czwartek, 17 lipca 2014

Pomysły czytelniczki - Agnieszki


Wiadomość od jednej z czytelniczek :) Jestem wdzięczna za takie pomysły, bo nie tylko ja ale i inne osoby mogą z nich czerpać. Uznałam, że bardzo fajne ma Agnieszka pomysły, więc pozwoliłam sobie wstawić część tego co napisała, bo część jest tylko dla mnie ;) Oczywiście bardzo dziękuję, za wszystkie ciepłe słowa od Agnieszki.

(........)  Czasem codzienność i wieczne odmawianie, racjonalizowanie, znajdowanie powodów by czegoś sobie nie kupić sprawia, że mam kryzys, mam ochotę machnąć ręką uruchomić kartę kredytową, debet na koncie. Nie robię tego może właśnie dzięki takim blogom, wpisom, pomagającym znaleźć niecodzienność w codzienności.
Pomagają też znalezione w necie patenty na to jak zamienić zwykłe przedmioty, potrawy w perełki.
Może napiszę na przykładzie, czasem dzieciaki chcą czegoś słodkiego, zaproponuję im zjedzenie jabłka, banana,  zwykłego domowego ciasteczka, wypicie kompotu...etc. hmmm nie ma większego entuzjazmu, nie sprawię im tym frajdy. A wystarczy że dam pieczone jabłko lub usmażonego banana, domowy jogurt ze stopioną czekoladą lub domowej roboty sosem kakaowym, galaretkę (zrobioną z kompotu i żelatyny), lub w trakcie pieczenia w ciasteczka w kruszę odrobinę krówek lub czekolady a buzie im się śmieją.
Tak samo z domową pizzą, czy pieczonymi frytko-ziemniakami, pieczonymi burakami, czy marchewką z chrzanem, najzwyklejsze, najtańsze składniki a czasem wystarczy zmiana formy podania, niecodzienny dodatek i zostaje to zauważone zwykły obiad staje się odświętnym, bardziej celebrowanym, robimy przyjemność rodzinie i sobie i ta frajda z wywołanych uśmiechów świetnie robi na motywację do wytrwania w oszczędzaniu.
Co do przedmiotów z tym jest trudniej bo często trzeba nabyć nowy fach, krawiecki, malarski etc.

No i efekty zwłaszcza pierwszych prób nie są zachęcające, a wszędzie dokoła przedmioty jak spod igły, ale... , ale staram się, bliscy wiedzą ile w to wkładam serca i przy porażkach powstrzymują się od komentarzy a i zdarzają się sukcesy..........




2 komentarze:

  1. Pani Agnieszko,pięknie i mądrze Pani pisze:)

    Mam wrażenie, że troszkę nie jest Pani zadowolona ze swoich umiejętności krawieckich. Polecam stronę www.papavero.pl Ja na niej uczyłam się szyć, dobrze i jasno opisane są krawieckie podstawy. A jak się Pani zarejestruje może Pani za darmo pobierać wykroje. Ubrań dziecięcych również.

    OdpowiedzUsuń
  2. Mi się ostatnio zamarzył duży naszyjnik,taki co zwraca uwagę,ale nie jest elegancki. Przejrzałam internet i znalazłam taki ze spinaczy biurowych(cena 50 zł).. Zakupiłam parę pudełek w sumie za 8 zł i pozakładałam jeden o drugi. Nie mogę się teraz z nim rozstać.

    OdpowiedzUsuń

Nie godzę się na wulgarne zachowanie, krytykę dla krytyki bez konstruktywnej wypowiedzi i chamstwo. Komentarze o takiej treści nie będą publikowane. Przed dodaniem komentarza po raz pierwszy, proszę o przeczytanie strony "O mnie"