sobota, 31 października 2026

Nie zawsze chodzi o pieniądze - wiązanka na cmentarz zrobiona własnoręcznie

Tak jak już wspominałam, w tym roku postanowiłam samodzielnie wykonać wiązanki na groby naszych rodziców. Nigdy wcześniej nie robiłam tego typu ozdób. Nie jestem florystką, nigdy nie byłam nawet na takim kursie.

Zakupiłam dwa bukiety chryzantem, każdy po 6 zł – była promocja w Auchan. Następnie kupiłam florety po 4,90 zł za sztukę, do tego dwie gałązki miedzianych liści, każda po 1,50 zł, bukiecik jasnych kwiatków za 6,50 zł, dwie gotowe wstążki za 10 zł oraz dwie kwadratowe kamienne deski, przecenione z 8 zł na 4 zł za sztukę.

Łącznie wydałam na materiały do jednej wiązanki 24,65 zł.


Świeże dodatki, takie jak świerk i tuja, miałam z własnego ogrodu, a odrobinę tui dostałam od sąsiada. Silikon do połączenia floretów z deskami miałam w domu – pozostał mi po naprawach w łazience.

Obejrzałam kilka filmów znalezionych w Internecie.

Na wykonanie każdej wiązanki poświęciłam około 40 minut, czyli razem niecałe 1,5 godziny. W ten sposób miałam gotowe dwie ozdoby, które w najdłuższym miejscu miały około 65 cm.



Już w zeszłym roku o tym myślałam, ale nie miałam odwagi spróbować i samodzielnie się za to zabrać. W tym roku stwierdziłam: zrobię i zobaczę. Zawsze przecież mogę coś kupić.

Kiedy robiłam te wiązanki, dotarło do mnie, że nie chodzi w tym tylko i wyłącznie o zaoszczędzone całkiem niemałe pieniądze. Chodzi też o to, że zrobiłam je samodzielnie, włożyłam w to swój czas i myślałam o osobach, dla których je przygotowywałam. Jedna wiązanka spoczęła na grobie moich rodziców, druga na grobie teściów.

Znicze zakupiłam dużo wcześniej, na jakiejś szalonej promocji, wydając na jeden 9,50 zł. Przy cmentarzu dokładnie takie same były w cenie 25 zł.

Myślę, że całkiem fajnie wyszły te moje wiązanki. Zaoszczędziłam, jak sądzę, od 150 do nawet 200 zł na dwóch.

Wiem, można by zastosować grubsze igliwie, inne dodatki, ale mnie się podobają. Zrobiłam je sama i wiecie co? Naprawdę dobrze się z tym czuję.

Stać mnie, żeby kupić takie wiązanki, ale nie zawsze o to chodzi. Nawet nie zawsze chodzi o oszczędność.

Wiem, każdy ma inne widzenie świata, a ja to ja i już.

W czasach szybkiego życia i łatwej dostępności niemal wszystkiego nie wszystko trzeba kupować gotowe, nie wszystkiego trzeba się bać i nie trzeba być specjalistą, żeby zrobić coś ładnego. Czasem wystarczy spróbować, zaryzykować i uwierzyć w siebie. A satysfakcja? Nie ma ceny i nie można jej kupić.


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

"Artykuł 216 Kodeksu karnego brzmi:
Kto znieważa inną osobę w jej obecności albo choćby pod jej nieobecność, lecz publicznie lub w zamiarze, aby zniewaga do osoby tej dotarła, podlega grzywnie albo karze ograniczenia wolności"
Nie godzę się na wulgarne zachowanie, krytykę dla krytyki bez konstruktywnej wypowiedzi i chamstwo. Proszę o nie przysyłanie ofert swoich produktów w komentarzach. Zwłaszcza dotyczy to stron z pożyczkami!! Komentarze o takiej treści nie będą publikowane. Przed dodaniem komentarza po raz pierwszy, proszę o przeczytanie strony "O mnie"