piątek, 13 lutego 2015

Kawa z masłem, moje nowe odkrycie!


Kawa z masłem to podobno moda która dotarła do nas  USA, ale z tego co udało mi się przeczytać, wyszukać to nie jest współczesny wynalazek, co prawda pierwowzorem była herbata z masłem, a współcześnie przerobiono na kawę. Najpierw pijano herbatę w Tybecie jako napój dający energię, obecnie pija się herbatę jak napój wspomagający odchudzanie (na długo tłumi łaknienie), nie dla tego sięgnęłam po taki wynalazek (wzrost 163 cm, waga 54 kg) , ale zwyczajnie szukam pozycji dających mi "paliwo" na dłużej. Podeszłam do sprawy z dużą dozą niepewności, przyznam, że nawet odczuwałam wstręt do tego napoju, ale myślę sobie - raz się żyje, od tego nie padnę trupem. Poszukałam przepisów w internecie i do dzieła. Powiem krótko - cudowna, kremowa, sycąca kawa!! Od kilku dni pijamy ją z mężem rano, daje energię na kilka godzin, dużo rozsądniejszy wybór niż drogie ciasteczka, podobno dajce energię na poranek. Jak dla mnie wspaniałe odkrycie, kawa z masłem jest świetna, nie ma w niej nic odpychającego, niesmacznego i nie odczuwa się tłuszczu. 

Przepis na kawę z masłem: parze kawę jak zawsze w ekspresie przelewowym, następnie do kubeczka wkładam łyżkę masła (82% tłuszczu mlecznego), zalewam pół kubeczka kawą i ubijam masło z kawą (mam taką na bateryjki ubijaczkę wieki temu zakupioną w Ikei), następnie dopełniam resztą kawy i dokładam łyżkę śmietanki 30%. Na wierzchu tworzy się kremowa pianka, kawa jest gęsta i sycąca. 

Jeśli nie macie czasu rano zjeść śniadanie to polecam takie rozwiązanie, a nie szybki zakup batonika lub słodkiej bułki. Dzięki takiej kawie spokojnie przetrwacie kilka godzin. Jak dla mnie duża oszczędność dla kieszeni i pozytywy dla zdrowia. 




Coś się zmienia w postrzeganiu tłuszczy zwierzęcych "Jak to straszono nas masłem i przez to powstały szkody dla zdrowia"  

8 komentarzy:

  1. Odpowiedzi
    1. Ja wkładam łyżkę, ale można zmniejszyć ilość oczywiście :)

      Usuń
  2. dzięki, spróbuję - choć powiem szczerze, że też podchodzę z rezerwą :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Słyszałam o tym :-) Ponoć w Polsce odpowiednikiem herbaty z masłem była (jest?) herbata ze smalcem. Ciekawe jak to by smakowało :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O to już wyższe wtajemniczenie ;)

      Usuń
  4. Odpowiedzi
    1. Ja nie liczę kalorii tym co spożywam, uwzględniam tylko sumę zjadanych węglowodanów dziennie. Więc zupełnie nie mam pojęcia ile ma kalorii.

      Usuń
  5. To tak zwana kuloodporna kawa :D Z ubijaniem nie znałem przepisu, ale wydaja się świetnym wyjściem. Dodatkowo można użyć odrobiny oleju kokosowego. W swoim składzie posiada kwasy tłuszczowe o średniej długości (MCT), które są wykorzystywane od razu jako energia i smak inny ;) Oczywiście bez cukru ;)

    OdpowiedzUsuń

Nie godzę się na wulgarne zachowanie, krytykę dla krytyki bez konstruktywnej wypowiedzi i chamstwo. Komentarze o takiej treści nie będą publikowane. Przed dodaniem komentarza po raz pierwszy, proszę o przeczytanie strony "O mnie"