środa, 8 czerwca 2022

Za chwilę półrocze

 


Dawno, dawno się nie odzywałam. Nie dawałam znaku życia, nie pisałam co u nas.  Trudny czas za nami, a przed nami wcale nie łatwiejszy. Męża czeka długa rehabilitacja, łatwo nam nie jest. Ale nie o tym chciałam pisać, zbliżamy się do połowy roku i podsumowań naszych wydatków, obecnie nie łatwo jest polować na promocje, bo nie mogę tyle czasu poświęcić na zakupy, staram się układać jadłospis pod produkty w dobrej cenie w danym sklepie, przeglądam ulotka danego sklepu do którego akurat mam najbliżej załatwiając inne sprawy.  Jak na razie udaje się nam na całkiem niezłym poziomie utrzymać wydatki na żywność, choć obecnie nie jest to łatwe zadanie. Ograniczyliśmy do zupełnego minimum inne wydatki, mamy zupełnie inne potrzeby niż mieliśmy jeszcze 2 miesiące temu. Od początku roku nie kupiliśmy ani jednej książki (nadal wiernie trwamy przy własnych zasobach, zasobach biblioteki i znajomych), nie wydaliśmy pieniędzy na ubrania (miałam pokusę na sukienkę letnią w piękne błękitne kwiaty, nie kupiłam jej bo dotarło do mnie, że nie bardzo będę miała ją gdzie w tym roku założyć). Wyjazd wakacyjny odwołaliśmy z powodu sprawności, a raczej czasowej niepełnosprawności męża. Moje przyjęcie urodzinowe z okazji 50 urodzin, też odeszło na kiedyś tam. Nie da rady wyprawić go za miesiąc, bo sytuacja zupełnie się zmieniła. Nie chodzimy na koncerty, nie podróżujemy zatem obecnie zupełnie brak pokus na dodatkowe wydatki.  Spędzamy czas w ogrodzie na tarasie. Cieszymy się, że mamy taka możliwość. Owszem ponośmy koszty rehabilitacji męża, wynajmu sprzętu – łóżko, wózek, leki, ale po za tym nasze wydatki stanęły w miejscu. Rubryka – zdrowie w naszym budżecie się rozrasta, za to inna – rozrywki, jest pusta. Cała kasa na stół by zapewnić najlepszy powrót do zdrowia i pełnosprawności męża, na razie nadal nie chodzi, spędza czas w łóżku i na wózku.




Zostało zadane mi pytanie czy skorzystamy z wakacji kredytowych jeśli zostaną przyznane dla wszystkich, mamy ogromny dylemat, został nam kredyt hipoteczny, który planowaliśmy jak najszybciej spłacać, obecna sytuacja to wyhamowała znacząco. Dyskutujemy z mężem na ten temat, bo jeśli skorzystamy (a obecna sytuacja może nas do tego zmusić) to cofniemy się w naszym postanowieniu, ale nasze finanse obecnie są trudne, bo mąż nie dostaje nadal wypłaty z ZUS-u za zwolnienie lekarskie (ZUS bada słuszność pobytu męża na zwolnieniu lekarskim po wypadku i operacji łokcia i biodra), a równocześnie nie dostaje wynagrodzenia z firmy (z uwagi na to, że pełnił funkcję prezesa zarządu (obecnie inna osoba pełni obowiązki prezesa) i jest wspólnikiem), więc nasz dochód wygląda słabo, bo lwia cześć naszych pieniędzy nie pojawia się na naszym koncie. To bardzo trudny ostatnio u nas temat – wakacje kredytowe.

Ceny żywności, paliwa galopują, trudno ogarnąć mi rzeczywistość, boję się przykładać kartę do czytnika w sklepie, dziś byłam zatankować samochód mało nie upadłam przy dystrybutorze gdy wyświetlił mi kwotę do zapłaty.  

A jak u Was z wydatkami, trzymacie się założeń, udaje się Wam dążyć do obranego celu?


2 komentarze:

  1. Jestem przerażona wszystkimi cenami, wszystko tak szybko drożeje ze nie nadążam z zapisywaniem i przyzwyczajeniem się do cen. Jedno co mnie ratuje to brak jakiegokolwiek kredytu.
    Ja musiałam po kupić sporo ubrań w tym sezonie,gdyz bardzo schudłam, mój syn bardzo urósł, a mąż wymęczył wszystko co miał. Jakoś dajemy radę, ale przeraza mnie fakt jak topnieją nasze wypłaty i oszczędności na czarna godzinę

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też bardzo mnie to przeraża. Uczciwie pracujący człowiek stale musi wybierać na zakupach, nie ma żadnego luzu, ciągła rezygnacja na różnych frontach. Mnie kredyty dobijają. Niemal co miesiąc wieksze raty... Przerażające jest to, że miałam jedną pracę i było ciężko, a teraz, kiedy mam dwie prace nadal jest bardzo ciężko...

      Usuń

"Artykuł 216 Kodeksu karnego brzmi:
Kto znieważa inną osobę w jej obecności albo choćby pod jej nieobecność, lecz publicznie lub w zamiarze, aby zniewaga do osoby tej dotarła, podlega grzywnie albo karze ograniczenia wolności"
Nie godzę się na wulgarne zachowanie, krytykę dla krytyki bez konstruktywnej wypowiedzi i chamstwo. Proszę o nie przysyłanie ofert swoich produktów w komentarzach. Zwłaszcza dotyczy to stron z pożyczkami!! Komentarze o takiej treści nie będą publikowane. Przed dodaniem komentarza po raz pierwszy, proszę o przeczytanie strony "O mnie"