sobota, 3 października 2026

Tęskniliście? Ja bardzo! Wracam do pisania, ale trochę inaczej...

 

Miałam „odrobinę” czasu, by przemyśleć wiele spraw.

Przez wiele lat „Godne życie” było miejscem, w którym pisałam przede wszystkim o tym, jak żyć dobrze, mając niewiele pieniędzy. Dużo przez te 13 lat się u mnie zmieniło, a przez ostatnie miesiące moje życie zmieniło się jeszcze bardziej. Dając sobie czas i przestrzeń, doszłam do wniosku, że brakuje mi pisania dla Was i dla siebie również. Lubię dzielić się z Wami moimi przemyśleniami, widzeniem świata, pomysłami i jednak chciałabym to robić dalej.

Nie zmieniło się moje podejście do pieniędzy i nadal nie lubię ich marnować. Cieszę się, kiedy uda mi się coś naprawić zamiast wyrzucić, uszyć zamiast kupić albo wykorzystać to, co już mam. Wiem już, że nie sama oszczędność jest dla mnie najważniejsza.

Zwyczajnie lubię szyć, przerabiać, odnawiać, kombinować. Robić przetwory, piec i gotować oraz zajmować się domem i ogrodem. A czasami po prostu wziąć do ręki starą rzecz, np. na bazarze, i zastanawiać się, jak kiedyś jej używano, kto ją trzymał w dłoniach, jak bardzo mu to pomagało w codzienności lub jak bardzo nie lubił tej rzeczy.

Wiecie, że interesuje mnie zwyczajne życie ludzi, którzy byli przed nami. Czytam dużo publikacji dzięki portalowi Polona. I nie chodzi tu o wielką historię, życie królów, bitwy, ale o zwykłe codzienne życie, zwyczaje, przetwory, kuchnię, porządki i ogród. Jak robiono pranie, przechowywano żywność bez lodówek, gotowano na co dzień, jaka była moda, jak urządzano domy i mieszkania. Jak spędzano czas wolny, wakacje, wieczory.

To, co odkrywam, często mnie zaskakuje, a czasem nawet zawstydza, bo myślę, że to współczesny wynalazek, a okazuje się, że już 200 lat temu tego używano.

Oczywiście, że nie zamierzam żyć jak w XIX wieku. Kocham współczesne wynalazki ułatwiające prace domowe, ale wiele pomysłów naszych prapra­babek jest wartych uwagi.

Czasem zwyczajnie sprawdzam, co z dawnego życia nadal ma sens, co możemy sobie przypomnieć, a co najlepiej zostawić w przeszłości. A przy okazji pokazywać to, co sama robię, lub dzielić się z Wami moimi odkryciami.

Dlatego „Godne życie” trochę się zmienia. Nie będzie już tylko o oszczędzaniu, chyba że tak przy okazji danego tematu. Będzie o zwyczajnym życiu, robieniu rzeczy wła
snymi rękami, domu, kuchni, przetworach, historii codzienności i o tym, co mnie akurat zaciekawi.

I chyba właśnie tak chcę teraz prowadzić ten blog.


piątek, 7 sierpnia 2026

Choć blog milczy, Wasza obecność dodaje mi skrzydeł....

 


Choć od 4 miesięcy nie piszę nic na blogu, widzę że nadal tu zaglądacie. Dziękuję Wam za to, bo dzięki temu wiem, że wszystkie te lata były po coś. Chcę bardzo podziękować osobą które postanowiły docenić moją pracę stawiając mi Wirtualną Kawę, jest to bardzo, bardzo miły gest z Waszej strony. Bardzo, bardzo Wam za to dziękuję. Czasem jedno dobre słowo lub mały gest potrafią przywrócić wiarę, że to, co robimy dla innych, naprawdę ma sens. Dziękuję, że jesteście. Jeśli chcecie zadać mi pytanie, porozmawiać albo po prostu napisać kilka słów, serdecznie zapraszam na profil na Facebooku. Będzie mi bardzo miło się z Wami spotkać i porozmawiać.



sobota, 25 kwietnia 2026

Zostajemy w kontakcie – zapraszam Cię na Facebooka

 


Jakiś czas temu zdecydowałam się wyłączyć możliwość dodawania komentarzy na blogu. Nie była to decyzja podyktowana chęcią odcięcia się od Was, ale raczej praktycznym podejściem. Zakończyłam regularne prowadzenie bloga, a tym samym nie jestem w stanie na bieżąco zaglądać do komentarzy i na nie odpowiadać.

Jeśli chcecie się ze mną skontaktować, serdecznie zapraszam na Facebooka — tam otrzymuję powiadomienia i, jeśli tylko mam możliwość, chętnie odpowiadam. Możecie tam komentować, zadawać pytania, dzielić się swoimi doświadczeniami, a także dodawać zdjęcia lub pisać wiadomości prywatne.

Na ten moment nie planuję ponownego włączania komentarzy na blogu. Dziękuję za Waszą obecność i zrozumienie