środa, 25 listopada 2020

Black Friday?

 


Jakie plany u Was na Black Friday? Ja zupełnie zapomniałam, że nadchodzi jakiś dzień wyprzedaży. Co prawda jedynie mnie przy książkach i raz przy zajęciach jogi porwało, ale w tym roku zupełnie nic. Gdyby nie przychodzące reklamy na pocztę zupełnie bym zapomniała. Staram się skupić na ti i teraz, na bardziej emocjonalnej części codzienności, zbyt dużo się w tym roku działo, za wiele emocji, muszę to wszystko poukładać, odcinam się do zewnętrznego zamętu. Cieszymy się, że jesteśmy, wspieramy się nawzajem w codzienności, pracujemy. Nic mi po za zdrowiem i szczęściem moich bliskich nie potrzeba. Reszta do tylko przedmioty, relacje, zdrowie, spokój, bezpieczeństwo to są ważne sprawy!

A jak w tym roku u Was Black Friday?





piątek, 20 listopada 2020

Listopad w ogrodzie

 


Trochę o ogrodnictwie tym razem. Kocham swój ogród, co raz silniejsza czuję z nim wieź, nadal bardzo mało wiem, uczę się cały czas. Niestety ilość „szkół” jak pielęgnować ogród i sad jest tak wiele, że często się gubię w tym.  Mam taki kalendarz działkowca/sadownika i w nim są porady zawarte na listopad, jakie pracy powinniśmy wykonać w listopadzie i co możemy wysiać na siew ozimy, chcę się z Wami tym podzielić.




Prace ogrodowe w listopadzie:

  • po zbiorach oczyszczamy zagony. Glebę przekopujemy i zostawiamy w ostrej skibie (nie rozgrabiamy)
  • wydmuchujemy wodę z węży i je zabezpieczamy. Zabezpieczamy przebiegające na zewnątrz rury z wodą i krany.
  • chowamy węże ogrodowe, zraszacze w suche miejsce
  • czyścimy meble ogrodowe. Przykrywamy je lub chowamy na zimę, jeśli dysponujemy miejscem w szopie lub garażu.
  • czyścimy ścieżki i trawniki z opadłych liści, pozostawione na trawnikach sprzyjają rozwojowi pleśni śniegowej.
  • przed nadejściem mrozów wyjmujemy z wody elektryczne pompy i filtry.
  • obficie podlewamy krzewy i drzewa, szczególnie rośliny zimozielone, te rośliny zimą są również aktywne.
  • po pierwszych przymrozkach wykopujemy dalie, pacioreczniki, mieczyki i lilie.

Listopad to czas siewów ozimych warzyw. 

Podwójna ilość nasion wysiewamy tuż przed pierwszymi przymrozkami, na zagony z glebą lekka, nie zaskorupiająca się. Ziemia 3-4 tygodnie wcześniej powinna zostać wzbogacona nawozami mineralnymi potasowo-fosforowymi i przekopana.

Na siew ozimy nadają się warzywa: marchew, pietruszka, por, szpinak, rabarbar oraz oper. Możemy siać marchew w odmianach Amsterdamska, Pierwszy Zbiór, karotka, Lenka, Nantejska, Zina oraz pietruszkę Berlińska, Vistula. Marchew i pietruszkę sadzimy na zagonach po ogórkach lub warzywach cebulowych, kapustnych. Możemy też sadzić czosnek ozimy. Po przemarznięciu gleby, grządki okrywamy np. słomą lub stroiszem.

Ja w tym roku przez covid mocno jestem opóźniona, najpierw słabość podczas choroby a teraz po. Mam nadzieję, że pogoda nam pozwoli jeszcze popracować w ogrodzie.

 


środa, 18 listopada 2020

Wydatki ograniczone.

 


Pisząc ostatnio do mnie często opowiadacie jak bardzo zmieniło się ostatnio Wasze, życie i nie chodzi tu o ograniczenia, ale o pracę, warunki finansowe, o pogorszeniu całej sytuacji rodzinnej.  Rozpadają się związki, oddalają od siebie przyjaciele. Niestety najwięcej wołania od Was jest o pomoc jak zmniejszyć wydatki by przetrwać? Ja też ograniczyłam mocno w tym roku wydatki na żywność, rozrywki, ubrania. Bardzo dokładnie analizujemy wszystkie wydatki, odkładamy każdy grosz na wszelki wypadek. Nie dość, że czasy same w sobie są ciężkie to i trzeba zadbać o finanse.  My obecnie wydajemy około 1200 zł na żywność dla 5 osób w tym 4 dorosłych (3 mężczyzn) i szesnastolatka. Najstarszy syn dostaje odżywki, które miesięcznie kosztują nas 210 zł, dzięki nim przybrał na wadze 6 kg w ciągu 8 miesięcy. Nadal waży mało, bo przy wzroście 182 cm waży 56 kg, dlatego nie rezygnujemy z wsparcia odżywek w jego diecie. Staramy się jak możemy podchodzić zdroworozsądkowo do żywienia, nie można przejść na śmieciowe jedzenie w okresie infekcji jesiennych i wirusów. Mam trochę zapasów z lata, dzięki temu jest taniej. Pieczywo, wędliny, pasztety, pasty robimy w domu, to również oszczędza finanse, a jakość jedzenia jest wysoka. Nie kupujemy żadnych słodyczy po za gorzką czekoladą. Frytki są domowe z ziemniaków pieczone w piecyku, żadnego jedzenia na wynos, tylko domowe. Nie kupujemy napojów, wodę mamy z filtra z odwrócona osmozą, wystarczy dodatek cytryny i mięty. Soki raczej wyciskamy sami. Czasem kupujemy gotowe, ale to bardzo rzadko.  Staramy się kontrolować wszystkie wydatki. W tym roku nie wydajemy prawie wcale na rozrywki, ubrania te tylko które są konieczne, czyli np. ostatnio buty i kurtka zimowa dla córki oraz figi dla mnie i córki. Po za tym od początku września zero innych wydatków odzieżowych. Do fryzjera normalnie chodzę góra dwa razy w roku, do kosmetyczni na regulację brwi również dwa razy w roku, w tym byłam raz i chyba tak zostanie, po między farbuję i reguluje brwi sama, paznokcie ostatni raz u kosmetyczki robiłam w zeszłym roku przed weselem bratanicy. Od znajomej w wakacje przywiozłam dwa pudełka książek, więc ten nałóg też łatwo powstrzymać i książek nie kupujemy, po za tym nasza biblioteka ponownie dała nam dostęp do wypożyczalni online i możemy czytać bezpłatnie lub słuchać je.  Jeśli chodzi o drobne rozrywki np. alkohol to mamy własne domowej produkcji wina z własnych owoców, lubimy upiec ciasto, zrobić domową czekoladę. Zasiadamy rodzinnie przy grze planszowej i zjadamy smakołyki.  Ostatnio nie mogliśmy spacerować o lecie, niestety przechodziliśmy infekcję wirusową, właśnie tą wirusową infekcję. Teraz trzeba zadbać wyjątkowo o zdrowie, zwłaszcza o zdrowie psychiczne, to chyba najważniejsza część terapii i również zapobiegania. Mamy super znajomych, którzy wspierają nas jako mogą, w chwili, gdy nie czuliśmy smaku, zapachu, byliśmy słabi jak małe kociaki, oni siadali z gitarą i transmitowali nam śpiewanki, byśmy nie zostali sami. Dbajcie o siebie i bliskich, pielęgnujcie dobre relacje, pieniądze to nie wszystko. Trzeba pilnować finansów gdy robi się problem, ale nie za cenę relacji z bliskimi nam osobami.