poniedziałek, 7 lipca 2014

Ogródek


W ogródku leżą na grządkach co raz dorodniejsze kabaczki i cukinie, z apetytem przyglądam się im i odliczam dni kiedy wreszcie je zetnę i zataszczę do kuchni. Pod folią pomidory nabierają co raz sympatyczniejszy wygląd, jeszcze chwilkę i zacznie się pomidorowy sezon u nas. Niestety coś nie sprzyja pogoda mojemu koperkowi i rzodkiewką, marnie wyglądają i nie napawają na pewno dumą, a wręcz przeciwnie przygnębiają swoim wyglądem. Buraczki na grządkach są co raz większe, słoneczniki pną si do góry. Lawenda pięknie kwitnie pod oknem, będzie ładnie wyglądać w szafie ususzona. Na karakach jest sporo aronii,  jak nic się nie wydarzy będzie dużo soku w tym roku na zimę. Lubię ten nasz ogródek, jego zapach. Wcześniej nie cierpiałam pracy w ogródku, grzebania w ziemi, wyrywania chwastów. Obecnie nie jestem jeszcze idealną ogrodniczką, często chwasty panosza się u mnie na grządkach, ale od czego jest życie? Każdy z nas od chwili narodzin wyrusza w drogę ku samodoskonaleniu. Mam nadzieję, że za lat X będę lepiej sobie radzić z roślinkami. Wczoraj posiałam sałatę na kolejny zbiór. Może uda mi się taka jak mojemu tacie,  a jeśli nie to zdobędę nowe doświadczenie. Fajnie przynosi się warzywa i owoce do domu, cudnie smakują takie własnej hodowli, nawet jak nie są tak doskonałe jak ze straganów, ale i tak duma rozpiera człowieka gdy wbija zęby w pomidor który sam wyhodował. Polecam takie doświadczenia, każdy choć by najmniejszy sukces dodaje wiary w siebie i podnosi naszą samoocenę, a do tego oszczędza nasze pieniądze. 

8 komentarzy:

  1. Zazdroszczę! Marzy mi się domek z ogródkiem-Może kiedyś? Na razie od zeszłego roku mam działkę w rodzinnych ogródkach działkowych-całe 3000 mkw! Nie mogę przekonać męża do warzywnika,na razie udało mi się posadzić w koncie zioła-bazylia,rozmaryn,majeranek,bardzo ładnie rosną i jak pachną!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. WOW!! Toż to ogromny teren. Mój ogród jest mniejszy, dużo mniejszy.

      Usuń
    2. No pięknie się popisałam-300mkw oczywiście!

      Usuń
  2. no tak to co ja mam powiedzieć mój to juz według Was dziewczyny całkiem malenki ale musi byc wykorzystany każdy dostępny kawałek zimi żeby miec radość z własnych zbiorów a i żeby oko Kwiaty też cieszyły..

    OdpowiedzUsuń
  3. A może Wy macie pomysł co robić z nadmiarem szczypioru? Biedny albo więdnie,albo twardnieje,bo ile można jest szczypioru z chlebem i szczypioru z twarogiem?:)

    OdpowiedzUsuń
  4. ja po umyciu i obsuszeni z grubsza siekam drobno szczypior i w pojemniki po serkach czy czymkolwiek i zamrażam potem zamrożony nawet zimą czy do twarożku czy na kanapki albo do jajecznicy odrazu bez rozmrażania..tak jak i koper czy natka pietruszki tak samo robię..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oooo,to nie wiedziałam że można mrozić! Nie robi się ciapa?Bo jest dość wodnisty.

      Usuń
  5. tyle że sypie go się zamrożony nie odmraża się wcześniej ..do jajecznicy w ostatniej chwili a do twarożku też zamrożony..naprawdę jest super..

    OdpowiedzUsuń

Nie godzę się na wulgarne zachowanie, krytykę dla krytyki bez konstruktywnej wypowiedzi i chamstwo. Komentarze o takiej treści nie będą publikowane. Przed dodaniem komentarza po raz pierwszy, proszę o przeczytanie strony "O mnie"