środa, 11 lutego 2015

Ryba na obiad?


Jak myślimy o podaniu domownikom ryby na obiad przechodzą nas ciarki, bo cena ryb jest w ostatnim czasie odpychająca. Długo obchodziłam ten problem robiąc z niewielkiej ilości ryby pulpety, kotlety, zapiekanki. Ale dotarło do mnie, że nie tędy droga, to tylko zmiana smaku, a odżywczo wygląda to marnie. Rozpoczęłam więc poszukiwania taniej, zdrowej i ogólnie dostępnej ryby. W czasie poszukiwań wpadła mi w ręce pewna publikacja, pozwolę sobie zacytować jej fragment "Śledź bałtycki i jego "miniatura" szprot są najtańszymi morskimi rybami na polskim rynku. Wartość odżywcza tych tłustych ryb jest daleko wyższa niż drogich filetów bez skóry z dorsza, mintaja, morszczuka i błękitka. Polskie szprotki wędzone oraz konserwowe szproty w oleju i sosie pomidorowym są najlepsze na świecie! Jedzone ze szkieletem dostarczają ogromne ilości fosforu, selenu, magnezu i wapnia."*
Przyznam, że byłam mocno zaskoczona tym opisem i szukając dalej znajdowałam, co raz lepsze opinie na temat śledzia. Cena śledzia waha się między 9 - 15 zł za kg, jaka ryba o tak wysokich wartościach odżywczych będzie tyle kosztować? Możemy śledzie jadać na wiele sposobów, wersja obiadowa to popularne śledzie w śmietanie i ziemniaki gotowane w łupinach. Drugie dość popularne to śledź smażony w cieście naleśnikowym i właśnie w takiej wersji będzie dziś u mnie na obiad. Zakupiłam śledzie w cenie 11 zł za kg (właśnie się moczą), usmażę je w cieście naleśnikowym i podam wraz z puree ziemniaczanym i surówką z kiszonej kapusty. Śledzie jadamy jako przystawki, w sałatkach, koreczkach opcji spożywania tej cennej ryby jest wiele. Moje dzieci uwielbiają również szprotki wędzone konserwowane w oleju. Gdybym dała po puszce na głowę, to każde by usiadło z widelcem i zjadło całość, córka zapytała by czy może jeszcze :) Śledzie kupujemy również w płatach ze skóra, nie tylko filety. Takie płaty sami wędzimy z przyprawami, czasem uda nam się kupić surową makrelę, którą również sami wędzimy takie ryby nasze dzieci zjadają jeszcze na gorąco. A cena ich jest sympatycznie niska i do tego wiemy jak zostały przygotowane. 





*M. Chyliński, J. Kwaśniewski "Dieta optymalna, dieta idealna" 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Nie godzę się na wulgarne zachowanie, krytykę dla krytyki bez konstruktywnej wypowiedzi i chamstwo. Komentarze o takiej treści nie będą publikowane. Przed dodaniem komentarza po raz pierwszy, proszę o przeczytanie strony "O mnie"