A jak u Was w gospodarstwie domowym, segregujecie bo karzą, segregujecie bo warto, segregujecie bo macie to już w nawyku?
Wprowadzono
opłaty za śmieci od zużytej zależne od ilości zużytej wody. Znajoma jak się kąpie wstawia miskę i w niej
stoi pod prysznicem, potem w tej wodzie robi przepierkę, a następnie tej wody używa
czasem jeszcze do zmycia podłogi w mieszkaniu a na koniec spłukuje nią toaletę.
Wodę z gotowania ziemniaków, makaronu odlewa i używa do podlewania kwiatów lub
gotowania zupy, sosu. Ogólnie ma bardzo oszczędne pomysły na zużycie wody, nie
są to pomysły zainspirowane ekologia, ale ekonomią, zupełnie nie interesuje ją
temat ekologii. Kobieta niewiele zapłaci za śmieci, mieszka w bloku, więc na pewno nie spali tych śmieci ;)
