czwartek, 19 lutego 2015

Czemu......:)


Czemu na tym blogu jest o wszystkim? Czemu nie tylko o oszczędzaniu? Czemu nie tylko jedzenie? Czemu nie tylko............?
Jak dla mnie oszczędzanie wiąże się z całością naszego życia, nie oszczędzam tylko na jedzeniu, oszczędzam na różnych rzeczach na ubraniach, nowych gadżetach do domu, na wyprawach rodzinnych, na hobby, na fitnessie, na książkach, czasopismach, rozrywkach itd. Dlatego mój blog jest o wszystkim, o moim dumaniu, o prowadzeniu domu, o zajęciach dla dzieci.........ogólnie o wszystkim. Chcę Wam pokazać jak wygląda nasze życie, że nie polega tylko i wyłącznie na skrupulatnym przeliczaniu każdej złotówki i na umartwianiu się. My również lubimy nowe rzeczy, lubimy zwiedzać, bawić się, czytać czyli nie różnimy się od przeciętnej polskiej rodziny. mamy marzenia, plany i cele, mamy hobby, pasje. Uprawiamy sport, podróżujemy, smakujemy, gotujemy. Ot taka kolejna nie wyróżniająca się rodzina. Ja większość :) 

Przepraszam, jeśli kogoś zawiodłam nie pisząc tylko na jeden interesujący go temat, ale robię wiele rzeczy i trudno tak mi pisać tylko o jednym. 

Pisuję czasem wiersze, tworzę różne przedmioty, szyję, robię robótki na drutach, uczę się na szydełku, dużo czytam o dietetyce, pasjonuje mnie również psychologia, ogólnie potęga umysłu człowieka. Czego nie robię, hmm nie oglądam popularnych seriali w tv (generalnie mało oglądam tv, ostatnio bardzo zmniejszyłam porcję zamulacza :) Nie czytałam 50 twarzy Greya (chyba tak się to pisze), nie odczuwałam potrzeby sięgać po tę lekturę. Nie czytam romansów, nie przepadam za fantasy. Nie lubię zakupów ubrań i butów dla siebie, męczy mnie ta czynność i chyba bym nie polubiła nawet mając pieniędzy dużo, bardziej bawi mnie tworzenie ubrań niż kupowanie gotowych. 
Nie maluję się prawie wcale, nie chodzę do kosmetyczki, do fryzjera dwa razy do roku (jeśli jest ku temu specjalna okazja). Jestem od 24 lat żoną, od 19 matką (liczę czas od chwili gdy najstarszy syn został poczęty), jestem osoba wierząca, pracować zaczęłam w młodym wieku (wiem co to znaczy być jedyną osoba utrzymującą rodzinę), cały czas się kształciłam, chciałam skończyć psychologię nie udało się (najstarszy syn stał się moimi studiami psychologicznymi, jest lepszy od wszystkich profesorów). Generalnie statystyczna, zwykła kobieta jestem ;) Ot i to wszystko. Chętnie napisze na interesujący was temat, postaram się to zrobić jak najlepiej potrafię. Piszcie proszę, pytajcie!!

Dziękuje Wam, że jesteście ze mną, że chcecie czytać to co piszę, że znosicie moje humory, złe nastroje i złośliwości. Dziękuję, że tak często mnie wspieracie, dziękuję za wszystkie ciepłe słowa, za rady i wskazówki. Często wzruszam się czytając Wasze historie, czasem złoszczę się na Waszych partnerów, na niesprawiedliwość która Was spotyka. Dziękuję za zaufanie, czuje się zaszczycona tym, że powierzacie mi swoje troski i radości. Dziękuje za wszystko!!! Przepraszam za to jaka jestem, pracuje nad sobą, ale mam swoje wzloty i upadki........... 


P.S przepraszam Wszystkich polonistów oraz polonistów hobbystów za mój styl i wszelakie błędy. moje pisanie leci prosto z mojego serducha i często nie zwracam uwagi na piękno języka polskiego i jego zasady. Dla mnie zawsze ważniejsza była treść i przekaz który niosła, a nie fakt razem czy osobno, przecinek tu czy tam. Staram się poprawiać swoje posty, ale często w trakcie poprawiania wpada mi nowa myśl i znowu mam kolejne błędy do poprawienia. :)


4 komentarze:

  1. Zaglądam tutaj z ogromną przyjemnością i proszę pisz dalej, pozdrawiam ☺

    OdpowiedzUsuń
  2. Witam ponownie.Ja kiedy czytam to co mnie interesuje na bledy napewno nie patrze:-) Pisze pani o wielu interesujacych sprawaach i wlasnie dlatego czytam,oby tak dalej.Tez mnie interesuje psychologia ostatnio odkryłam nową biblioteke i czytam o tym sporo,moze cos pani poleca?Bardzo chciala bym się nauczyć szyć przerabiac rzeczy i robic na drutach.Pozdrawiam jest pani dla mnie wzorem kobiety,matki i zony a tagze gospodyni.

    OdpowiedzUsuń
  3. A mnie cieszy każdy Pani wpis. Wprowadziłam w życie wiele pomysłów zaczerpniętych z Pani bloga, którego zresztą przeczytałam od początku do końca - dwukrotnie. Omawiamy z mężem Pani posty i próbujemy robić podobne oszczędności. Aktualnie mamy problem z synem, który twierdzi, że brak smartfona, laptopa, tabletu (na własność) poważnie go dyskwalifikuje w oczach kolegów...

    OdpowiedzUsuń
  4. A mnie się podoba właśnie to, że to blog o życiu. Godnym życiu choć nie zawsze łatwym. A na to życie składa się wiele, bo to prawdziwe życie a nie bajka.

    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń

Nie godzę się na wulgarne zachowanie, krytykę dla krytyki bez konstruktywnej wypowiedzi i chamstwo. Komentarze o takiej treści nie będą publikowane. Przed dodaniem komentarza po raz pierwszy, proszę o przeczytanie strony "O mnie"