czwartek, 31 października 2013

Tania zapiekanka ziemniaczana


Jesień to sezon ziemniaczany. Ostatnio oglądałam przy prasowaniu jakiś program gdzie bardzo wychwalono to warzywo. Zerknęłam do mojej książki "Warzywa w kuchni" wydanie z 1989 roku. Okazuje się, że te ziemniak ma się całkiem nieźle jeśli chodzi o wartości odżywcze. 

W 100 g ziemniaków mamy około: 2,5 g białka, 1,0 g błonnika, 500 mg potasu, 30 mg magnezu, 15 mg wapnia, 1 mg żelaza, 0,17 mg miedzi, 0,4 mg cynku, 0,18 mg witaminy B1, 0,11 witaminy B2, 2 mg witaminy B3, 0,7 mg witaminy B5, 0,23 mg witaminy B6. Ziemniak jest niskokaloryczny prawie nie zwiera tluszczu (około 0,2 g na 100 g ziemniaków), dostarcza 77 kcal w 100g. A największą niespodzianką jest, że ziemniaki zawierają sporo witaminy C, aż 30 mg w 100 g!!!!! Więc jeśli tylko możemy sobie pozwolić na zakup ziemniaków jedzmy je często. 
My pod koniec zimy niestety rezygnujemy z ziemniaków bo ich cena jest dość wysoka wtedy, więc zastępujemy je kaszą, ryżem i makaronem. Ale generalnie bardzo lubimy ziemniaki. 




Do przygotowania zapiekanki potrzebujemy:
  • 1,5 kg ziemniaków
  • 300 g sera żółtego
  • 2 szklanki jogurtu/śmietany
  • 2 jajka
  • 2 łyżki natki pietruszki (opcjonalnie, choć warto bo zdrowo)
  • 1 łyżeczka curry
  • sól, pieprz
  • margaryna do wysmarowania naczynia żaroodpornego
  • bułka tarta/kasza kukurydziana do wysypania naczynia

Ziemniaki obieramy, kroimy w plasterki i gotujemy około 5 minut w osolonej wodzie, następnie odcedzamy. Ser ścieramy na tartce. Naczynie do zapiekania smarujemy margaryną i wysypujemy bułką tartą/kaszą kukurydzianą. Ziemniaki układamy w naczyniu przesypując serem (trochę zostawiamy)  i przyprawami (curry i pieprz). Jogurt/śmietanę mieszamy z jajkami i resztą sera, zalewamy ziemniaki. Zapiekankę pieczemy około 25 minut w temperaturze 200 stopni. Przed podaniem posypujemy natką pietruszki. 







3 komentarze:

  1. Od kilku dni czytam Pani bloga. Cieszę się, bo od dziś będę na bieżąco. Dziękuję za Pani rady i przepisy z których z pewnością skorzystam, szczególnie z tych bezglutenowych. Sama jestem na takiej diecie. Do tego nie mogę jeść wielu innych produktów np. jaj, co czasem utrudnia życie. Ale na Pani blogu jest wiele przepisów, które mi pasują. Jeszcze raz dziękuję i proszę o więcej. A przede mną kolejny Pani blog :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. Cieszę się, że mogę pomóc. U nas w domu mamy alergie na różne produkty - jabłka i wszelkie owoce pestkowe (ja), dania z glutaminianem (ja), pszenica, marchew (młodszy syn), laktoza (starszy syn), orzechy (ja i młodszy syn), sztuczne barwniki (córka). Omijanie wszystkich składników jest trudne, więc czasem powstają różne wersje dania :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Musze wyprobowac! Uwielbiam ziemniaki! I uwazam ze sa bardzo zdrowie, nie wiem czemu ostatnio mialy zla opinie warzywa ktore nalezy wykreslic z jadlospisu. Chcialam jesczze dodac ze bardzo pogoba mi sie ten blog. Jest bardzo motywujacy!

    OdpowiedzUsuń

Nie godzę się na wulgarne zachowanie, krytykę dla krytyki bez konstruktywnej wypowiedzi i chamstwo. Komentarze o takiej treści nie będą publikowane. Przed dodaniem komentarza po raz pierwszy, proszę o przeczytanie strony "O mnie"