wtorek, 20 sierpnia 2013

Maślane dyrdymały....


Od jakiegoś, bliżej nieokreślonego czasu, zaczęliśmy smarować pieczywo "wynalazkami" przemysłu chemicznego. Nikt z nas nie przepadał za tym substytutem masła, ale oszczędności, cięcia i zaciskanie pasa, więc nikt nie marudził. Ostatnio zauważyliśmy, że ta oszczędność nie ma większego sensu, bo bywają dni, że nie jemy pieczywa w ogóle, a jeśli jemy to niewiele. Z racji, że dodatki do chleba nie są tanie, zaczęliśmy posiłki z chlebem w roli głównej zastępować innymi daniami - warzywa zapiekane, sałatki, placki, zapiekanki. Bywa, że przez 2-3 dni nie sięgamy po pieczywo. Fakt, że duży wpływ na tą zmianę ma dieta młodszego syna - koszt jego pieczywa jest dość wysoki, więc wymyślałam różne zamienniki, by piec go jak najmniej. W związku z tym "zaciskanie" zębów i jedzenie pieczywa ze "smarowidłem" nie jest już czynnikiem dającym wymierne oszczędności finansowe, a do tego na pewno do zdrowych nie należy. Dziś będąc na zakupach, po wcześniejszej rodzinnej naradzie zakupiłam masło - masło. Jak wróciłam do domu, to rodzina westchnęła z zachwytem stojąc nad paczką masła. O i proszę, takie małe a jak cieszy!! Taka mała, niepozorna kostka masła wzruszyła nas i ucieszyła. To też są małe chwile radości. Mam nadzieję, że nie rzucą się wszyscy na pieczywo, by tę radość maślaną potęgować.......

11 komentarzy:

  1. Nie ma to jak dobry chleb domowego wypieku z prawdziwym masełkiem. Poproszę o przepis na dobry sprawdzony barszcz czerwony. Mi wychodzi taki szaro bury. Pozdrawiam Ewa PS. Mile widziane nowe jadłospisy( z przepisem na wykonanie) do wykorzystania w celu dalszych oszczędnosci. Dzięki za to co już jest ale chciało by się więcej.

    OdpowiedzUsuń
  2. Ubawiłam się tą wzdychającą rodziną, jednak to racja z tym masłem, to jedyna rzecz której mimo surowych postanowień nie zamieniłam na substytut- bo margaryna jest paskudna i ta najtańsza i ta droższa. Czasem jak już coś mnie najdzie to avokado jest dobre na kanapkę zamiast tuszczu ale nie każdy lubi a z pewnością wybredne mogą być dzieci. Szukam gdzie można kupić masło(82-83%) najtaniej za kg - jak coś odkryję to od razu podzielę sie info.Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. Trochę to dziwne, że przed zakupem masła trzeba robić naradę rodzinną. Przecież totylko zakup masła. Idę do sklepu i kupuę- raptem to niecałe 5 zł.Nie wyobrażam sobie aby cała rodzina decydowała o natkich drobnych zakupach. Ale minmo tego fajny blog i ciekawe przepisy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla pięcioosobowej rodziny w tym dwóch nastolatków i dorosły facet, jedna paczka to na jeden posiłek.

      Usuń
  4. Dziś w Lidlu kupiła po 18,60 zł za kilogram. Przyznam, że tego nam najbardziej brakowało, powrót masła do lodówki ucieszył nas baaardzo. :)

    OdpowiedzUsuń
  5. W Biedronce jest masło-osełka. Kupuję ją i ramę, jest smaczna. Wychodzi też ok. 18 zł za kg. Teraz jest w tygodniu grillowym i zapłaciłam 6,99 za 375g :)
    Niestety w mojej najbliższej okolicy, jest tylko Biedronka i Netto (do którego jakoś nie mogę się przekonać), więc nie mam możliwości porównania z innymi sklepami i po prostu w większości robię zakupy właśnie w B.
    Ev.

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo fajny blog :)

    Odnośnie masła, czy kalkulowała je Pani robić sama? z 400ml śmietany 30% otrzymamy około 200g masła (100% masła w maśle) oraz 200ml maślanki jako efekt uboczny :) Polecam.

    OdpowiedzUsuń
  7. Hmm, ciekawa podpowiedź. Dziękuje!!

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie wiem czy wiesz ale któryś z mądrych ludzi mówił że czasami należy wręcz sobie coś ograniczyć bo wzmaga to radość gdy już sobie na to pozwolimy. Niestety mimo iż zgadzam się całkowicie nie pamiętam kto to był.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ooo radość jest ogromna i już dość długo trwa :) Dzieci mogły by jeść chleb z samym masłem. Taki małe a cieszy :)

      Usuń
  9. Ja nie używam masła, w ogóle nie czuję takiej potrzeby.

    OdpowiedzUsuń

Nie godzę się na wulgarne zachowanie, krytykę dla krytyki bez konstruktywnej wypowiedzi i chamstwo. Komentarze o takiej treści nie będą publikowane. Przed dodaniem komentarza po raz pierwszy, proszę o przeczytanie strony "O mnie"