wtorek, 8 grudnia 2015

Wigilia bez mąki pszennej i mleka oraz orzechów



Pytacie jak przygotuję planuję przygotować święta bez mąki pszennej. To nie są nasze pierwsze święta bez mąki pszennej, ale w tym roku będą zupełnie bez niej, do tych czas nie do końca dania bezpszenne nimi były, w tym roku wszystkie wykonam sama, więc będę miała pewność w takim stopniu na ile zapewnia mnie producent składników, które użyję w kuchni.  

Gdy zapraszacie osobę na diecie bezglutenowej lub bezpszennej pamiętajcie by użyć osobnych naczyń do przygotowania dania, nie mieszać dań ta samą łyżką, nie przygotowywać obok dań gdzie przesypujecie mąkę pszenną (ja robię na dwóch przeciwnych blatach, by nie spadło nic na danie bezpszenne.  To ważne, bo osoby albo chore na celiakie albo uczulone na pszenice maja różne reakcje czasem nawet zagrażające zdrowiu i życiu. Po za problemem z pszenicą u mnie i młodszego syna, starszy syn i córka nie jedzą mleka zupełnie, więc muszę wykonać dania bezmleczne, bezpszenne i nie użyć orzechów, na które źle reaguje mąż. Musze wykluczyć również cukier bo do stołu zasiądzie osoba z cukrzycą.

Na wigilię przygotuję:

Śledź w pomidorach
Śledź w oleju
Zupę grzybową z gryczanym makaronem zabieloną mlekiem ryżowym
Kapustę z grochem
Pierogi gryczane z kapusta i grzybami (jutro robię próbną partię, wcześniej robiłam z gotowej mieszanki mąki, ale chce coś bardziej naturalnego. Mam nadzieję, że sobie poradzę, pierogi bezpszenne to od lat dla mnie wyzwanie)
Karp w mące jaglanej
Fasolę na gęsto
Grzybki w cieście naleśnikowym na męce ryżowej i mleku ryżowym
Śledź w cieście naleśnikowym również na mące ryżowej i mleku ryżowym
Kasza jaglana z makiem (mak przygotowany od podstaw), rodzynkami i miodem
Pieczywo
Kompot z suszonych śliwek z cytryną (ja jestem uczulona na jabłka, więc muszę zmniejszyć składniki suszu by móc się cieszyć kompotem)


W tym roku postanowiliśmy, że nie będziemy dzielić dań na pszenne i bezpszene, wszyscy zjemy to samo, by stanowić jedność przy stole.  W końcu w tym dniu chodzi o bycie razem, więc staramy się wszystko dopasować do wszystkich osób, które zasiądą przy stole. Nie ważne będą alergia, nietolerancje pokarmowe, nadciśnienie, cukrzyca. Ważne będzie to, że będziemy razem. Nie będzie wydzielonej porcji karpia, pierogów dla części rodziny, będzie wszystko dla wszystkich. Oczywiście wszystkie dania przygotowane bez przyprawy uniwersalnej, kostek warzywnych, od podstaw, nic gotowego, grzyby zebrane własnoręcznie i ususzone, śliwki również. Jedynie gotowy zakupię makaron.......

W diecie dla diabetyka dopiero raczkuję. Za każda sugestię będę wdzięczna, wiem, że ważne jest by danie miało niski indeks glikemiczny, podobną dietę powinien mieć mój najstarszy syn np. nie może jeść gotowanej marchewki, ale może surową, on nie jest diabetykiem, ale ma problemy z przyswajaniem węglowodanów.