poniedziałek, 4 maja 2015

Gulasz z ryby po węgiersku - bez dodatku pszenicy



Szukam różnych sposobów podawania ryby. Dietetycy przekonują, że ryba jest zdrowa, więc staram się by znalazła miejsce w naszym jadłospisie. Ostatnio jak już wcześniej pisałam zakupiłam kilka książek wydanych w latach 70-80 i w tych książkach szukam inspiracji na nowe dania dla swojej rodziny. W śród nich jest książka, z której już podawałam jeden przepis „Kuchnia Oszczędniej Gospodyni” ja mam wydanie z 1989 roku, jest to III wydanie. Bardzo miele jestem zaskoczona, faktem, że w książce jest dużo dań bez mąki pszennej lub są podawana zamienniki. Obecnie większość współczesnych przepisów jest opartych na pszenicy, osoby na nią uczulone lub chcące się zdrowo odżywiać same modyfikują dostępne przepisy metoda prób i błędów, a w tej książce mam podane gotowe rozwiązania.


Na zdjęciu już z ziemniakami jest gulasz tak jak został podany na obiad.

A oto pomysł na podanie ryby, jest to danie, które nie wymaga dużo czasu, umiejętności i jest na pewno zdrową propozycją na danie z ryby. Pierwotny przepis odrobinę zmodyfikowałam np. zamiast 1 kg ryby do filetowania zamieniłam ją na ½ kg filetów, zmniejszyłam odrobinę ilość papryki zielonej i nie przygotowałam wywaru rybnego z racji, że nie miałam pozostałości po filetowaniu ryby by móc ugotować wywar.

Składniki:
  • ½ kg ryby morskiej najlepiej filetów
  • 2 duże cebule
  • 2 strąki zielonej papryki
  • łyżka koncentratu pomidorowego
  • 2 łyżki smalcu
  • 1 łyżeczka słodkiej papryki
  • 1/3 łyżeczki ostrej papryki
  • sól do smaku
  • 1 szklanka gorącej wody


Cebulę pokrojoną na pół plasterki przesmażamy na tłuszczu, dodajemy paprykę pokrojoną w kawałki dość drobne i chwilkę całość dusimy, następnie lekko solimy i dokładamy rybę pokrojoną w dość spore kawałki, podlewamy gorąca wodą wymieszaną z koncentratem pomidorowym, dokładamy obydwie papryki i gotujemy pod przykryciem, aż ryba będzie miękka. Doprawiamy do smaku solą i gotowe. Podajemy z ziemniakami lub ryżem, myślę, że kasza jaglana tez była by fajnym dodatkiem. Smacznego.



3 komentarze:

  1. Bardzo ciekawy przespis...Zabieram...

    OdpowiedzUsuń
  2. A jaka ryba obojętne? Tak się zastanawiam nad sposobami przygotowania śledzia na ciepło, bo to chyba najtańsza ryba? Zna Pani jakieś?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ryba obojętnie jaka,a miałam mintaja. Czy śledź był by ok, trudno mi powiedzieć, nie próbowałam. Śledzie robię na ciepło w cieście naleśnikowym, świetnie się nadaje do obiadu, ale też smakuje na zimno.

      Usuń

Nie godzę się na wulgarne zachowanie, krytykę dla krytyki bez konstruktywnej wypowiedzi i chamstwo. Komentarze o takiej treści nie będą publikowane. Przed dodaniem komentarza po raz pierwszy, proszę o przeczytanie strony "O mnie"