Wpadł mi w ręce przepis na buchty, wyglądał ok więc do dzieła. Wczoraj upiekłam je, zapach w czasie pieczenia unosił się po okolicy, mąż przybiegł z ogrodu skuszony zapachem.
Potrzebujemy:
- 200 ml mleka
- 550 g mąki pszennej
- 42 g drożdży świeżych
- 80 g cukru
- szczypta soli
- 1 całe jajko i 2 żółtka
- 50 g masła/margaryny
- opakowanie cukru waniliowego
Odmierzamy mąkę do miski, kruszymy na wierzch drożdże, wsypujemy 15 g cukru i szczyptę soli, 3 łyżki mleka i lekko posypujemy mąką. Odstawiamy całość na około 15 min. Tłuszcz rozpuszczamy i odstawiamy do wystudzenia. W innej misce mieszamy cukier, jajo i żółtka razem z mlekiem. Następnie wszystkie składniki łączymy razem, zagniatamy dokładnie ciasto około 5 minut, odstawiamy w misce na godzinę. Następnie nagrzewamy piecyk do 180 stopni, zagniatamy lekko ciasto, wyrabiamy długi wałek i tniemy go na kawałki 10 x 5 cm, formujemy kulki i układamy ciasno w blaszce wysmarowanej tłuszczem lub wyłożonej papierem. Całość pieczemy 20 min. Studzimy w blaszce. Buchty dają się odrywać i mamy gotowe bułeczki. Smacznego!!!
