niedziela, 24 marca 2013

Idziemy do pracy?

Piszę często na swoim blogu o podjęciu zatrudnienia, że należy podjąć kolejną/nową pracę by wyjść z długów. Ta sprawa na pozór wydaje się oczywista i w sumie nie ma o czym się rozpisywać. Ano właśnie nie jest tak dokładnie oczywista. Bo czasem podjęcie dodatkowej pracy może okazać się nieekonomiczne. Czasem wręcz przynoszące straty w budżecie (i życiu rodzinnym).
Przed podjęciem decyzji o nowym zatrudnieniu musimy przeanalizować dokładnie wszystko i zrobić bilans zysków i strat. Do tego bilansu powinniśmy uwzględnić różne czynniki np. koszty dojazdów, ubrań wyjściowych, opiekunki do dzieci, obiadów w szkole, koszt szybkiego jedzenia czyli np. mrożonki zakupione na szybko lub zamówienie jedzenia do domu. Wiadomo, że dodatkowe zatrudnienie będzie wymagać od nas więcej energii i więcej czasu, więc poświęcimy go mniej rodzinie. Co z dopilnowaniem dzieci, ich prac domowych i zajęć dodatkowych? Uwzględnić należy również utratę bliskiego kontaktu z dziećmi i uczestnictwa w ich życiu codziennym (jaki kontakt z dziećmi mają rodzice pracujący od rana do wieczora).
Czasem "koszty" przerosną nasze ewentualne zyski finansowe.
Zatem do tematu podchodzić trzeba z "ołówkiem w ręku". Niestety w chwili problemów finansowych każda decyzja musi być przemyślana, zero spontanu. Owszem możemy podjąć zatrudnienie i poczekać co z tego wyniknie, jakie będą zyski, a jakie straty, ale nie stać nas na błędy. Ucierpi na tym rodzina.

Nie zawsze zysk musi być materialny, czasem pozostając np. zupełnie bez zatrudnienia, możemy mieć poczucie braku kontaktu z ludźmi, zaniżoną samoocenę i w takiej sytuacji, jeśli nawet wyjdziemy na "zero", to i tak mamy zysk w postaci zdrowia psychicznego. Myślę, że to jest często ważniejsze niż tylko kasa. Bo do bycia panią/panem domu trzeba się urodzić i po prostu tego chcieć i czuć się z tym dobrze. Jeżeli tak tego nie odczuwamy, "dusimy" się w domu, jeżeli nawet bilans jest ujemny, to i tak powinniśmy iść do pracy. Rodzina więcej zyska na mamie (tacie) szczęśliwej i zrealizowanej, niż na sfrustrowanej, nie czującej się komfortowo w swojej roli.

Pamiętajmy, że wszystkie decyzje są istotne, mają wpływ na nasze życie i życie naszej rodziny. Uczciwie podejmijmy decyzję, z którą będziemy czuć się dobrze i nie wstydźmy się jej. Ale pamiętajmy też o naszych bliskich.


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Nie godzę się na wulgarne zachowanie, krytykę dla krytyki bez konstruktywnej wypowiedzi i chamstwo. Komentarze o takiej treści nie będą publikowane. Przed dodaniem komentarza po raz pierwszy, proszę o przeczytanie strony "O mnie"