Dyniowe szaleństwo u nas w domu trwa w najlepsze, rodzina
uwielbia dynię, dynia jest zdrowa, więc robimy z niej ciasto, zupy, curry,
zapiekanki, placki. Wczoraj na kolację po raz pierwszy zrobiłam zapiekankę dyni
z jagłą, bardzo rodzinie przypadła do gustu, mąż brał dokładki.
Składniki:
- 1 kubek kaszy jaglanej
- 600-800 g dyni
- 2 garście rodzynek
- 4 – 6 łyżek cukru (w zależności od upodobań)
- ¼ kostki masła/margaryny/3 łyżki oleju kokosowego – do wyboru
- tłuszcz do smażenia dyni (ja użyłam tłuszcz zdjęty z mleka kokosowego domowego, ale może być każdy również smalec)
- 1 łyżeczka cynamonu
- 2 kubki wody
- szczypta soli
Kasze płuczemy w zimnej wodzie, przelewamy wrzątkiem i
ponownie zimną woda, gotujemy do miękkości w 2 kubkach wody przez około 15
minut na małym gazie pod przykryciem. Dynię kroimy w drobną kostkę, solimy i
dusimy do miękkości na tłuszczu przykrywamy na początku, a następnie lekko
odparowujemy. Rodzynki przelewamy wrzątkiem.
Mieszamy razem wszystkie składniki po za masłem/margaryna/olejem kokosowym,
przekładamy do natłuszczonej formy do zapiekania wszystko i na wierzch układamy
masło/margarynę/olej kokosowy. Wstawiamy do nagrzanego do 180 stopni piecyka i
zapiekamy przez 30-40 minut. Można podać polaną jogurtem lub śmietaną. Jeśli
komuś będzie za mało słodka możemy polać miodem lub syropem klonowym.
