"Nie trzeba mieć więcej niż inni, by żyć pełniej. Wystarczy prosta codzienność: naprawianie tego, co się da, tworzenie po swojemu, domowe jedzenie i cisza, która pozwala oddychać. Godne życie nie polega na pokazie, lecz na tym, co daje realną satysfakcję i spokój — we własnym rytmie, bez presji opinii."
czwartek, 7 listopada 2013
Tanio, nie znaczy niezdrowo
Piszę o oszczędnym życiu na moim blogu, wiele osób czyta, piszecie, że udaje się zmniejszyć kwoty na jedzenie. A może jeszcze spróbujcie zrobić pewien eksperyment. Przed podejściem do kasy obejrzyjcie co macie w wózku/koszyku i wyjmijcie z niego wszystko co jest słodkie - ciastka, batony, słodkie płatki śniadaniowe, cukierki, żelki itd. Następnie wyjmijcie z niego oszukane wędliny (40% mięsa itp), dziwne pasztety - w puszkach, słoikach, foliowane. Wyrzućcie z niego białe pieczywo, słodkie jogurty, słodkie serki. Napoje gazowane i słodzone soki też wystawiamy. Ile Wam zostało?? Nie za wiele? U mnie od lat tego nie ma w koszyku. Pomyślicie to co jeść? Możne stosować inne produkty w to miejsce.
Ciastka, batony, cukierki itp - domowe ciasto/ciastka, owoce suszone, orzechy, pestki, domowe batony musli. Odstępstwem może być gorzka czekolada, która możemy włożyć do koszyka najlepiej taką z 70% zawartości kakao.
Słodkie płatki śniadaniowe - musli, płatki kukurydziane można osłodzić łyżeczką miodu, kasza jaglana, błyskawiczne płatki ryżowe.
Wędliny oszukane z niską zawartością mięsa - pieczeń domowa na różne sposoby
Pasztety w słoikach, puszkach itd. - domowe pasty, pasztet w słoikach domowy, pasztet pieczony domowy
Białe pieczywo (ani to zdrowe, ani pożywne) - ciemne pieczywo dobrej jakości (sprawdzajcie skład) dużo mniej go zjemy, domowe pieczywo
Słodkie jogurty, serki - polecam kupować jogurty naturalne i doprawiać do smaku: owocami, tartą czekoladą, miodem, suszonymi owocami, pestkami, orzechami
Napoje gazowane, soki słodzone, nektary - soki 100% (ja rozcieńczam wodą), herbatki owocowe (do parzenia oczywiście), kompoty domowe (zapomniane, a tak smaczne), woda niegazowana (można przegotować wodę z kranu i trzymać w dzbanku, dodatkowo rzucić kilka plasterków cytryny)
W rezultacie wyjdzie dużo taniej i zdrowiej. Prosty przykład - kilogram szynki to koszt około 20 - 25 zł (no można kupić już za 17 zł, ale tam niewiele mięsa jest), koszt surowej szynki to kwota około 15-17 zł. Napoje gazowane kosztują różnie ale tak przeciętnie smakowa woda to 2 zł, koszt połowy cytryny + przegotowanie wody i woda z kranu (sami policzcie :)). Ciasto z e sklepu cena za kilogram to około 17 - 20 zł, domowego zależy od rodzaju ale połowa niżej (liczyłam razem ze użyciem prądu). Naprawdę tanie jedzenie nie musi być złej jakości. Owoce, warzywa nie zbyt ładne kupowane od pani z działki są dużo zdrowsze i tańsze od marketowych. Wcale nie musimy kupować cytrusów wystarczy jeść kapustę i ogórki kiszone, są to produkty krajowe i dużo zdrowsze dla naszego organizmu, a cena też nieporównywalna. Podobno wystarczy dziennie jadać 100 g kapusty kiszonej by zaspokoić zapotrzebowanie na witaminę C, koszt 100 g kapusty to około 0,40 zł, a ile musimy zjeść cytrusów by dostać taką dawkę witaminy C??
To takie moje przemyślenia po latach oszczędnego życia.
Ostatnio mąż przechodził koło budki z kebabem i mówi - ale zapach może bym zjadł, na co ja - a wiesz ile to mięso się tam kręci? Przystanął i przyjrzał się, odwraca się i mówi - słuchaj tam nie widać mięsa tylko jakaś jak by mieloną masę. Weszłam do najbliższego sklepu mięsnego kupiłam 1/2 kg piersi z kurczaka (8 zł), wróciliśmy do domu pocięłam drobno, wymieszałam z przyprawami i oliwą, przesmażyłam do tego zrobiłam frytki (2 kg ziemniaków 3 zł), sos czosnkowy (jogurt 1 zł). Cała rodzina sobie pojadła, wydałam na produkty około 12 zł plus energia do przygotowania. Czy zjedli byśmy za ta kwotę posiłek tej jakości?? Nawet gdy bym kupiła kilogram filetów za 16 zł, to koszt wyszedł by 20 zł dla rodziny. Jeśli do tego zestawu dołożymy surówkę np. z kapusty to koszt zrobionej w domu wyjdzie około 3 zł.
wtorek, 5 listopada 2013
Placki z gotowanych ziemniaków - nie wyrzucamy jedzenia
Bywa, że z obiadu zostaną nam ugotowane ziemniaki. Oczywiście możemy zrobić z nich kopytka, śląskie, knedle dołożyć do leniwych. Ale możemy też zrobić szybkie placki. Placki takie można zrobić w wersji na słono lub na słodko.
- 1/2 kg ziemniaków gotowanych
- 1 jajko
- 5 łyżek mąki pszennej lub ryżowej
- łyżka mąki ziemniaczanej
- 1/2 łyżeczki soli
- tłuszcz do smażenia
Możemy dodać starty żółty ser, zioła, przyprawy, czosnek starty....
Ugotowane ziemniaki rozgniatam tłuczkiem do ziemniaków. Do rozgniecionych ziemniaków wbijam jajko, wsypuję mąkę ziemniaczaną i mąkę pszenną, sól, zioła (opcjonalnie ser lub tarty czosnek) - wyrabiam na jednolitą masę. Formuję placki o grubości podobnej plackom ziemniaczanym i smażę na rozgrzanym tłuszczu z dwóch stron na złotobrązowy kolor. Podaję z sosem czosnkowym, pomidorowym lub zwykłym jogurtem naturalnym. Jeśli zrobimy wersję bez ziół i sera, możemy polać np. miodem lub posmarować dżemem.
poniedziałek, 4 listopada 2013
Domowa kapusta kiszona
W zeszłym roku postanowiliśmy zacząć samodzielnie kisić kapustę w domu. Jeden powód to była moja alergia na konserwant. Drugi powód to fakt, że większość kapust kiszonych w handlu to kapusty zakwaszane, a nie kiszone, ona ma taki octowy zapach niestety. Kolejny argument to fakt ekonomiczny. Obecnie widziałam w sprzedaży kapustę kiszoną w cenie 3-4 zł za kilogram. My zakupiliśmy kapustę w cenie 1,5 zł za kg i dodaliśmy do niej sól. Więc koszt dużo mniejszy, a do tego świadomość tego co jemy, no i dostępność - zawsze mam pod ręką kapustę kiszoną. My zakisiliśmy w tym roku 40 kg kapusty, zakupiliśmy już poszatkowaną i już się nią zajadamy :)
Do ukiszenia kapusty potrzebujemy:
- kapustę
- sól (15 g na kilogram kapusty)
- pojemnik do kiszenia
Subskrybuj:
Posty (Atom)