chce by lody były szybko, inny by można je ładnie formować, inny by maszyna robiła dużą porcję lodów itp. Jednym słowem - różne potrzeby i oczekiwania. My według wskazówek większości użytkowników szukaliśmy urządzenia o jak największej mocy, pojemności nie mniej niż litr, łatwości czyszczenia i przystępnej cenie. Te cechy były dla nas ważne. Wybraliśmy maszynę firmy Kalorik. Według opisów zamieszczonych w necie, dawała nam wszystko czego szukaliśmy, choć przyznam, że te wymogi spełniały jeszcze inne urządzenia. Ale tej firmie znaleźliśmy sporo pozytywnych opinii, więc właśnie taką zakupiliśmy.
Aby być być zadowolonym w trakcie użytkowania maszyny do lodów, należy spełnić kilka warunków. Po pierwsze miskę do masy lodowej trzymać najlepiej na stałe w zamrażarce. Masę lodową zrobić najmniej 2-3 godziny przed wlaniem do maszyny i włożyć do chłodziarki (najlepiej na noc). Nie należy oczekiwać lodów twardych, nadających się do eleganckiego formowania (takie lody trzeba dodatkowo mrozić, ale to grozi zbryleniem i dodatkami w postaci kryształków). Jak spełnimy powyższe warunki, to myślę, że większość maszyn da nam zadowolenie z takich domowych lodów.

Lody domowe warto robić, możemy uzyskać smak i skład taki jaki nam odpowiada. Maszyna do lodów wyrabia również sorbety. Lody domowe mają owszem wadę - nie można ich przechowywać długo (brak konserwantów), przy mocnym zmrożeniu robią się bardzo twarde (brak chemicznych spulchniaczy). Lody domowe możemy uzyskać również na bazie mleka roślinnego lub robić owocowe sorbety, co jest istotne dla wegan.
Ile razy czytacie dokładnie skład kupowanych przez was lodów?? Ja z powodu różnych alergii domowników, czytam skład wszystkich produktów jakie kupuję. Przy lodach, zwłaszcza tych tanich, by zrozumieć skład, trzeba by zabrać ze sobą pracownika naukowego z wydziału chemii lub chociaż zdawać maturę z chemii rozszerzonej. Mleka, śmietany i owoców w lodach jest naprawdę niewiele, głównie to tłuszcz palmowy.  Specjaliści radzą, że jeśli w składzie lodów pojawia się E466 (emulgator), E407, E410, E412 (zagęstniki), to nie powinniśmy ich kupować. Prawdziwe lody powinny się składać z mleka, śmietany, jajek i cukru, oraz dodatków smakowych typu owoce, wanilia, orzechy, czekolada. Takie lody są na rynku, ale kosztują 25 zł za 1/2 litra. 

Wczoraj robiłam lody malinowe. Koszt ich to - 400 ml śmietany 30%, 120 g cukru, 200 g malin, 2 jaja od "szczęśliwej" kury. Policzcie sami. Ale zapewniam, że nie wyjdzie Wam 25 zł za 1/2 litra lodów, nawet po uwzględnieniu kosztów energii.
Wierzcie mi lody były naprawdę pyszne i sycące. Mają naprawdę niepowtarzalny smak, a co do stwierdzenia, że są sycące, to najlepiej o tym świadczy fakt, że nasze najmłodsze dziecko nie było w stanie zjeść całkowicie swojej porcji. Wyobraźcie sobie dziecko oddające lody :)

Polecam robienie lodów w domu, wiemy co jemy, a do tego mało wydajemy :) 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Nie godzę się na wulgarne zachowanie, krytykę dla krytyki bez konstruktywnej wypowiedzi i chamstwo. Komentarze o takiej treści nie będą publikowane. Przed dodaniem komentarza po raz pierwszy, proszę o przeczytanie strony "O mnie"