czwartek, 6 października 2016

Spódniczka z odzysku



Czas na jesienne porządki w garderobie, a z nimi przeróbki odzieży. Córka wyrosła z dwóch ulubionych spódniczek, żal jej było się z nimi rozstać, więc zrobiłam jej z dwóch jedną. 



Z jednej odcięłam falbany dwie, zaś druga była tak zwaną bombką, więc odprułam podszewkę i odprasowałam dół, następnie naszyłam falbany z drugiej spódniczki i teraz córka ma wirującą sukienkę za kolana.  




Uwielbia taki odzieżowy recykling, nic nie zostało wyrzucone, nie zasiliło wysypiska, a córka ma nową - starą spódniczkę. 
Teraz olej na przerobienie ulubionej Jej sukienki na spódniczkę, potem pomyślimy o kolejnych przeróbkach.  Jesteśmy w trakcie odkładania letnich rzeczy i przeglądania jesienno-zimowych, wszystko zatem przed nami. :)