poniedziałek, 28 października 2013

Sezon na dynię - racuszki/placuszki z dyni (również bezglutenowe)


Dostałam od rodziców dwie okazałe dynie, leżały sobie spokojnie, ale nadszedł czas dyniowego szaleństwa :)
Dynia to bardzo zdrowe warzywo  jest niskokaloryczna, bogate w B-karoten ma dużo potasu, fosforu  i witamin z grupy B, zwłaszcza witaminy B2,  jest zupełnie pozbawiona sodu. Dynia pomaga w odchudzaniu i leczeniu nadciśnienia. Działa odkwaszająco na organizm, wzmacnia układ odpornościowy. I co ważne, nawet po ugotowaniu nie traci cennych właściwości. 
Najwięcej witamin i minerałów jest oczywiście w pestkach dyni. Zawierają magnez, fosfor, mangan i cynku Cynk ma dobroczynny wpływ na cerę – wzmacnia ją, rozjaśnia i wygładza, przyśpiesza gojenie ran. Pestki dyni są też bogate w witaminę B3, niezbędną do prawidłowego funkcjonowania układu nerwowego. Zatem dynię jeść warto :) 
Dynię można przechowywać do 6 miesięcy w temperaturze 10-15 stopni C, w ciemnym i przewiewnym miejscu. Dynię należy trzymać z dala od bezpośredniego źródła światła i bardzo wysokich lub też bardzo niskich temperatur. Nie należy jej przechowywać w lodówce, chyba, że jest już przekrojona. W tym przypadku kawałki dyni powinny być owinięte folią spożywczą. W ten sposób można przechowywać dynię w lodówce do 5 dni. Miąższ dyni może być również zamrażany w kawałkach lub startą, będzie pod ręką w zimie. 

Dziś chcę Wam zaproponować racuszki/placuszki z dyni. 

Potrzebujemy:
  • szklankę mleka
  • 2 jaka
  • łyżkę oleju/oliwy
  • 2-3 łyżki mąki (w wersji bezglutenowej 3 łyżki mąki ryżowej)
  • 250 g dyni
  • szczyptę soli
  • tłuszcz do smażenia
Ilość składników możemy oczywiście dowolnie zwielokrotnić, ja mam taki przepis podstawowy na 2-3 osoby maks. 
Dynię ścieramy na tartce warzywnej. Z mąki, mleka, oleju i żółtek przygotowujemy ciasto, przyprawiamy solą. Utartą dynię łączymy z ciastem, na końcu dodajemy ubite na sztywną pianę białka. Ciasto nakładamy łyżką na rozgrzany tłuszcz, formując nie za grube placuszki i smażymy z obydwu stron na rumiano. Możemy podawać je polane śmietaną, miodem lub wytrawnie z sosem czosnkowym. 


1 komentarz:

  1. No i chyba cała tajemnica w tej pianie z białka... właśnie robiłam w weekend takie placuszki i totalnie mi nie wyszły :( Ale na pianę z białek nie wpadłam :(

    OdpowiedzUsuń

Nie godzę się na wulgarne zachowanie, krytykę dla krytyki bez konstruktywnej wypowiedzi i chamstwo. Komentarze o takiej treści nie będą publikowane. Przed dodaniem komentarza po raz pierwszy, proszę o przeczytanie strony "O mnie"