Galaretka z mięsem i warzywami
Po gotowaniu zupy, po obiadach mięsnych często zostają nam resztki z którymi nie wiemy co zrobić. Jeden ze sposobów wykorzystania takich resztek opracowała moja mama. Zamraża różne pozostałości mięsa z obiadów (oczywiście nie chodzi tu o kotlety mielone i panierowane mięsa), jak uzbiera jej się odpowiednia ilość robi je w galarecie.
A oto przepis:
- resztki mięsa lub wędlin (szynka np.)
- włoszczyzna (bez kapusty)
- jajko na twardo (opcjonalnie)
- 2 łyżki żelatyny
- sól, pieprz
- liść laurowy
- 4 ziela angielskie
- groszek zielony (opcjonalnie)
- gałązki zielonej pietruszki (opcjonalnie)
Gotujemy włoszczyznę w osolonej wodzie z liściem laurowym i zielem. Mięso kroimy na kawałki, ugotowaną włoszczyznę (po za porem) również kroimy, najlepiej w plasterki, ale to już według własnego uznania. Przecedzamy wywar i doprawiamy do smaku, w niewielkiej ilości gorącego wywaru rozprowadzamy żelatynę, a następnie wlewamy do całości. W miseczkach układamy włoszczyznę, mięso, groszek zielony oraz pokrojone w plasterki ugotowane jajko, możemy również ułożyć gałązki zielonej pietruszki. Całość zalewamy wywarem z żelatyną, gdy wystygnie odstawiamy do lodówki by stężało. Takie danie fajnie będzie wyglądał i smakowało na rodzinnym przyjęciu. Obecnie w domach rzadko robi się galaretki mięsne, więc możemy zachwycić naszych gości potrawa która bywała na stołach naszych mam przy każdych spotkaniach rodzinnych :)