wtorek, 23 marca 2021

Alergia, nietolerancja, poroblemy zdrowotne - plaga współczesności

 


Często dostaje zapytania w temacie alergii. Opowiem Wam jak to było u nas, niestety wszyscy mamy drobne lub bardziej poważne odczyny alergiczne. Mąż ma od dziecka alergie na pierze, wiosenne pyłki oraz mleko, ja do 35 roku życia nie widziałam co to alergia, potem wszystko ruszyło krokowo, co roku gorzej zaczęło się od alergii na pyłki brzozy i jabłko (wiadomo reakcja krzyżowa), obecnie za mną dwie anafilaksje, szczegółowe badania i stała opieka alergologa. Najstarszy syn ma alergie na grzyby i pleśnie oraz nietolerancje laktozy wrodzoną (raczej odziedziczył po dziadku), młodszy syn to pełna historia braku mojej wiedzy na temat alergii i jak może się objawiać. W wieku 5 lat zaczął nam bardzo dziwnie chorować, pojawiły się nie zrozumiałe problemy ze zdrowiem, bóle brzucha silne, powiększanie wszystkich węzłów chłonnych (nie wiedziałam, że tyle ich człowiek ma), niedosłuch na poziomie 30-40 dB, po za tym nagle jego rozwój psychologiczny zaburzył się, badanie wskazało na pograniczu upośledzenia umysłowego w wieku 6 lat.  Zaczęliśmy diagnostykę, bardzo szeroka, prace z pedagogiem i psychologiem. Po pełnej diagnostyce okazało się, że syn ma silną alergię na pszenice, żyto, orzechy, marchew, oraz pyłki leszczyny, brzozy, traw.  Rozpoczęliśmy dietę, inhalacje, odczulanie itd. Po poł roku chłopak pisząc test gotowości szkolnej przy swoim niskim intelekcie napisał go na 33 punkty z 44 możliwych. Gdy miał robiony test w wieku 10 lat wskazał intelekt na poziomie 138. Syn chorował raz w roku i to nie zawsze, zaczął przybierać na wadze, uczył się w szkole muzycznej w klasie fortepianu. Obecnie ma 18 lat, z wielu problemów z alergia wrósł, pozostała alergia na orzechy, leszczynę, brzozę i trawy.  Jego organizm dobrze toleruje orkisz, ale nie w formie gotowanej, tylko jako pieczywo i ciasto. Córka w wieku 4 lat miała kaszel który utrzymywał się całorocznie, oraz wysypki na ciele, po wprowadzeniu diagnostyki wyszło nam, że ma alergie na kakao i sztuczne barwniki w słodyczach, kosmetykach. Była pod opieką pulmonologa/alergologa przez 3 lata, bo ogólnie był problem z funkcjonowaniem oskrzeli (wada wrodzona + alergia), obecnie po wielu latach kaszel wrócił po przejściu ciężkiej grypy w lutym 2020, diagnostyka obrazowa, testy wstępne alergologiczne nic nie wskazały, pogłębiona diagnostyka stanęła w miejscu (taki czas).

Zatem jak widźcie jesteśmy niezłą ekipa, alergików.  W naszym domu nie jada się pszenicy w ogóle, mleko tylko do wypieków, jadamy owszem nabiał ale nie pijamy mleka. Po za tym nie używamy orzechów laskowych, włoskich i ziemnych, pozbyliśmy się nasion z dyni. Okresowo nie jada nikt jabłek, kiwi, bananów, morel.

Teraz do rzeczy jak dojść do tego co nas uczula, ano łatwo nie jest, ostatnio miałam przyjemność rozmawiać z bardzo mądrą i otwarta na problemy pacjenta alergolog.  Powiedziała mi jak wygląda diagnostyka pacjenta alergologicznego i przyznaje, że ma w 100% rację.  Możemy wstępnie przy podejrzeniach alergii wykonać test na poziom IgE, jeśli wyjdzie podwyższony warto ruszyć dalej, możemy zrobić wstępnie testy skórne, te badania można zrobić nieodpłatnie w ramach NFZ w ambulatorium. Kolejne badania wykonujemy bezpłatnie tylko w przypadku pobytu w szpitalu. Jeśli nie mamy takiej możliwości trzeba zrobić te badania odpłatnie, dobrym badaniem jest panel z krwi, można zrobić panel pokarmowy lub mieszany, w panelu pokarmowym możemy wybrać grupę produktów które uważamy za potencjalnych winowajców. Kolejnym krokiem jest obecnie silnie promowanym badanie ALEX – jest to badanie na poziome molekularnym, jeśli nie uda nam się wykonać je w ramach NFZ (mnie się udało, byłam przyjęta do szpitala na dobę), koszt jest znaczący, można tez wykonać badania genetyczne, podobnie jak poprzednie dość kosztowne. Problem z tymi dwoma badaniami jest taki, że niestety nie wielu specjalistów potrafi je dobrze zinterpretować i omówić wnioski z pacjentem. Oczywiście badań diagnostycznych jest więcej, ale one są już kierunkowe po wstępnym określeniu kierunku naszej alergii.

Niestety żadne z powyższych badań nie dają nam w 100% jednoznacznej odpowiedzi na temat co nas naprawdę uczula i co da nam objawy.  Doktor z która rozmawiałam powiedziała bardzo ważną rzecz – najlepszym diagnostą jest sam pacjent. Każda osoba podejrzewająca u siebie alergie powinna najpierw założyć zeszyt i zacząć robić notatki np. piszemy datę i opisujemy – 2 godziny po zjedzeniu jabłka czuję drapanie w gardle, wszystko ustąpiło po 3 godzinach bez interwencji leków, albo po zjedzeniu orzeszków i czekolady czuje bóle żołądka, prowokacja za 3 dni – po zjedzeniu orzechów nic nie dzieje się, prowokacja za kolejne 3 di – po zjedzeniu czekolady odczuwam bóle żołądka. Czyli dokładnie analizujemy który produkt nam przysparza problemów. Niestety czasem trzeba bardzo drastycznie podjeść do sprawy i wyrzucić wszystkie produkty z diety potencjalnie podejrzane, a następnie wprowadzać powoli i opisywać. Niestety jest to długi proces, ale jest to bardzo dokładny sposób na zdiagnozowanie naszych problemów, czasem nie jest to alergia, ale nietolerancja która częściej nas spotyka.  Wiem, nie jesteśmy cierpliwi, ja też, ale po latach diagnostyk wszelakich, wiem, że czasem okres  kilku miesięcy jest wart sumiennej diagnozy i notatek.

Niestety często niektórych objawów zupełnie nie utożsamiamy z alergia lub nietolerancją. Czy nadpobudliwość u dzieci postrzega się przez pryzmat alergii? Zapalenie stawów, problemy z nadwagą, problemy skórne, brak odporności, chroniczne zmęczenie, agresja, gniew, częstsze oddawanie moczu, nadmierna emocjonalność, niepokój, poranna sztywność stawów, problemy z pamięcią, obniżenie nastroju, opuchnięte oczy. Problemy trawienne, biegunki, bóle żołądka, bezsenność. To kilka przykładów nietypowych objawów alergii.
Czy jesteście świadomi, że oficjalnie około 40% Polaków jest alergikami? Pytanie ilu tak naprawdę jeszcze, bo nie wszyscy są zdiagnozowani i świadomi problemów zdrowotnych.

Obecnie alergia jest zaliczana do problemów cywilizacyjnych, zanieczyszczenie środowiska, żywności, wody, niehigieniczny tryb życia – zła jakość snu, relaksu, sportu, stresu itd. Zbyt duże stosowanie środków antybakteryjnych, zmniejszona ilość godzin w tygodniu zabawy dzieci na powietrzu i tronowania systemu immunologicznego, zły stan jelit, zła dieta, za dużo cukru w diecie.  Wymieniać można wiele przyczyn.

Nie bagatelizujmy problemu alergii, zastanawiajmy się nad stanem naszego zdrowia, pamiętajmy, że to nie jest normalne by w wieku 40-50 lat bolały nas stawy, byśmy mieli poranny kaszel jeśli nie palimy papierosów, byśmy mieli często biegunkę itp. To są sygnały złego stanu zdrowia, a nie wieku, podobno nasze ciało została zaprojektowane na 120 lat ciągłego funkcjonowania i aktywności, czemu więc osoby w wieku 50 lat tka często mają problemy zdrowotne, zaś w wieku 70 duży odsetek dotykają problemy z myśleniem, pamięcią i logiką.

 

Porady wyżej opisane nie są poradami medycznymi tylko wywodami laika i filozofa w mojej osobie.


3 komentarze:

  1. Jak zwykle, jest Pani nieoceniona... Dużo mi Pani dała do myślenia. Czas na "przegląd" przed 40-stką ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo wielu problemów zdrowotnych nie wiążemy z alergią lub nietolerancją. Wielu lekarzy tego nie robi, leczy objawy nie szuka przyczyn.

      Usuń
  2. Piękny blog. Obserwuję. Zapraszam do siebie
    https://sorpresaofficial.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń

"Artykuł 216 Kodeksu karnego brzmi:
Kto znieważa inną osobę w jej obecności albo choćby pod jej nieobecność, lecz publicznie lub w zamiarze, aby zniewaga do osoby tej dotarła, podlega grzywnie albo karze ograniczenia wolności"
Nie godzę się na wulgarne zachowanie, krytykę dla krytyki bez konstruktywnej wypowiedzi i chamstwo. Komentarze o takiej treści nie będą publikowane. Przed dodaniem komentarza po raz pierwszy, proszę o przeczytanie strony "O mnie"