wtorek, 2 kwietnia 2013

Podsumowanie kwartalne


Tak jak obiecywałam podzielę się z Wami moim podsumowaniem kwartalnych wydatków na żywność. Wydatki uwzględniają poza żywnością też różne dodatki - np. kawę. Wyszło mi, że średnio przez ostatni kwartał, miesięcznie wydaję kwotę 650 zł. Udało mi się w tej kwocie wyprawić święta, był tort urodzinowy męża, co tydzień jedno/dwa ciasta, były domowe lody, czekolada itp. smakołyki (u nas słodycze są wliczone normalnie w żywność, bo nie kupujemy gotowych tylko sami je robimy w domu, więc było by ciężko nam przeliczać koszt naszych słodyczowych rozrywek). W kwotę wydatków na żywność wliczamy oczywiście również owoce, ewentualnie soki (raczej nie kupujemy gotowych, ale bywają wyjątki np. na święta), kawa, herbata, przyprawy, owoce to również są produkty wliczane w tą kwotę. Po świętach oczywiście pozostało mi jeszcze sporo w lodówce wędlin (zostały zamrożone), które sami zrobiliśmy, więc nie muszę od razu biec na zakupy. Myślę, że to całkiem dobry wynik - kwota 650 zł wydana na żywność dla pięcioosobowej rodziny miesięcznie. Stawka dzienna wychodzi nam około 21,5 zł na pięć osób, w tym są właściwie 3 osoby dorosłe (jeden nastolatek (16 lat) jedzący za dwie - np. dwie ćwiartki kurczaka wciąga w chwilę i zjadł by jeszcze jedną chętnie, czyli można by powiedzieć, że żywię 4 dorosłe osoby:-)) i dwoje dzieci.
Dużo niestety kosztuje nas mąka bez-pszenna. 1 kg mąki na chleb to kwota około 15 zł (syn zjada tygodniowo 2 bochenki chleba), na naleśniki, kluski, pierogi 13 zł za kg, czyli sam zakup mąki dla syna daje nam kwotę miesięcznie około 90 zł, po za tym kupuję dla niego mąkę ryżową, kukurydzianą, kaszę jaglaną, kukurydzianą, więc koszty rosną, zwłaszcza, że jak robię zupę, to jedną dla wszystkich, więc tej np. kaszy jaglanej nasypię sporo.. Nie mogę pozwolić sobie na pieczenie ciasta z mąki bez-pszennej dla całej rodziny. Piekę dla syna, ile da radę zjeść to je, a resztę mrożę. 
No i tak staramy się radzić sobie na co dzień.
Najważniejsze, że nikt nie chodzi głody, są drobne przyjemności, a do tego wszystkim smakuje :)

A Wam jak wyszło podliczenie kwartalne?? Chwalcie się, chwalcie!!! Koniecznie!!