Ja jako jedyny obecnie domownik pozostaje na
diecie prawie bezglutenowej, łatwiej mi radzić sobie z moimi alergiami, testuje
wypieki używając mąk jednoskładnikowych i robiąc własne mieszanki. Nie lubię
gotowych miksów, rzadko, a nawet ostatnio wcale z nich nie korzystam. Automat
do chleba świetnie się nadaje do takich wypieków, aczkolwiek słodkie ciasta
piekę w piecyku głównie. Robię sobie też zapas ciasteczek, tak do podjadania,
gdy domownicy zajadają się drożdżówką z kruszonką.
Mój ostatni wypiek w automacie chleb codzienny.
Składniki:
- 500 ml letniej wody
- 2 łyżki oleju/oliwy
- 150 g mąki gryczanej
- 150 g mąki ryżowej
- 100 g mąki z tapioki
- 100 g mąki kukurydzianej
- 1 łyżka cukru
- 1 łyżeczka soli
- 2 łyżeczki/miarki z automatu drożdży suszonych
- 3 łyżki nasion – siemię, słonecznik, dynia, sezam (opcjonalnie)
Wkładam składniki do automatu w takiej kolejności jak są
zapisane. Włączam program na chleb bezglutenowy podstawowy i koniec, wyjmuję
smaczny, elastyczny bochenek chleba, kromki się nie rozpadają, chleb zachowuje świeżość
przez 3 dni. Zdrowy, łatwy chlebek, bardzo mi smakuje. Córka raz się pomyliła i
zjadła z niego kanapki, nawet nie zwróciła uwagi, że to chleb bezglutenowy.
