piątek, 9 sierpnia 2013

Przetwory domowe - dżem morelowy


W mojej kuchni jak co roku jest dużo pracy, bo produkuję domowe przetwory. W sumie nie robię ich aż tak bardzo, bardzo dużo, ale jednak robię. Dzieci lubią zjeść chałkę, naleśniki z dżemem, wykorzystuję dżemy zimą do ciasta więc staram się ich trochę wyprodukować, by nie przepłacać potem. W tym roku zrobiłam 29 słoików dżemu truskawkowego, 12 słoików malinowego i 27 słoików morelowego. Nie udało mi się z czarną porzeczką (byliśmy na urlopie, na szczęście zostało mi z 10 słoiczków z zeszłego roku), w planach mam jeszcze śliwki węgierki i jabłka. Miały być jeszcze wiśnie, ale niestety cena mnie pokonała. Domowe przetwory to możliwość jedzenia zdrowych produktów w niskiej cenie. Podam przykład - 17 kg moreli w cenie 1,5 zł za kilogram + 3 kg cukru + 5 godziny pracy dwóch palników gazowych. Otrzymałam 27 słoików (takich jak od majonezu z Lidla) gotowego, gęstego dżemu. Koszt za słoik dżemu to około 1,5 zł (17 kg moreli - 25.50 zł + 3 kg cukru - 10 zł + gaz około 5 - 7 zł (nie mam pojęcia ile dokładnie)) oczywiście jeszcze powinnam doliczyć koszt wody do umycia owoców i moją prace, ale nie będę zagłębiać się w takie detale. Gdzie kupicie dobrej jakości dżem za 1,5 zł? Ja nie znalazłam nawet marnej jakości dżemy za cenę. Wiele osób często mi mówi "teraz to przetwory się już nie opłacają", ale czy na pewno? Po za dżemami robię przetwory z papryki, ogórków, buraków, a w tym roku jeszcze zrobię z cukinii. Kisimy kapustę na zimę (jestem uczulona na konserwanty dokładane do kapusty sklepowej), a do tego cena kiszonej kapusty w zimie nie jest wcale taka niska, zwłaszcza w okolicy świąt. Kapustę kiszoną robiła nawet moja babcia mieszkająca w dwupokojowym mieszkaniu w blokach, pakowała ją w słoiki i wystawiała do skrzynki za oknem. W zimie dobrze jest mieć pod ręką szybki dodatek do obiadu. Troszkę też zamrażam warzyw i owoców, ale tu ogranicza mnie zamrażarka. Myślę, że warto rozważyć celowość robienia domowych przetworów, jak dla mnie jest to ekonomiczne i zdrowsze "wiem co jem". 


A teraz pora na dżem morelowy. Zrobiłam najprostszą, leniwą wersję :)
  • morele
  • cukier
  • cukier waniliowy
  • goździki
Większość przepisów podaje by użyć na 1 kg moreli 1/2 kg cukru, jak dla mnie za słodkie, użyłam mniej, dużo mnie, bo na 17 kg tylko 3 kg cukru i tak wydawał mi się dżem bardzo słodki. Obrałam morele z pestek, potem układałam w garnku przesypując cukrem, odstawiłam na 2 godzinki by puściły sok (nie musiałam podlewać wody), następnie smażyłam je, a jak się rozpadły do części jednej dodałam cukier waniliowy, do innej goździki a do następnej nic po za cukrem. Dżem smażyłam tak długa, aż wylany na talerzyk po około 3 minutach nie spływał z talerzyka gdy go przechylimy (oczywiście nie pakujemy na talerzyk dużo dżemy tak około łyżeczki). Jak już gęstość nas zadowala to przekładamy gorący dżem do wyparzonych słoików, zakręcamy i odwracamy do gry dnem, pozostawiamy tak do wystygnięcia. Gotowe. 


4 komentarze:

  1. mniam, brzmi pysznie, a mogłabyś podać przepis na przetwory z ogórków, papryki i buraczków? Ostatnio trochę próbuję sama coś tam na zimę zrobić i chętnie z Twoich przepisów skorzystam :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Postaram się podać po kolej wszystkie sprawdzone przez mnie przepisy na przetwory.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No kochana,jak tak podsumowałaś razem,to Ty wyglądaj tylko,jak Ci nalot zrobię,nie tylko na winko,ale na te przetwory też :)
      Dziewczyny z D,jeszcze wezmę i nie odgonisz nas od spiżarki :)))
      Buziak wielgaśny dla trójeczki:)))) G.

      Usuń
  3. Tak, tak, koniecznie !! :) Prosimy o przepisy, dużo przepisów - ja zwłaszcza na przetwory owocowe, ciekawa jestem jak robisz śliwki i jabłuszka - Ev.

    OdpowiedzUsuń

Nie godzę się na wulgarne zachowanie, krytykę dla krytyki bez konstruktywnej wypowiedzi i chamstwo. Komentarze o takiej treści nie będą publikowane. Przed dodaniem komentarza po raz pierwszy, proszę o przeczytanie strony "O mnie"